Autor: Archidiecezja Łódzka
Wyświetleń: 135
Błogosławiony Herman wrócił na Widzew | Relikwie dwóch franciszkańskich męczenników w parafii św. Kazimierza
Udostępnij

„Błogosławiony ojciec Herman wrócił na Widzew” – mówił podczas Eucharystii Bp Piotr Kleszcz OFMConv. W uroczystość Najświętszej Trójcy do parafii św. Kazimierza w Łodzi uroczyście wprowadzono relikwie bł. Hermana Stępnia OFMConv i bł. Achillesa Puchały OFMConv – franciszkańskich męczenników II wojny światowej.

Witając zgromadzonych wiernych, proboszcz parafii ks. Łukasz Tarnawski podkreślił szczególny charakter uroczystości. Przypomniał, że bł. Herman Stępień jest pierwszym błogosławionym urodzonym w Łodzi i związanym z Widzewem, gdzie się wychowywał. Zaznaczył również, że parafia przygotowywała się do tego wydarzenia przez dwa dni modlitwy i duchowego skupienia.

– Nie chcemy, żeby to były relikwie uroczyście wprowadzone do parafii i postawione na półce. Chcemy odkryć, jakiemu dziełu mają tutaj patronować, jak mają nam towarzyszyć, wspierać i orędować za naszą wspólnotą – mówił proboszcz.

W homilii Bp Piotr Kleszcz przypomniał postać bł. Hermana Stępnia, który urodził się i wychował przy ul. Niciarnianej na łódzkim Widzewie. – Dzisiaj błogosławiony ojciec Herman wrócił na Widzew w swoich relikwiach. Wrócił do miejsca, gdzie wzrastał i dojrzewał do świętości – podkreślił Biskup.

Kaznodzieja przypomniał również historię obu franciszkanów, którzy w 1943 roku posługiwali w białoruskich Pierszajach. Gdy niemieccy okupanci postanowili spalić żywcem mieszkańców wioski za pomoc udzielaną partyzantom, zakonnicy nie pozostali obojętni. Choć mogli ocalić własne życie, wyszli z plebanii, by stanąć przy swoich parafianach.

– Powiedzieli wtedy słowa: „Pasterze powinni być tam, gdzie są owce”. Dzięki ich interwencji mieszkańcy zostali uwolnieni, a oni sami zajęli ich miejsce i ponieśli męczeńską śmierć – przypomniał Bp Kleszcz.

Duchowny zwrócił uwagę, że życie bł. Hermana pokazuje, iż świętość jest drogą otwartą dla każdego człowieka. Mówił także o znaczeniu uroczystości Najświętszej Trójcy, zachęcając wiernych do odważnego wyznawania wiary poprzez codzienną modlitwę i świadectwo życia.

Szczególnym momentem liturgii był również Chrzest Święty małego Kacpra. Jak podkreślił ks. Tarnawski, rodzice dziecka należą do jednego z nowych kręgów Domowego Kościoła działających przy parafii, którego patronem jest właśnie bł. Herman Stępień.

Na zakończenie Eucharystii odbyła się uroczysta procesja z Najświętszym Sakramentem oraz relikwiami bł. Hermana Stępnia i bł. Achillesa Puchały. Wierni wspólnie odmówili litanię do błogosławionych męczenników, a następnie mogli oddać cześć ich relikwiom poprzez indywidualne ucałowanie relikwiarzy.

Świętowanie było kontynuowane w ogrodzie parafialnym podczas rodzinnego festynu. Na uczestników czekały m.in. loteria fantowa, licytacje, grill oraz liczne atrakcje dla dzieci. Dużym zainteresowaniem cieszyła się także wata cukrowa przygotowywana osobiście przez proboszcza parafii ks. Łukasza Tarnawskiego przy pomocy parafianek.

Wprowadzenie relikwii bł. Hermana Stępnia i bł. Achillesa Puchały otwiera nowy rozdział w historii parafii św. Kazimierza. Wierni mają nadzieję, że obecność błogosławionych męczenników stanie się inspiracją do jeszcze głębszego przeżywania wiary oraz budowania wspólnoty opartej na odwadze, służbie i miłości bliźniego.

Bł. Herman Stępień OFMConv (1910–1943) urodził się w Łodzi i wychowywał na Widzewie. Jest pierwszym błogosławionym pochodzącym z Łodzi. Wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, a podczas II wojny światowej posługiwał w parafii w Pierszajach na terenie dzisiejszej Białorusi.

Razem z bł. Achillesem Puchałą OFMConv pozostał przy swoich wiernych mimo zagrożenia ze strony niemieckich okupantów. 19 lipca 1943 roku obaj zakonnicy dobrowolnie oddali życie za mieszkańców Pierszajów, którzy mieli zostać spaleni żywcem za pomoc partyzantom. Dzięki ich postawie mieszkańcy odzyskali wolność, a franciszkanie ponieśli męczeńską śmierć.

13 czerwca 1999 roku zostali beatyfikowani przez św. Jana Pawła II w gronie 108 męczenników II wojny światowej. Dziś są świadkami heroicznej miłości bliźniego, odwagi oraz wierności kapłańskiemu i zakonnemu powołaniu.

Udostępnij