Wypłyń na głębię – zachęcał kard. Konrad Krajewski podczas porannej Mszy św. w łódzkiej katedrze, wskazując, że wiara wymaga nieraz decyzji wbrew temu, co podpowiada doświadczenie i rozsądek. Metropolita łódzki przypomniał, że tak jak św. Piotr, również współczesny człowiek jest zaproszony, by zaufać słowu Jezusa i każdego dnia wybierać: „Bądź wola Twoja, a nie moja”.

Mszy św. o godz. 7.00 w łódzkiej katedrze św. Stanisława Kostki przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. Liturgia była sprawowana w liturgiczne wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego, papieża i doktora Kościoła. Podczas Eucharystii kard. Krajewski modlił się za kard. Grzegorza Rysia, swojego poprzednika na stolicy metropolitalnej w Łodzi, a obecnie metropolitę krakowskiego. Prosił dla niego o światło Ducha Świętego oraz potrzebne łaski w kierowaniu powierzonym mu Kościołem krakowskim.

W homilii metropolita łódzki nawiązał do Ewangelii o cudownym połowie ryb i spotkaniu Jezusa z Piotrem. Przypomniał słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane u progu nowego tysiąclecia: Wypłyń na głębię.

Kard. Krajewski zauważył, że wezwanie Jezusa skierowane do Piotra oznaczało konieczność zaufania Bogu wbrew ludzkiej logice. Piotr jako doświadczony rybak wiedział, że po całonocnym, bezowocnym połowie dalsze zarzucanie sieci nie ma sensu. Mimo to powiedział: Na Twoje słowo, Panie. - Wypłyń na głębię, bo tam jest życie, tam są nieprawdopodobne rzeczy. Tam są cuda, kiedy zaufasz Bogu – mówił kardynał.
Odnosząc ewangeliczne wezwanie do życia współczesnych ludzi, metropolita łódzki przywołał również postać Stanisławy Leszczyńskiej, położnej i więźniarki niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Wskazał na jej heroiczną decyzję ratowania życia dzieci w miejscu, w którym – z ludzkiego punktu widzenia – wydawało się to pozbawione sensu. - Jak bardzo wypłynęła na głębię. Po co ratować dzieci w Oświęcimiu? I tak zginą – mówił, wskazując, że właśnie w takich sytuacjach szczególnie wyraźnie objawia się logika zaufania Bogu.

Zdaniem kard. Krajewskiego chrześcijańskie życie wymaga nieustannego wybierania Bożej woli zamiast własnych kalkulacji. Jeśli będę pełnił wolę Boga, a nie swoją, będą się działy cuda w moim życiu. Będę świadkiem cudów – podkreślił.

Metropolita łódzki zachęcił wiernych, aby rozpoczynający się dzień przeżyli jako okazję do zaufania Jezusowi. Spróbujmy Mu dzisiaj zaufać, cały dzień przed nami. Wypłyń na głębię – apelował.

Jak zaznaczył, wypłynąć na głębię oznacza także przyjąć w codziennym życiu logikę Ewangelii. To znaczy: żyj logiką Jezusa, logiką czterech Ewangelii. Niech wszystkie wybory będą właśnie takie – mówił kardynał.

Homilię zakończył słowami modlitwy, które – jak wskazał – powinny towarzyszyć chrześcijaninowi każdego dnia: Bądź wola Twoja, a nie moja.

Wspomnienie św. Grzegorza Wielkiego ma także szczególny wymiar w łódzkiej bazylice archikatedralnej. Na znajdującej się w świątyni przedwojennej, przedsoborowej ambonie umieszczono płaskorzeźbę przedstawiającą tego papieża i doktora Kościoła. Sąsiaduje ona z wizerunkiem innego doktora Kościoła – św. Bonawentury, franciszkanina.

Św. Grzegorz I Wielki, nazywany także Grzegorzem Dialogiem, urodził się około 540 r. w Rzymie i zmarł tam 12 marca 604 r. Był 64. papieżem – kierował Kościołem od 590 r. do swojej śmierci. Jako pierwszy mnich, benedyktyn, został papieżem.

Grzegorz Wielki należy do grona czterech doktorów Kościoła ogłoszonych w 1298 r. przez papieża Bonifacego VIII. W historii Kościoła zapisał się m.in. jako reformator, wybitny duszpasterz, teolog i kaznodzieja. W tradycji Kościoła zachodniego szczególne miejsce zajmuje także jego wkład w rozwój liturgii i śpiewu kościelnego.
