Po rocznej przerwie w Archidiecezji Łódzkiej ponownie rozpocznie działalność Szkoła Katechistów. Dwuletnia formacja skierowana jest przede wszystkim do osób świeckich zaangażowanych w życie swoich parafii, które chcą jeszcze lepiej przygotować się do podejmowania zadań związanych z ewangelizacją i katechizacją.
O tym, kim jest katechista, jakie ma zadania i kto może rozpocząć formację, mówi w wywiadzie udzielonym portalowi Archidiecezji Łódzkiej ks. dr Sławomir Sosnowski, dyrektor Szkoły Katechistów, wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi.
Czym jest Szkoła Katechistów i dlaczego jest dziś potrzebna Kościołowi?
– Zmienia się sposób funkcjonowania Kościoła w naszym społeczeństwie. Odpowiedzialność za misyjność Kościoła, ewangelizację i katechizację powinna coraz bardziej się rozkładać. Nie może spoczywać wyłącznie na katechetach zawodowych. Potrzebni są także katechiści, którzy podejmują różne formy ewangelizacji i katechizacji.
Katechiści to osoby świeckie, najlepiej parafianie już zaangażowani w życie swoich wspólnot. Potrzebują jednak odpowiedniej formacji – teologicznej, biblijnej, liturgicznej i katechetycznej.
Szkoła nie ma charakteru studiów podyplomowych i nie kończy się uzyskaniem dyplomu. Jej owocem jest natomiast misja kanoniczna udzielana przez kardynała, dzięki której katechista zostaje posłany do konkretnej posługi i staje się pomocą dla duszpasterzy w różnych formach katechezy parafialnej.
Czy można więc powiedzieć, że katechista jest animatorem życia religijnego w parafii?
– Tak, ale trzeba tutaj doprecyzować, co rozumiemy przez animowanie życia religijnego. Ktoś, kto prowadzi modlitwy czy animuje różne nabożeństwa, również jest animatorem życia religijnego. W przypadku katechisty akcent położony jest jednak przede wszystkim na formację.
Katechista może pomagać w przygotowaniu do sakramentów osób dorosłych – na przykład tych, które nie zostały ochrzczone, we współpracy z ośrodkiem katechumenalnym, ale także osób ochrzczonych, które nie przystąpiły do pierwszej Komunii Świętej czy bierzmowania. Może również pomagać w przygotowaniu do małżeństwa.
Chodzi więc bardziej o formację niż tylko o animowanie pobożności. Osoba prowadząca różaniec czy należąca do konkretnej wspólnoty jest animatorem religijności, natomiast katechista ma przede wszystkim pomagać innym wzrastać w wierze poprzez formację.
Szkoła to jednak przede wszystkim zajęcia. Jak będzie wyglądała formacja?
– Szkoła będzie trwała dwa lata, czyli cztery semestry. Zajęcia rozpoczną się w październiku i będą odbywały się do początku czerwca w siedzibie Instytutu Teologicznego przy ul. ks. Skorupki 7 w Łodzi. Szkoła jest związana z Instytutem Teologicznym.
Spotkania będą odbywały się dwa razy w miesiącu i obejmą pięć godzin lekcyjnych, czyli pięć razy 45 minut. Program będzie bardzo różnorodny.
Będą podstawy teologii, wprowadzenie w Pismo Święte, wprowadzenie w wizję Kościoła i relacje z Kościołem, a także zagadnienia dogmatyczne. Do tego dochodzi część praktyczna: umiejętność pracy z grupą i w grupie, podstawowe kompetencje lidera, metody katechetyczne czy umiejętność publicznego wypowiadania się.
Będzie również formacja duchowa – zarówno wykłady, jak i dni skupienia. Nie zabraknie zajęć praktycznych, podczas których uczestnicy będą mogli sprawdzić swoje umiejętności, obserwować innych, a następnie samodzielnie podejmować różne zadania pod okiem bardziej doświadczonych osób.
Czyli będą wykłady, warsztaty i ćwiczenia?
– Dokładnie. Zależy nam na tym, żeby przez te dwa lata przekazać nie tylko wiedzę, ale również konkretne umiejętności potrzebne do posługi katechisty.
Bardzo ważne jest jednak to, że chodzi o osoby, które będą współpracowały w parafii, przede wszystkim z proboszczem. Dlatego jednym z warunków jest dobra opinia proboszcza, ale również jego przekonanie, że taka osoba rzeczywiście może pełnić określoną rolę w jego parafii.
Najlepiej, jeśli są to osoby już zaangażowane, które widzą swoje miejsce we wspólnocie i są również przez proboszcza postrzegane jako osoby gotowe do współpracy. Szkoła ma służyć umocnieniu ich w podejmowanym dziele.
Kto zatem posyła do Szkoły Katechistów – sam zainteresowany czy proboszcz?
– Jeżeli ktoś zgłosi się sam, to skierujemy go do proboszcza. Ważne jest bowiem, aby proboszcz widział możliwość współpracy z taką osobą. To nie jest szkoła przeznaczona wyłącznie do osobistego rozwoju czy pogłębienia wiedzy religijnej. Jest nastawiona na osoby, które będą podejmowały konkretną posługę w parafii.
