Archidiecezja Łódzka
Kard. Krajewski: czy jesteś tabernakulum Jezusa? Czy nosisz Go innym? – 94.PPŁ #3
09:29 | 23.08.2019 | Wyświetleń: 1093 | Autor: ks. Paweł Kłys

– Kochasz Boga czy nie? Nosisz Boga w sobie czy nie? Jesteś Jego tabernakulum czy nie? Zobaczycie, tyle kilogramów zjedzonego Pana Jezusa, tyle spowiedzi. Czy ja roznoszę zapach Boga? Czy ja reprezentuję Go tam, gdzie żyję? Nie tu w kościele, nie tu na pielgrzymce – bo to tu, jest bardzo łatwo! Kierunek dobry, wiele osób, które pomaga. Ale czy tam, gdzie jestem sam – pośród ludzi, którzy nie idą w tym samym kierunku co ja, czy oni wiedzą, że jestem wierzący? Pielgrzymka jest wyznaniem wiary! Czy ja w swoim środowisku też potrafię wyznawać wiarę?  – pytał pielgrzymów kardynał Konrad Krajewski

Mszą świętą celebrowaną o świcie przez księdza kardynała Konrada Krajewskiego w parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie rozpoczął się trzeci dzień 94. Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę.

W homilii kaznodzieja nawiązał do tragedii, która wydarzyła się wczoraj w Polskich Tatrach. – Kiedy ostatni raz wystawiałeś Pana Boga na próbę, tak jak w dzisiejszej Ewangelii? Może trzeba Go zapytać czemu wczoraj na Giewoncie zginęło 5 osób, a 80 jest w szpitalach? Nie mógł ten piorun walnąć gdzie indziej? Taka tragedia miała miejsce wczoraj w naszej ojczyźnie. Dlaczego ktoś umarł, a nie ja? Co z niebem? Jak ono będzie wyglądać? Dlaczego każesz mi Boże oczekiwać na coś, co jest dla mnie nie znane i mówisz, że jestem przechodniem na tej ziemi. Ile razy wystawiałeś Go na próbę? Ile razy pytałeś Boga? Nie bój się Go pytać! – apelował kardynał Krajewski.

Podczas tej pielgrzymkowej liturgii ksiądz kardynał poświecił odnowione tabernakulum, które na drzwiczkach ma wygrawerowane dwie świątynie – tę z Łękawy i klasztor Jasnogórski. Dzieło to wykonał artysta plastyk Janusz Koprowski. – Jak poinformował ks. Władysław Pietrzyk – proboszcz parafii – zależało nam, aby pokazać, że życie nasze jest ciągłą pielgrzymką, a ta świątynia jest po to by służyć pielgrzymom idącym do Częstochowy.

– Powinienem przechowywać Jezusa w swoim sercu. Powinienem Go adorować w swoim sercu, a inni powinni wiedzieć, że jestem po Komunii Świętej – czyli jestem Jego nosicielem. Pamiętaj, gdziekolwiek pójdziesz możesz zanieść Boga! – podkreślił jałmużnik papieski.

Po błogosławieństwie i rozesłaniu był czas na śniadanie, a następnie pielgrzymi ruszyli w dalszą drogę. Dziś do pokonania pątnicy mają blisko 35 kilometrów.