Autor: ks. Paweł Kłys
Wyświetleń: 199
Bp Marczak podczas liturgii stacyjnej: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!
Udostępnij

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach,  w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą. - tłumaczył hierarcha.

W dzisiejszych czytaniach - zwrócił uwagę kaznodzieja - możemy dostrzec, że Pan Bóg nie patrzy, jak człowiek - tylko na  to, co zewnętrzne, ale patrzy głębiej, patrzy na ludzkie serce. - Nawet jeśli inni w nas widzą zło, albo my postrzegamy zło w innych ludziach, to dzisiaj Bóg nam przypomina, że On widzi inaczej, bo On widzi nasze serca. Owszem, na zewnątrz możemy czynić i zło, ale myślę, że tak jak wszyscy tutaj jesteśmy, albo może prawie wszyscy, nawet zło, które zdarza się nam uczynić w życiu, nie czynimy z chęci czynienia zła tylko, jak mówi jeden z hymnów brewiarzowych, z ludzkiej słabości, nie ze złośliwości, ale ze słabości. Jeśli tak jest, to Bóg to widzi. Nawet jeśli inni ludzie tego nie mogą zobaczyć, albo nawet jeśli nie potrafimy w naszym życiu zła zupełnie przezwyciężyć, w naszym życiu nie króluje tylko i wyłącznie światłość, ale jest jakaś ciemność, to Bóg widzi światło w naszych sercach, bo On widzi inaczej niż człowiek, niż inni ludzie nas widzą i nawet inaczej widzi nas samych, niż my samych siebie, bo Bóg widzi serce. - zauważył bp Marczak.

- W tę czwartą niedzielę Wielkiego Postu modlimy się o światło dla naszych oczu. Bóg może nas uwolnić z niewidzenia. Bóg może nam przywrócić wzrok, żebyśmy w innych ludziach nie widzieli wrogów, ale naszych braci i siostry. - zakończył hierarcha.

W najbliższym tygodniu wielkopostni pątnicy mdlić się będą w następujących świątyniach:

  • 16.03. – poniedziałek – Miłosierdzia Bożego
  • 17.03. – wtorek – św. Antoniego z Padwy
  • 18.03. – środa – Najświętszego Zbawiciela
  • 19.03. – czwartek – św. Stanisława Kostki
  • 20.03. – piątek – Zesłania Ducha Świętego
  • 21.03. – sobota – św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Udostępnij
Galeria zdjęć