Autor: Julia Saganiak
Wyświetleń: 178
Ks. dr Waldemar Bartocha: ofiara nigdy nie może być podyktowana przez  poczucie wyższości czy dobroduszności

O bogactwie serca wdowy mówił ksiądz Waldemar Bartocha podczas porannej Eucharystii.

5 maja we wspomnienie św. Bonifacego - biskupa i męczennika ksiądz Waldemar Bartocha celebrował Mszę Świętą w kaplicy domu biskupiego. Podczas homilii mówił o wdowie oraz  składaniu ofiar. Zauważył, że odzwierciedlają one naszą postawę wobec Pana Boga i wobec dobra. - Święty Marek przeciwstawia oporowi uczonych w Piśmie w odpowiedzi na Bożą łaskę postawę prostego i bezwarunkowego otwarcia się wdowy. Realnie ten dar wdowy był znikomy, ale moralne  ogromny. Dar wdowy nie był mierzony ciężarem własnym, ale dobrą wolą, dzięki której został ofiarowany. Był to dar mierzony doświadczeniem niedostatku, a nie zbytku - tłumaczył duszpasterz.

Ksiądz Bartocha przytoczył słowa św. Hieronima, który mówił, że ci, którzy nie posiadają wszystkiego, mogą posiąść wszystko, a ci, którzy posiadają wiele, mogą nie być zdolni, aby cokolwiek prawdziwie mieć.  - Ofiara nigdy nie może być podyktowana przez  poczucie wyższości czy dobroduszności.

Wdowa pozbawiła się wszystkiego, co miała. Ofiarowała nawet siebie. Pan Bóg docenił bogactwo serca wdowy, bo jej szczera intencja wyrażała skarb hojnego serca - tłumaczył ksiądz Bartocha.

Na zakończenie dodał, że składanie ofiar z takim duchowym nastawieniem jak wdowa, uczestniczy w niewyczerpalnym skarbie samego Boga.