Proboszcz nie tylko wystawia opinię, ale przede wszystkim posyła daną osobę do szkoły.
Jak wygląda formalna droga zgłoszenia?
– Pierwszym krokiem jest rozmowa z proboszczem. Jeżeli proboszcz widzi taką możliwość, wystawia opinię i osoba zainteresowana może rozpocząć procedurę zgłoszenia.
Szczegółowe informacje dotyczące zapisów, wymaganych dokumentów i terminów są dostępne na stronie Archidiecezji Łódzkiej, w zakładce „Szkoła Katechistów”. Warto tam zajrzeć, ponieważ wszystkie informacje są szczegółowo opisane.
Trzeba pamiętać, że zgłoszenia należy dokonać we wrześniu, ponieważ zajęcia rozpoczynają się w październiku.
Czy trzeba mieć ukończone studia albo wykształcenie teologiczne?
– Nie ma takiego wymogu. W formularzu zgłoszeniowym znajduje się informacja o zdobytym wykształceniu, ale ma ona przede wszystkim charakter informacyjny. Nie trzeba mieć tytułu magistra ani być teologiem, żeby rozpocząć formację w Szkole Katechistów.
Czy są ograniczenia wiekowe?
– Przyjęliśmy przedział od 18 do 60 lat. Osiągnięcie dolnej granicy wieku jest konieczne, natomiast w przypadku osób starszych możemy dopuścić wyjątki. Jeżeli proboszcz ma w parafii osobę bardzo aktywną, która chce podjąć tę formację i rzeczywiście może służyć wspólnocie, nie będziemy się upierać, że jest już na to za późno.
Szkoła potrwa dwa lata. Co dokładnie oznacza jej ukończenie?
– Będą to cztery semestry. Rozpoczynamy w październiku tego roku, a zakończenie przewidziane jest na czerwiec 2028 roku.
Nie będzie klasycznych egzaminów ani dyplomu. Będą natomiast różne formy sprawdzania wiedzy i umiejętności, tak abyśmy mogli zobaczyć, jak uczestnicy radzą sobie z zadaniami, które będą później podejmować w parafiach.
Wspomniał Ksiądz o misji kanonicznej. Co to właściwie oznacza?
– Misja kanoniczna jest w tym przypadku posłaniem przez biskupa. Chodzi o to, że nie jest to prywatna działalność osoby, która po prostu postanowiła świadczyć o Chrystusie.
Każdy chrześcijanin jest powołany do dawania świadectwa o Chrystusie i nie potrzebuje do tego specjalnej misji, ponieważ wystarczy mu chrzest. Natomiast do konkretnych dzieł i zadań w Kościele jesteśmy posyłani.
Proboszcz powierza katechiście konkretną działalność w parafii, natomiast misja udzielona przez biskupa pokazuje, że jego zaangażowanie jest częścią dzieła Kościoła, a nie wyłącznie prywatną inicjatywą.
Czy misja kanoniczna jest udzielana na stałe?
– Nie. W przypadku katechistów jest udzielana na rok i następnie odnawiana.
Co może robić katechista po ukończeniu szkoły? Jak wygląda jego posługa w praktyce?
– Możliwości jest wiele. Katechista może pomagać w przygotowaniu do sakramentów, w tym w ramach katechumenatu. W zależności od swoich zdolności może również wspierać przygotowanie do małżeństwa.
Może prowadzić katechezy przed bierzmowaniem, przed sakramentem małżeństwa, a także różnego rodzaju grupy formacyjne – biblijne czy inne. Może również angażować się w duszpasterstwo więźniów czy działalność charytatywną.
Osoby lepiej przygotowane mogą prowadzić katechezy dla dorosłych – biblijne, liturgiczne czy dotyczące innych zagadnień wiary. Zakres posługi może więc być bardzo szeroki i zależy także od potrzeb konkretnej parafii oraz predyspozycji samego katechisty.
Na koniec: co chciałby Ksiądz powiedzieć tym, którzy być może zastanawiają się nad podjęciem takiej formacji, ale jeszcze nie mają odwagi?
– Bardzo serdecznie zapraszam przede wszystkim proboszczów do tego, aby dzielili się odpowiedzialnością za misyjność swoich parafii. Zachęcam, żeby szukali osób, które mogą podjąć taką posługę, i posyłali je do Szkoły Katechistów.
Zapraszam również tych, którzy już są zaangażowani w życie parafii albo chcieliby podjąć taką odpowiedzialność. Warto najpierw porozmawiać z proboszczem i powiedzieć mu o tym pomyśle. Być może właśnie takiej osoby i takiej posługi brakuje w parafii.
Mówię to z uśmiechem, ale jestem naprawdę przekonany do idei dzielenia odpowiedzialności za życie Kościoła. Dlatego zachęcam wszystkich, którzy czują się odpowiedzialni za swoją parafię i chcieliby mocniej włączyć się w jej życie, aby podjęli formację w Szkole Katechistów.
