„Jezus sieje i nie boi się strat” – przypomniał kard. Konrad Krajewski podczas rozpoczęcia Eucharystii w łódzkiej katedrze. Słowo Boże, jak ziarno, potrzebuje serca, które przyjmie je i pozwoli mu wzrastać. Dzień Skupienia Osób Życia Konsekrowanego Archidiecezji Łódzkiej stał się więc czasem zatrzymania, modlitwy i słuchania – Boga, Jego Słowa, a także siebie nawzajem. Była to również okazja do spotkania osób z różnych zgromadzeń, wzajemnego poznania i umacniania więzi, które pomagają jeszcze pełniej przeżywać wspólnotę Kościoła.

W łódzkiej Katedrze osoby życia konsekrowanego Archidiecezji Łódzkiej zgromadziły się na wspólnej Eucharystii rozpoczynającej dzień skupienia. Mszy Świętej przewodniczył Kard. Konrad Krajewski, Metropolita Łódzki, który podkreślił swoją radość ze spotkania z siostrami zakonnymi.
– Jesteście bardzo ważną cząstką Kościoła i to na dodatek konsekrowaną – powiedział, zwracając się do zgromadzonych sióstr. W czasie Eucharystii przedstawił także s. Leonardę Kuniszewską, misjonarkę Świętej Rodziny, nową referentkę, która będzie współprzewodniczącą Wydziału ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Metropolita Łódzki przywitał ją we wspólnocie, życząc, aby pomagała jednoczyć, gromadzić, pouczać i prowadzić do świętości.

Kardynał wspomniał również s. Renatę, urszulankę, która przez długi czas towarzyszyła życiu konsekrowanemu w archidiecezji łódzkiej, a obecnie została posłana do innej diecezji. – Jeżeli mamy dawać innym diecezjom kogoś, to najlepszych dajemy – zauważył z uśmiechem.
W słowie wprowadzającym Metropolita Łódzki skierował uwagę uczestników na Ewangelię o siewcy. Przypomniał, że Jezus sieje i nie boi się strat, a człowiek może być zarówno glebą nieurodzajną, jak i taką, na której Słowo Boże wzrasta i przynosi owoce. To obraz szczególnie mocno związany z codziennością życia konsekrowanego, w którym Słowo Boże jest nie tylko słuchane, ale ma kształtować życie i prowadzić do świętości.
Słowo Boże jako pokarm
Homilię podczas Eucharystii wygłosił ks. Wojciech Majchrzak SDB. Zwrócił uwagę, że osoby konsekrowane mają szczególną możliwość codziennego spotykania się ze Słowem Bożym. – Karmimy się tym Słowem. To Słowo jest naszym pokarmem – mówił, podkreślając, że ważne jest, aby w człowieku nieustannie pozostawał głód Słowa Bożego. Przypomniał również, że jego skuteczność zależy od gleby ludzkiego serca, dlatego potrzebujemy Ducha Świętego, który tę glebę użyźnia i tworzy bliskość człowieka z Bogiem.
Ks. Majchrzak zwrócił również uwagę na trudność słuchania we współczesnym świecie. Przywołując postawę Maryi, która pytała i czekała na odpowiedź Boga, zachęcał, by nie rezygnować z pytań kierowanych do Pana Boga, nawet jeśli odpowiedź nie przychodzi natychmiast. – Pan Bóg jest miłośnikiem procesu. Trzeba się nauczyć w pokorze czekać – mówił. W tym kontekście wskazał także na doświadczenie założycieli zgromadzeń zakonnych, którzy nieraz długo czekali na potwierdzenie swoich dróg i planów. Ten czas oczekiwania, dojrzewania i pokornej ufności może stać się czasem błogosławionym.
Spotkać się, poznać i modlić razem
Dzień skupienia był nie tylko czasem indywidualnego zatrzymania i duchowej refleksji, ale również okazją do spotkania osób należących do różnych wspólnot życia konsekrowanego. W codziennym życiu poszczególne zgromadzenia realizują własne charyzmaty, podejmują różne zadania i posługują w różnych miejscach. Takie spotkanie pozwala jednak zobaczyć, że mimo różnorodności wszystkie te wspólnoty są częścią jednego Kościoła.

Wspólna Eucharystia i modlitwa tworzą przestrzeń, w której można nie tylko umacniać własną relację z Bogiem, ale także poznawać osoby, które realizują swoje powołanie w innych zgromadzeniach. Rozmowa, obecność i wzajemne poznanie pomagają przełamywać dystans, budować zaufanie i odkrywać, że różne charyzmaty mogą się wzajemnie ubogacać.

Tego rodzaju spotkania mają więc również wymiar bardzo praktyczny. Budowanie relacji między zgromadzeniami może w przyszłości prowadzić do współpracy, wymiany doświadczeń i wzajemnego wsparcia w podejmowanych dziełach. Jest także przypomnieniem, że życie konsekrowane nie jest rzeczywistością poszczególnych, zamkniętych wspólnot, ale częścią większej wspólnoty Kościoła lokalnego.

