Autor: s. Teofana Ostasiewicz
Wyświetleń: 30094
Pożegnanie śp. s. Blanki
Udostępnij

„Oby takich sióstr było jak najwięcej, które zostawiają ślad w sercach ludzi. Bo w dzisiejszym świecie mamy bardzo dużo mówców, którzy mówią lepiej lub gorzej,  ale świat dzisiejszy potrzebuje świadków i s. Blanka takim świadkiem była i chwała Panu”. Te słowa na zakończenie liturgii pogrzebowej śp. s. Blanki Mieczysławy Tomczyk od Najświętszego Serca Jezusa, karmelitanki Dzieciątka Jezus,  wypowiedział o. bp. Piotr Kleszcz.

W pogrzebie uczestniczyło wielu z bliskich i związanych z s. Blanką księży, sióstr zakonnych, parafian z Ksawerowa, Kaszewic. Obecna była rodzina, przyjaciele i bliscy zmarłej.  Ksiądz dr. Tomasz Falak w homilii przedstawił głębię i piękno życia naszej siostry: „Tak bardzo jej zależało, by każdy ksiądz, był dobrym księdzem. Traktowała nas jak swoje dzieci, szczerze kochając nas jak mama. Towarzyszyła tak wielu kapłanom, i w początkach ich posługi, i wówczas, gdy osiągając już wiek emerytalny przechodzili w stan spoczynku w pracy duszpasterskiej. Nigdy nie zapomnę mojego pierwszego Wielkiego Czwartku w kapłaństwie. Wraz z ówczesną s. przełożoną zaprosiła mnie do domu na Żdżarach, abym po Mszy św. Wieczerzy Pańskiej, nie był sam. (…) Pomagała tez rodzicom i dziadkom w wypełnianiu ich powołania do życia w rodzinie. To właśnie dlatego opiekowała się dziećmi w Żdżarach, a potem podjęła trud budowy obecnego przedszkola tu w Ksawerowie. (…) Życie s. Blanki naznaczone było cierpieniem, które potrafiła przyjmować i ofiarować w różnych intencjach, ale uczestniczyła także w cierpieniu innych. Zbolałych podtrzymywała na duchu, obłożnie chorych pielęgnowała, towarzyszyła umierającym i pogrążonym w żałobie, a wszystko to czyniła w łączności z Panem Jezusem cierpiącym i konającym. (…) Miłość do Matki Bożej s. Blanka zawsze łączyła z gorącym nabożeństwem do św. Józefa. Wszyscy jesteśmy zgodni, co do tego, że s. Blanka była po prostu dobrym człowiekiem. Mocno stąpała po tej ziemi, ale zawsze z optymizmem. Zarażała wiarą, że zło nie ma ostatniego słowa, a dobro ma moc przemiany tego świata w Królestwo Boże. Siostra Blanka nosiła radość w sobie i na swoich ustach. Pogodę ducha wyrażała charakterystycznym śmiechem i uśmiechem. Siostra Blanka wychodziła naprzeciw Zmartwychwstałemu Jezusowi w swoich modlitwach i adoracjach Najświętszego Sakramentu. Te spotkania z Panem przekładały się na spotkanie z ludźmi. Jedna z pań posługujących od niedawna w DKE, która poznała s. Blankę już jako przyjeżdżającą tam z Kaszewic, zauważyła, że bez reszty angażowała się w słuchanie swojego rozmówcy. Siostra Blanka spotkała Zmartwychwstałego Pana w chwili swej śmierci, a to spotkanie będzie trwało wiecznie”.

Słowo do zebranych przekazał również ks. bp. administrator Zbigniew Wołkowicz. Natomiast słowa wdzięcznej pamięci wypowiedział ks. Zbigniew Kuropatwa, proboszcz z Kaszewic, a w imieniu mieszkańców Ksawerowa p. Adam Topolski.

