„We wszystkim ta kobieta przesadziła. (…) Taka jest miłość. Miłość jest bez miary” – mówił kard. Konrad Krajewski podczas porannej Eucharystii w łódzkiej katedrze.
Metropolita Łódzki w swojej homilii odniósł się do ewangelicznej sceny kobiety, która obmyła stopy Jezusa łzami, otarła je włosami i namaściła drogocennym olejkiem.

– Odpuszczone są jej liczne grzechy, bo bardzo miłowała. Tak, miłość jest naprawdę stuknięta – mówił kardynał.
Wskazując na krzyż Chrystusa, podkreślił, że właśnie tam najpełniej objawia się miłość Boga do człowieka.
– Wystarczy popatrzeć na krzyż, jak jest miłość Boga do nas. Pozwolił się ukrzyżować, pozwolił się zabić – zauważył.
Kard. Krajewski zwrócił również uwagę na sakrament pokuty. Jak mówił, człowiek przychodzący do konfesjonału może wyznać Jezusowi swoją miłość i doświadczyć przebaczenia.
– Kiedy idę do konfesjonału wyznać Mu miłość, to odpuszczone mi są wszystkie grzechy. Taka jest miłość. Miłość jest bez miary – powiedział.
„I dzięki temu zawsze mogę być piękny” – zakończył swoją refleksję Metropolita Łódzki.

Dzisiejsza Eucharystia była także okazją do modlitwy w intencji kard. Konrada Krajewskiego, który przeżywa 13. rocznicę przyjęcia sakry biskupiej. Sakrę otrzymał 17 września 2013 roku w Bazylice św. Piotra w Rzymie.

