Mieszkańcy Retkini przeszli drogą krzyżową ulicami swojego osiedla, rozważając tajemnice męki i śmierci Pana Jezusa.

Już po raz kolejny na ulicach Retkini odbyło się wieczorne nabożeństwo drogi krzyżowej. W tym roku wierni pięciu retkińskich parafii zgromadzili się w parafii Chrystusa Króla, skąd przeszli do świątyni – matki dekanatu, czyli parafii Najświętszego Serca Jezusowego. Tegoroczne rozważania retkińskiej drogi krzyżowej oparte były na motywie martyrologii narodu polskiego.

- Polacy od początku do końca wierzyli, że Rzeczypospolita odrodzi się jak Feniks z popiołów. A tu przyszła ciemna noc niemieckiej okupacji. Jednak nie poddali się, ruszyli do boju. Co to za siła jest w Tobie Polsko, ojczyzno moja, że wciąg uparcie powstajesz ze swych kolan. Jedną bolesną krwawą opatrzona blizną, z gwiaździstym diademem w popiołach jaśniejsze Ojczyzno (…) Bóg – Honor – Ojczyzna – te święte słowa są prawem świętym. Miała je w sercu wyryte armia nazywana wyklętą. Tej świętości w kolebce uczyli się ich ojcowie, z matki mlekiem wyssali pacierz w polskiej mowie. Trwali mężnie do końca na straży wolności… (…) Bóg, Honor, Ojczyzna – z taka intencją pójdziemy naszą retkińską drogą krzyżową, niosą serca kolczastej drogi. Weźmy to sobie do serca, bo „Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz – Polskę, kiedy rzucą przed siebie grom kiedy runą żelaznym wojskiem i pod drzwiami staną, i nocą kolbami w drzwi załomocą – ty, ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi. na broń!” (por. Władysław Broniewski, „Bagnet na broń”) – mówił we wstępie do retkińskiego nabożeństwa ks. Kazimierz Woźniak, wikariusz par. Najświętszego Serca Jezusowego.

Wierni wyruszyli za wielkim drewnianym krzyżem ulicami Kusocińskiego i ulicą Retkińską do kościoła Najświętszego Serca Jezusowego. Krzyż naprzemiennie niosły kobiety, mężczyźni, kapłani, ministranci, członkowie rady parafialnej i młodzież, a nad całością czuwali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Łódź – Retkinia. - Świadomi naszych grzechów, prosimy Cię – daj nam uprzątnąć dom ojczysty. Wyzwól nas od zniewoleń ducha, i tak jak przeprowadziłeś nas suchą nogą przez Morze Czerwone, naucz nas być wolnymi. Amen – zakończyła rozważania drogi krzyżowej jedna z parafianek. Na zakończenie nabożeństwa wszyscy wierni mogli przyjąć Komunię Świętą i pomodlić się przy niesionym ulicami osiedla krzyżu. Dziękując za przeżyte nabożeństwo, proboszcz par. Najświętszego Serca Jezusowego ks. Piotr Pirek poprosił także o modlitwę za nowo mianowanego przez Ojca Świętego arcybiskupa metropolitę łódzkiego kard. Konrada Krajewskiego.

