Autor: ks. Paweł Kłys
Wyświetleń: 168
Kard. Krajewski: Nie martw się, że jesteś niedoskonały. Resztę zrobi Bóg! – 100 lat Salezjanów w Lutomiersku
Udostępnij

- Pan Bóg się nie męczy twoimi grzechami, niedoskonałościami. Wystarczy, że chcesz być dobrym. Resztę zrobi Bóg! – mówił kard. Konrad Krajewski podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 100-lecia obecności i pracy wychowawczej Salezjanów w Lutomiersku. Metropolita łódzki przewodniczył 20 września uroczystej liturgii w kościele klasztornym pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

W jubileuszowej uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Warszawskiej Inspektorii Salezjańskiej z inspektorem ks. Tadeuszem Jareckim SDB, członkowie wspólnoty salezjańskiej, przyjaciele i sympatycy klasztoru oraz wychowankowie i absolwenci Salezjańskich Szkół Muzycznych w Lutomiersku.

Zebranych powitał ks. dr hab. Kazimierz Dąbrowski SDB, dyrektor Salezjańskich Szkół Muzycznych w Lutomiersku, przełożony wspólnoty zakonnej i rektor kościoła klasztornego. Przypomniał, że przed stu laty synowie św. Jana Bosko przybyli do Lutomierska na zaproszenie ówczesnego biskupa łódzkiego Wincentego Tymienieckiego. – Przez cały wiek ta świątynia i salezjańskie dzieło stawały się domem, szkołą, kościołem i podwórkiem dla wielu pokoleń mieszkańców tej ziemi – mówił ks. Dąbrowski. Podkreślił, że jubileusz jest okazją do wdzięczności za wieloletnią pracę wychowawczą, duszpasterską i artystyczną, która na trwałe wpisała się w historię Lutomierska.

W homilii kard. Konrad Krajewski przypomniał historię salezjańskiej obecności w Lutomiersku. W 1927 roku, w odbudowanym kompleksie dawnego klasztoru franciszkańskiego, Salezjanie otworzyli sierociniec dla chłopców, a dwa lata później szkołę powszechną. Po II wojnie światowej działał tu dom rekolekcyjny, natomiast od 1996 roku funkcjonuje liceum muzyczne przygotowujące organistów, dyrygentów i muzyków do pracy w Kościele.

Metropolita łódzki wskazał, że historia tego miejsca jest realizacją charyzmatu św. Jana Bosko, który całe swoje życie poświęcił wychowaniu młodych ludzi.

Przywołując historię snu dziewięcioletniego Jana Bosko, kard. Krajewski przypomniał słowa Jezusa, które przyszły święty usłyszał we śnie -Nie biciem, ale miłością ich zdobędziesz. Jak zaznaczył, właśnie ta logika Ewangelii jest obecna w pracy Salezjanów. – Logikę Ewangelii niosą Salezjanie. Tu, w naszym Lutomiersku – mówił kard. Krajewski, wskazując na kolejne pokolenia młodych ludzi, które przez dziesięciolecia korzystały z prowadzonego przez nich dzieła.

Kardynał przypomniał również jedną z najważniejszych zasad św. Jana Bosko: „Nie odkładaj na jutro dobra, które możesz zrobić dziś. Bo jutra może nie być”. Jak podkreślił, właśnie „dziś” jest najważniejsze – dziś człowiek może zmienić swoje życie, pojednać się z Bogiem i rozpocząć na nowo.

W homilii metropolita łódzki zwrócił uwagę na sposób, w jaki św. Jan Bosko budował relację z młodymi. Nie zaczynał od osądzania, ale od zainteresowania ich życiem, szkołą, sportem, pracą i marzeniami. Pytał ich, kim chcą być i co przeszkadza im w realizacji tych pragnień. – Dziecko nie potrzebuje sędziego. Potrzebuje świadka, że ktoś w niego wierzy – podkreślił kard. Krajewski, wskazując tę myśl jako jedną z istotnych zasad salezjańskiego wychowania.

Przywołał także kolejne zdanie związane z pedagogią św. Jana Bosko - Kochajcie to, co kochają młodzi, a młodzi pokochają to, co kochacie wy. Wskazał, że wychowanie oparte na miłości, zaufaniu i obecności może prowadzić młodego człowieka do spotkania z Bogiem.

Pod koniec homilii kard. Krajewski zachęcił, aby jubileusz nie był jedynie wspomnieniem przeszłości, ale stał się impulsem do codziennego czynienia dobra. Przywołując duchową intuicję św. Jana Bosko, powiedział, że każdy może rozpocząć od jednego małego dobrego uczynku. – Nie martw się, że jesteś niedoskonały. Nie martw się. Pan Bóg się nie męczy twoimi grzechami, niedoskonałościami. Wystarczy, że chcesz być dobrym. Resztę zrobi Bóg – mówił.

Jak dodał, świętość nie musi zaczynać się od wielkich rzeczy. – Jutro zrób jeden mały dobry uczynek, czyli więcej niż dzisiaj. Tyle wystarczy, żeby zostać świętym – zaznaczył.

Po Komunii świętej odśpiewano uroczyste „Te Deum Laudamus”, dziękując Bogu za sto lat obecności Salezjanów i dobra, które dokonało się w Lutomiersku za ich przyczyną.

Na zakończenie uroczystości głos zabrał ks. Tadeusz Jarecki SDB. Nawiązując do muzycznych tradycji Lutomierska, porównał stulecie salezjańskiej obecności do wielkiej symfonii. – O stu latach, w których Bóg komponował w Lutomiersku swoją własną symfonię, można powiedzieć: symfonię miłosierdzia, formacji, modlitwy i wychowania – powiedział inspektor Warszawskiej Inspektorii Salezjańskiej.

Jak zauważył, na tę symfonię składały się głosy wielu pokoleń: dzieci osieroconych, młodych Salezjanów, uczestników rekolekcji, dzieci i młodzieży korzystających z wakacyjnego wypoczynku, a od trzydziestu lat także uczniów szkoły muzycznej. – Te sto lat symfonii to nie jest dzieło tylko jednego kompozytora. Jest to dzieło wielu pokoleń rąk i serc – podkreślił ks. Jarecki, dziękując dobrodziejom, sympatykom, rodzinom i wszystkim, którzy przez lata wspierali salezjańskie dzieło w Lutomiersku.

Salezjanie gospodarują w historycznym, barokowym zespole klasztornym przy ul. Kopernika 3 od czerwca 1926 roku. Prowadzą tu działalność wychowawczą, edukacyjną i duszpasterską, opartą na charyzmacie św. Jana Bosko.

Ważnym elementem tego dzieła są Salezjańskie Szkoły Muzyczne I i II stopnia, nawiązujące do tradycji dawnej Salezjańskiej Szkoły Organistowskiej w Przemyślu. W Lutomiersku organizowane są m.in. Ogólnopolski Konkurs Organowy oraz Letnia Akademia Organowa Młodych. W kompleksie działa również internat oraz Salezjański Ośrodek Młodzieżowy Don Bosco, oferujący dzieciom i młodzieży wypoczynek, warsztaty, kolonie i rekolekcje.

Jubileuszową liturgię swoim śpiewem i muzyką uświetnili wychowankowie i absolwenci salezjańskiej szkoły muzycznej w Lutomiersku.

Udostępnij
Galeria zdjęć