Podczas porannej Eucharystii sprawowanej w łódzkiej Katedrze Kard. Konrad Krajewski mówił o miłości Jezusa – miłości bez miary, którą Bóg obdarza każdego człowieka, także wtedy, gdy ten od Niego odchodzi.

Metropolita Łódzki wskazał, że w sposób szczególny doświadczamy tej miłości w sakramencie pokuty.
– Doświadczamy tego przede wszystkim w konfesjonale – mówił, zwracając uwagę na własną słabość i niewierność wobec Boga.
HOMILIA KSIĘDZA KARDYNAŁA DOSTĘPNA NA PROFILU FB ARCHIDIECEZJI ŁÓDZKIEJ
– Ja jestem regularnie nieprzyjacielem wobec Jezusa. Często Go obrażam, nie żyję Jego przykazaniami, nie naśladuję Go, a On często obdarza mnie miłością bez miary – przyznał Kard. Krajewski.

Ta bezwarunkowa miłość Jezusa nie jest jednak tylko pocieszeniem. Ma przemieniać nasze życie. Chrystus nie chce jedynie, abyśmy Go naśladowali z zewnątrz, ale abyśmy stawali się do Niego podobni.
– On nie chce, abym Go naśladował. On chce, abym stał się taki jak On – podkreślił Kardynał.

Poranna Eucharystia w łódzkiej katedrze stała się więc zaproszeniem, by na nowo odkryć miłość Jezusa, która nie kończy się wraz z naszym grzechem. Bóg daje ją bez miary, abyśmy sami stawali się jej świadkami wobec innych.

