W Wielkopostnym Kościele Stacyjnym w parafii Najświętszego Serca Jezusowego na Julianowie Ojciec Biskup Piotr Kleszcz przypomniał, że najważniejszym przykazaniem w życiu chrześcijanina jest miłość Boga i bliźniego. W swojej homilii podkreślił, że prawdziwa wiara musi wyrażać się w konkretnych czynach.
W czwarty piątek Wielkiego Postu wierni Archidiecezji Łódzkiej pielgrzymowali do kolejnego Kościoła Stacyjnego jakim była parafia Najświętszego Serca Jezusowego na Julianowie w Łodzi. Tam była sprawowana Msza Święta, podczas której homilię wygłosił Bp Piotr Kleszcz. W swoim słowie Biskup podkreślił centralne znaczenie przykazania miłości w życiu chrześcijanina oraz potrzebę jego autentycznego przeżywania w codzienności.

Odwołując się do ewangelicznego pytania o pierwsze ze wszystkich przykazań, Bp Kleszcz przypomniał, że choć w Piśmie Świętym znajduje się wiele nakazów i wskazań, to Jezus wskazuje na miłość jako najważniejsze i fundamentalne przykazanie. „Jeśli Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, wówczas wszystko jest na właściwym miejscu” – zaznaczył, podkreślając, że właściwa hierarchia wartości porządkuje całe ludzkie życie.
Kaznodzieja zwrócił uwagę na trzy wymiary miłości wskazane przez Chrystusa: miłość Boga ponad wszystko, miłość bliźniego oraz właściwą miłość do samego siebie. Wyjaśnił, że miłość do siebie nie oznacza ani narcystycznego skupienia na własnej osobie, ani braku akceptacji i kompleksów, lecz zdrowy szacunek do własnej godności. Dopiero tak uporządkowane serce potrafi prawdziwie kochać drugiego człowieka i odnosić się do Boga z autentyczną wiarą.
Bp Kleszcz przypomniał również, że nie można oddzielać miłości Boga od miłości bliźniego. Odwołując się do słów św. Jana Apostoła, wskazał, że wiara przejawia się w konkretnych czynach wobec drugiego człowieka. Podkreślił, że modlitwa i pobożność muszą znajdować swoje potwierdzenie w codziennym życiu, w postawie szacunku, dobroci i służby.
W homilii wybrzmiało także wezwanie do słuchania Boga – zgodnie z biblijnym „Słuchaj, Izraelu”. Biskup zaznaczył, że prawdziwa wolność rodzi się z posłuszeństwa Słowu Bożemu, a nie z podążania wyłącznie za własnymi pragnieniami czy emocjami. W tym kontekście wskazał na tradycję żydowską, w której słowa Pisma towarzyszą wierzącym w codziennym życiu, przypominając o konieczności jedności wiary i czynu.

Jako przykład całkowitego oddania Bogu i ludziom bp Kleszcz przywołał postać św. Maksymiliana Marii Kolbego. Jego życie i męczeńska śmierć w Auschwitz stały się świadectwem, że miłość chrześcijańska jest konkretna, ofiarna i gotowa do największych poświęceń. „Miłość bliźniego to nie tylko symbol serca, ale konkretne działanie w codzienności” – podkreślił kaznodzieja.
Na zakończenie homilii bp Piotr Kleszcz zachęcił wiernych do przeżywania Wielkiego Postu jako czasu powrotu do najważniejszego przykazania – miłości Boga i człowieka. To właśnie ona nadaje sens modlitwie, postowi i jałmużnie oraz prowadzi do prawdziwej przemiany serca.

