"Wielkie nieszczęście nawiedziło wczoraj łódzką diecezję. Spłonął kościół katedralny pod wezwaniem św. Stanisława Kostki. Łódzka katedra praktycznie przestała istnieć - tak w środę 12 maja 1971 roku napisał "Dziennik Łódzki".
Tego dnia ok. godz. 18.20 wybuchł pożar, który w ciągu kilku godzin strawił całkowicie dach katedry. Wysoka temperatura spowodowała uszkodzenie sklepień i odpadnięcie tynków na dużej powierzchni. Woda i spadający tynk uszkodziły główny ołtarz, spadł również wielki żyrandol. Zniszczeniu uległy także organy. Dwa nowe instrumenty ufundowały episkopaty Niemiec i Austrii. Zaprojektowania i budowy podjęła się niemiecka firma Eisenbarth z Passau.
Po pożarze kościół został zamknięty ze względu na zniszczenia wewnętrzne i zagrożenie ze strony uszkodzonych sklepień. Remont rozpoczęty zaraz po pożarze pozwolił oddać katedrę do użytku wiernych w grudniu 1972 r., choć prace remontowe na zewnątrz jeszcze trwały.
Autor:
Wyświetleń: 1287
Zobacz również
