- Myślę, że Polska w maju wygląda wyjątkowo, dlatego, że różne kapliczki, krzyże przydrożne są usłane pięknymi kwiatami i ludźmi, którzy gromadzą się po to, żeby uwielbiać Pana Boga wraz z Maryją. I również dzisiaj w Waszym DPS-ie, w Waszym Domu - jest to największy DPS w Łodzi, a nawet w Polsce - mamy swoją majówkę i właśnie ona jest dzisiaj, i cieszymy się z tego bardzo. - mówił bp Kleszcz.

Jest już tradycją, że w miesiącu maju - w okolicy Dnia Matki - w Centrum Rehabilitacyjno-Opiekuńczym w Łodzi (największym tego typu Domu Pomocy Społecznej w Polsce) odbywa się majówka, w czasie której ma miejsce typowe dla polskiej tradycji nabożeństwo majowe.
W tym roku - który obchodzony jest w Kościele jako Rok Świętego Franciszka z Asyżu - kapelan CRO zaprosił do poprowadzenia dzisiejszej majówki biskupa franciszkańskiego - bpa Piotra Kleszcza OFM Conv.

- Staramy się co roku organizować takie majowe spotkanie dla naszych pensjonariuszy, którzy na co dzień uczestniczą w nabożeństwach majowych w naszej kaplicy, ale dziś jest okazja, aby spotkać się, wspólnie pomodlić i pośpiewać pieśni Maryjne. - tłumaczy ks. Dariusz. - Z uwagi na Rok św. Franciszka zaprosiliśmy ojca biskupa Piotra, który nie tylko przyjął nasze zaproszenie, ale poprowadził modlitwę oraz śpiewał wraz z naszymi podopiecznymi i grał na gitarze. - tłumaczy kapelan CRO.

Uczestnicy majówki zaśpiewali Litanie Loretańską oraz modlitwę Pod twoją obronę, a następnie do licznie przybyłych pensjonariuszy CRO zwrócił się bp Piotr - Wszyscy czujemy się dziećmi, prawda? Niedługo dzień dziecka, a wczoraj był dzień matki, więc tutaj chcemy podziękować Marii za to, że się nami wszystkimi opiekuje. I myślę, że każdy z nas również, jeżeli mama odeszła już do wieczności, to wie o tym, że przyjdzie taki moment, że wszyscy się spotkamy z naszymi wszystkimi, naszymi kochanymi mamami. A Maryja nam pomaga w tej drodze. - tłumaczył bp Kleszcz.
- I tak, jak w modlitwie różańcowej są tajemnice radosne, światła, bolesne i chwalebne, są też i bolesne. W naszym życiu, są chwile radosne - piękna pogoda, wszystko idzie jak po maśle, ale przychodzą też momenty bolesne. I chcemy, tak jak Maryja, która też jest Matką Bolesną, oddawać Panu Bogu również przez nasze boleści, wszystkie cierpienia. - dodał biskup franciszkański.

Po modlitwie był czas rekreacji - wspólnego śpiewania pieśni Maryjnych i świeckich, recytowania wierszy przygotowanych przez pensjonariuszy i wspomnień.

Jak podkreśla kapelan CRO - w naszym domu - w trzech trzypiętrowych blokach mieszkalnych połączonych łącznikami - mieszka w sumie ponad 500 pensjonariuszy, którzy są pod stałą opieką pielęgniarek, lekarzy, salowych, pań opiekunek, pracowników socjalnych oraz pracowników działu terapii i rehabilitacji. Jest tutaj także kaplica, której patronuje bł. Rafał Chyliński - franciszkanin z Łagiewnik , w której codziennie celebrowana jest Msza święta, a do osób leżących kapłan co tydzień udaje się z Komunią świętą, Sakramentem Pokuty oraz z Sakramentem Namaszczenia Chorych. - dodaje ks. Dariusz.

Dzięki pięknej, słonecznej pogodzie w spotkaniu uczestniczyli bardzo licznie przybyli goście, pracownicy oraz pensjonariusze. Spotkanie było dla wszystkich wielkim doświadczeniem i radosnym przeżyciem. Dla ludzi chorych, cierpiących i samotnych są to chwilę, które niejednokrotnie dodają im siły, radości i chęci do życia.

