Autor: ks. Paweł Kłys
Wyświetleń: 1215
Kard. Ryś do łódzkich pątników: w czasie naszej pielgrzymki Jezus nauczał nas na naszych ulicach!
Udostępnij

- W czasie naszej pielgrzymki Jezus nauczał nas na naszych ulicach! Możemy się tym chlubić. Może ktoś powiedzieć – dawaliśmy Jezusowi publiczne świadectwo! Nie chowaliśmy się z Ewangelią po kościołach, ale pozwalaliśmy Jezusowi do nas mówić na naszych ulicach. – mówił kard. Ryś.

Uwieńczeniem czwartego dnia pątniczego trudu uczestników 100. Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej była Ofiara Mszy Świętej, której na jasnogórskich wałach przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś. Wraz z metropolitą łódzkim liturgię celebrowali łódzcy biskupi pomocniczy: bp Marek Marczak, bp Piotr Kleszcz, bp Zbigniew Wołkowicz oraz bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy Archidiecezji Częstochowskiej.

Odwołując się do dzisiejszej Ewangelii metropolita łódzki zauważył, że - dzisiejszej Słowo pokazuje nam Pana Jezusa, który przez miasta i wsie wędruje ku świętemu miastu, a w czasie tej wędrówki naucza, tych wszystkich, którzy poszli za Nim! To jest to wydarzenie, które dane nam było współtworzyć przez ostatnie 4-5-6 dni zależnie od tego ile dni, która z naszych grup wędrowała. Szliśmy za Jezusem, nieraz dosłownie – to jest taki piękny zwyczaj w łódzkiej pielgrzymce – że przed grupą, w grupie jest niesiony Najświętszy Sakrament i wszyscy idziemy za Nim wpatrzeni w Niego - jako Jego uczniowie. To są niesłychane momenty, kiedy na ruchliwej drodze całą grupa klęka, żeby przyjąć błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Idziemy za Jezusem, ku świętemu miastu, ku świętej górze i poddajemy się Jego nauczaniu! – zaznaczył hierarcha.

- Każdy z nas wychodzi na pielgrzymkę z różnymi intencjami, z różnymi pragnieniami  - chętnie się nimi dzielimy, chętnie prosimy siostry/braci o to, żeby modlili się w tych intencjach, ale gdzieś w trakcie tej drogi coraz bardziej czujemy, że kiedy rozmawiamy z Jezusem, to musimy Mu postawić pytania, które sięgają dalej, które nie dotyczą tylko tego co tu i teraz, natychmiast, tylko potrzebujemy się otwierać na rzeczywistość, która trwa, która jest wieczna, której nie możemy wypracować, którą musimy od Niego otrzymać. Gdzieś w nas rodzi się podstawowe i fundamentalne pytanie o zbawienie. – tłumaczył kaznodzieja.

- W czasie naszej pielgrzymki Jezus nauczał nas na naszych ulicach! Możemy się tym chlubić. Może ktoś powiedzieć – dawaliśmy Jezusowi publiczne świadectwo! Nie chowaliśmy się z Ewangelią po kościołach, ale pozwalaliśmy Jezusowi do nas mówić na naszych ulicach. Jedliśmy i piliśmy z Nim po drodze – codziennie przeżywaliśmy Eucharystię. To wszystko jest bardzo ważne i czujemy, że jest to niesłychanym darem – czujemy, że tym wszystkim co się działo zostaliśmy obdarowani. – podkreślił hierarcha.

Kończąc homilię kaznodzieja powiedział – to Słowo opisuje co się z nami działo na tej drodze przez kilka dni, a potem mocno – zdecydowanie - opisuje co teraz jest potrzebne. Potrzebujemy teraz przedłużenia tego wydarzenia, potrzebujemy wszyscy teraz konsekwentnego życia! To nie może być kilkudniowy epizod. Potrzebujemy relacji z Nim. Relacji - która jest trwała. To jest to, czego się dziś Jezus od nas domaga. To jest to, co nam tym Słowem dzisiejszym uświadamia. Wszyscy jak tu jesteśmy, weźmy do serca to słowo Jezusa! – apelował duchowny.

Przed błogosławieństwem zostały odmówione modlitwy nowennowe przygotowujące do uroczystości Matki Boskiej Częstochowskiej oraz odśpiewano Apel Jasnogórski.

Udostępnij
Galeria zdjęć