Siostra Blanka urodziła się  8 września w 1943 r. w Truskolasach, diecezja częstochowska. Z ósemki rodzeństwa również najmłodsza siostra, s. Noemi została karmelitanką Dzieciątka Jezus. Do zgromadzenia wstąpiła 06 marca 1961 r., a pierwsze śluby zakonne złożyła 19 marca 1963 r. w Sosnowcu, natomiast śluby wieczyste 19 marca 1968 r. w Czernej. Siostra Blanka pracowała w Sosnowcu, Wielogłowach, Chomranicach, Łodzi, Moszczenicy, Puszczykowie najczęściej w ogrodzie i przy pracach domowych. Od grudnia 1974 r. przebywa w Ksawerowie. Tu opiekowała się dziećmi, prowadząc małą ochronkę, takie „mini-przedszkole” dla 6-7 dzieci do lat trzech w Żdżarach. Tu zdobywała serca najmłodszych i ich rodzin, a zdobywała swoją miłością, oddaniem, ofiarnością i radością. Swoją pracą z najmłodszymi początkuje ideę powstania przedszkola sióstr i jego budowy.

Od 1992 r. była  konwentualną w Siemiatyczach, gdzie od 14 września objęła obowiązki zakrystianki parafialnej. Te same obowiązki pełniła też w Bielsku Podlaskim.

W lipcu 1994 r. została wybrana przełożoną domu w Ksawerowie, by kontynuować budowę domu zakonnego i przedszkola. Natomiast 12 lipca 1997 r. objęła  przełożeństwo domu w Sopocie.

W 2000 r. brała udział w kapitule prowincjalnej, a w sierpniu tego roku zostaje wybrana przełożoną domu w Sopocie na II kadencję. Od października 2002 r. była także zakrystianką w parafii św. Michała Archanioła w Sopocie. Po ukończeniu II kadencji w 2003 r. w Sopocie, przebywała w Łodzi na placówce przy Domu Księży Emerytów. Pomagała chorym kapłanom i w różnych pracach domowych. Tu przy starszych i schorowanych księżach, w pełnej pasji posłudze, wzrastała w heroicznej wręcz miłości do nich i rozkwitała w tym charyzmacie służby z zapałem i entuzjazmem. Zawsze pogodna, wyrozumiała, ofiarna.

We wrześniu 2021 r. wyjechała do Kaszewic, gdzie podjęła prace domowe, a także zaangażowała się w opiekę nad podopiecznymi Domu Seniora „Pomocna dłoń”. Również w Kaszewicach 19.03.2023 r. świętowała Jubileusz 60-lecia profesji zakonnej.

W styczniu 2025 r. wykryto u siostry nowotwór. Przez cały okres choroby była niezwykle dzielna i wciąż wspierająca innych. Cierpienie przeżywała z uśmiechem na twarzy i słowami „Jest dobrze”. Nie skarżyła się. W grudniu 2025 r. stan siostry bardzo się pogorszył. Zmarła 18 stycznia 2026r. w domu, w Kaszewicach, otoczona opieką s. przeł. Noeli Izdebskiej oraz s. Noemi Tomczyk.

Nasza Siostra Blanka będzie przez nas, jej siostry, zapamiętana jako pełna energii, takiej do końca i pomimo wszystko. Zawsze otwarta i troskliwa o młode siostry, towarzysząca, a nie pouczająca. Dyspozycyjna, energiczna, spalająca się z miłości i w miłości dla drugich, czy w apostolstwie, czy we wspólnocie, w  modlitwie i czynie. Pełna humoru, dystansu do siebie, prostoty, dobroci i autentyczności.

Przez większość swojego zakonnego życia s. Blanka wykonywała bardzo proste prace, a jednak sposób w jaki je spełniała, był mocnym i porywającym świadectwem jej miłości do Boga i człowieka. Siostra Blanka była zdobywczynią ludzkich serc, bo też sama została zdobyta przez Serce jej Oblubieńca Jezusa.

Śp. s. Blanka została pochowana na cmentarzu w Ksawerowie, w którym jest wciąż żywą Legendą.

Udostępnij