Oprócz dobrej zabawy w stylu lat 70 i 80, młodzież mogła obejrzeć pokazy tańca, posłuchać rapującego Dobromira Makowskiego i obejrzeć pantomimę, która przestrzegała przed złem tego świata i pokazywała co a właściwie kto jest ratunkiem we wszystkich trudnych sytuacjach.
Jak mówi ks. Michał Misiak pomysłodawca i organizator imprezy:„ Chrystoteka to zabawa dyskotekowa, w której centrum jest Bóg i Jego dary, czyli radość, miłość i przyjaźń. Podkreślamy tu obecność Bożą przez modlitwę”.
Bo Chrystoteka to nie tylko miejsce świetnej zabawy. To również miejsce ewangelizacji. Przez cały czas w sąsiadującym z klubem kościele św. Mateusza na bawiącą się młodzież czekali księża, gotowi porozmawiać, poradzić czy wyspowiadać. Z takiej pomocy skorzystało co najmniej kilkanaście osób. Zabawa rozpoczęła się również i zakończyła wspólną modlitwą i błogosławieństwem.
To jak mówią i uczestnicy i organizatorzy impreza dla odważnych. Dlaczego? Bo trzeba pokazać swoje prawdziwe oblicze. Większość młodych ludzi jest przyzwyczajona do tego, że na imprezach bawi się pod wpływem alkoholu. Tu jest inaczej. Można poznać się naprawdę.
„Każda inicjatywa jest dobra jeśli prowadzi do Jezusa”- mówi Dobromir Makowski założyciel Centrum Młodzieżowego w Pabianicach i współorganizator imprezy. Jeżeli jest to zorganizowane przez grupę osób, które kochają Jezusa i to jest żywa, aktywna wiara to ona zawsze porusza, przynajmniej jedno serce, a to już bardzo dużo- dodaje.
„Chcemy zwrócić uwagę na proste wartości: trzeźwość i dobra zabawa. To jest naprawdę bardzo ważne, że tu młodzież może dobrze się bawić z przyjaciółmi. Poznawać zdrowe relacje, których przecież potrzebuje”- mówi ks. Damian Wyżkiewicz.
To co najważniejsze organizatorzy chcieli przekazać młodzieży podczas imprezy, że Jezus kocha, czeka, daje siłę i chce byśmy poszli za Nim.
