Autor: ks. Paweł Kłys
Wyświetleń: 440
Kard. Krajewski do duchownych świętujących 50-lecie kapłaństwa: siadajcie do konfesjonału. Ja sam chętnie do Was przyjdę.
Udostępnij

- Z kapłaństwem takim dojrzałym kojarzy mi się jedno słowo - wspaniałomyślność. Na nic nie liczymy, ani na tytuły, ani na większą emeryturę, ani że gdzieś nas tam specjalnie zaproszą. Teraz możemy być wspaniałomyślni w rozdawaniu łaski. I nawet gdy ludzie by się nie spowiadali, to przychodzą do takich mędrców, którzy z tego kuferka rzeczy minionych i codziennych mogą wyjmować i ofiarować innym. Siadajcie do konfesjonału. Ja sam chętnie do Was przyjdę. - mówił kard. Krajewski.

Dokładnie 50 lat temu - 27 maja 1976 roku w łódzkiej bazylice archikatedralnej 10 diakonów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi - przez posługę ówczesnego ordynariusza Diecezji Łódzkiej biskupa Józefa Rozwadowskiego - zostało wyświęconych na prezbiterów Kościoła.

Dziś - w kaplicy Bożego Miłosierdzia - znajdującej się w Ośrodku Konferencyjno- Rekolekcyjnym w Porszewicach k. Łodzi dostojni Jubilacji dziękowali za dar powołania, wybrania i wieloletniej posługi kapłańskiej. Do wspólnego świętowania duchowni zaprosili pasterza Archidiecezji Łódzkiej - kardynał Konrada Krajewskiego, który przewodniczył Mszy świętej i skierował do Jubilatów swoje słowo.

- A wszystko zaczęło się w łódzkiej. Pamiętacie, jak żyliście tam leżeli? Ilu was było? - pytał kard. Krajewski. - Dziesięciu. Zostało ośmiu. Przyrzekaliście wtedy wiele rzeczy Panu Jezusowi? Pięćdziesiąt lat temu. Dzisiaj właśnie jest taki moment, byśmy zdali z tego sprawozdanie, bo każdy jubileusz to jest trochę rachunek sumienia. Czy czasem Panu Jezusowi z tych rzeczy, które przyrzekliśmy, nie zaczęliśmy detalicznie odbierać? Czy te marzenia o kapłaństwie to były marzenia ewangeliczne?  - O tym mówi dzisiejsza Ewangelia. - tłumaczył hierarcha.

Metropolita łódzki odwołując się do dzisiejsze Ewangelii powiedział - Uczniowie są w drodze do Jerozolimy. Pięćdziesiąt lat temu wyruszyliście, jak oni, wraz z Jezusem. Wtedy może było trudno zrozumieć, kiedy On mówi słuchajcie, to nie będzie łatwa droga do Jerozolimy. To będzie droga, kiedy trzeba będzie cierpieć.  Kiedy będzie samotność. I zauważcie, że uczniowie, trochę tak jak i my, do końca tego nie rozumieli. Bo kiedy Jezus im mówił o męce, to oni mówili, co z tego będziemy mieli. Kto będzie po prawej, a kto po lewej stronie. Co można by tłumaczyć tak - jaka to będzie parafia? Dobra, gorsza, wiele osób, mniej osób, pobożna, wiejska, miejska, daleko od domu rodzinnego. Ile tych parafii było. Ile tysięcy ludzi, których spotkaliście na drodze do Jerozolimy. Każdego dnia karmiliście się Słowem Bożym?  Każdego dnia w waszych dłoniach rodził się Bóg. Każdego dnia tym Bogiem dzieliliście się. - podkreślił kaznodzieja.

Zwracając się do Jubilatów łódzki pasterz powiedział - Dzisiaj nam Jezus zadaje pytanie. Co chcecie, żebym wam teraz uczynił? To taki jest dzisiaj dzień. Myślę, że trzeba przed Nim stanąć i zapytać się Panie Jezu, czy ja Ci się podoba? To Ty mnie wybrałeś. Czy ja Ci się podoba? Czy kiedy Cię spotkam, to Ty mnie rozpoznasz?  Ty byłeś moim kapłanem. Ty mnie reprezentowałeś. Ty mnie przywołałeś na ołtarze. Ja byłem zawsze posłuszny. Zawsze przychodziłem. Punktualnie, kiedy wypowiadałeś moje słowa. Czy ja byłem hostią? Bo to przecież ja wypowiadałem te słowa - to jest ciało moje. Czy dzieliłem się Nim? Czy byłem Mszą świętą po Mszy świętej? Bo podczas mszy świętej bardzo łatwo jest być kapłanem, ale po Mszy świętej? To są pytania, które rodzą się dzisiaj z przeczytanej Ewangelii. Jezus mówi - kielich ze mną możecie pić. To jest kielich cierpienia. To jest kielich czasem odrzucenia. To jest kielich czasem niedostrzeżenia przez przełożonych. Nierozpoznania. Na koniec Jezus mówi - kto by chciał się stać wielkim, niech będzie tak jak ja. Bądź jak On, jak Jezus! - zakończył hierarcha.

Kard. Krajewski podarował wszystkim Jubilatom różańce papieski prosząc, aby się modlili i jak najczęściej - w miarę swoich możliwości i siły - posługiwali sakramentem pokuty i pojednania.

Dziś swój jubileusz świętowali: ks. Kazimierz Dąbrowski, ks. Czesław Duk, ks. Marian Górka, ks. Stanisław Łągwa, ks. Stanisław Mendel, ks. Adam Mikuła, ks. Jan Urbańczyk, ks. Kazimierz Zalewski.

Udostępnij
Galeria zdjęć