- Nie bądźcie konserwowani, ale bądźcie konsekrowani. Bądźcie tymi, którzy w takiej świeżości oddajecie Panu Bogu to, co macie najcenniejszego - skarb waszego życia, czyli swoje serce dla Pana Jezusa. - mówił bp Kleszcz.

Ojcowie, siostry i bracia zakonni, przedstawiciele świeckich instytutów życia konsekrowanego oraz wierni świeccy modlili się w poniedziałek 2 lutego w łódzkiej katedrze. Mszy świętej w Dniu Życia Konsekrowanego obchodzonego od lat w święto Ofiarowania Pańskiego przewodniczył ojciec biskup Piotr Kleszcz OFM Conv. Obecni byli bp Zbigniew Wołkowicz - administrator Archidiecezji Łódzkiej oraz bp Marek Marczak, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej i sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski.
W słowie pouczenia pasterskiego biskup Piotr zauważył, że - osoby żyjące życiem konsekrowanym, czyli radami ewangelicznymi mówią: jesteśmy solą w oku czasem wobec tego świata, który mówi, że nie da rady. Rozmawiałem ostatnio z braćmi, którzy byli u Papieża Leona i którzy pytali Ojcze Święty, powiedz czy masz jakieś słowo dla naszego zgromadzenia? On tak popatrzył na nich, mówi powinniście być solą ziemi i trzeba walczyć o to i dbać, żeby sól nie utraciła swojego smaku. Żebyście nadawali smak temu światu, który często jest byle jaki. Jest wypłukany często z wartości. (Więc bądźcie solą. - apelował biskup franciszkański.

- Kochani, jest takie powiedzenie, że chrześcijanin, każdy chrześcijanin i szczególnie osoby konsekrowane są zakotwiczone w Chrystusie. Kotwica jako symbol nadziei zaczepiają się nie na powiedzmy zasadach tego świata, ale na Chrystusie. Ale jeszcze odkrywamy coś głębszego. - podkreślił kaznodzieja.

Duchowny dodał - nie tylko zakotwiczyć się, bo to jest jakieś ciało martwe, ale zakorzenić się w Chrystusie. Czujecie różnicę? Żeby czerpać soki do swojego życia. I dlatego osoby konsekrowane czują taką ogromną potrzebę zakorzenienia się w kaplicy, w Kościele, przed Najświętszym Sakramentem, na modlitwie. Czerpać swoje soki z sakramentów, ze Słowa Bożego. I żyć tym Słowem Bożym. I to jest właśnie piękne, żeby zakorzenić się w Pana Jezusa. - tłumaczył.

- Ważne jest też, kochani, żebyśmy byli radosnymi dawcami. Żebyśmy nie robili z siebie cierpiętników, którym życie się nie udało. Ktoś poszedł do zakonu, bo pewnie siostra nie miała jakiegoś adoratora. Pewnie życie się nie udało, więc wybrała taką formę, bo tak wypadało, co się w życiu robić. To nie jest tak. Jest bardzo wiele pięknych sióstr, pięknych duchowo, również fizycznie, które oddają cześć Panu Bogu przez swój uśmiech. Bo zawsze jesteśmy piękni, kiedy jesteśmy uśmiechnięci. - podkreślił hierarcha.
Kończąc homilię biskup Piotr dzieląc się swoim doświadczeniem powiedział - Kiedyś szybko starałem się mówić o życiu konsekrowanym i przypomniałem o życiu konserwowanym. Wtedy ktoś się uśmiechał, a ja powiedziałem przepraszam, poprawka - życie konsekrowane. Ale pomyślałem sobie, no jest w tej mojej pomyłce coś takiego ciekawego. Bo kiedy na przykład mamy jakiś produkt do zjedzenia i on jest świeży, on jest taki przygotowany na teraz. Nie jest jakimś odgrzewaniem czegoś, co kiedyś było. To ma o wiele większą wartość niż wtedy, kiedy otwieramy konserwę. Więc nie bądźcie konserwowani, ale bądźcie konsekrowani. Bądźcie tymi, którzy w takiej świeżości oddajecie Panu Bogu to, co macie - najcenniejszego skarb waszego życia, czyli swoje serce dla Pana Jezusa. - zakończył duchowny.

Po homilii ojcowie, siostry i bracia zakonni oraz przedstawiciele świeckich instytutów życia konsekrowanego wobec Pana Boga, biskupów i zgromadzonych w świątyni odnowili swoje śluby zakonne czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

Asystę liturgiczną przygotowali Bracia Franciszkanie z klasztoru w Łagiewnikach, a śpiew animowała schola międzyzakonna.

Na terenie Archidiecezji Łódzkiej posługuje 17 zakonów i zgromadzeń zakonnych męskich oraz 30 zgromadzeń zakonnych żeńskich. Działają też 4 świeckie instytuty życia konsekrowanego: Instytut Miłosierdzia Bożego, Ochotniczki Księdza Bosko oraz Dziewice i Wdowy Konsekrowane Archidiecezji Łódzkiej.

