Autor: tekst i foto: Piotr Drzewiecki
Wyświetleń: 64
Gminny Dzień Strażaka w Sulejowie
Udostępnij

Bp Piotr Kleszcz OFM Conv. przewodniczył uroczystościom odpustowym ku czci św. Floriana i obchodom Gminnego Dnia Strażaka w Sulejowie.

Wszystkich zebranych w świątyni powitał ks. Zbigniew Pawlik, proboszcz par. św. Floriana w Sulejowie, prosząc o modlitwę za strażaków z parafii i całej gminy oraz wszystkich żyjących i zmarłych parafian. - Ta modlitwa jest wyrazem wdzięczności za wasza służbę, za to, że jesteście zawsze gotowi,  aby pomagać i ratować przede wszystkim życie i zdrowie człowieka! Prośmy o to przez wstawiennictwo św. Floriana, patrona strażaków – mówił proboszcz.

- Kiedyś na kazaniu zadałem pytanie po czym można poznać strażaka i policjanta? A po czym można poznać świętego? Świętych można poznać po miłości i poświęceniu. Prawdziwy strażak to nie ten, który zakłada strój, ale ten który ma w sercu ofiarność i chce służyć innym. Mógłby siedzieć z rodziną w domu, a jedzie na akcję, by ratować i pomóc innym. Wielu z nich nie wróciło z akcji nigdy do domu… To co jest ważne to zgrana grupa. Wszyscy działają dla wspólnego dobra. Nawet jeśli strażak wejdzie do płoniącego budynku, to wie, że na zewnątrz są jego koledzy – ci, co chcą go wyciągnąć i czekają na niego. Tak samo jest w drużynie piłkarskiej, wszyscy działają dla wspólnego dobra. Tak samo jest w naszym Małym Chórze Wielkich Serc, z którym dziś do Was przyjechaliśmy. My razem śpiewamy i uczymy się miłości. My nie uczymy się śpiewać, ale uczymy się kochać taką miłością jak nauczył nas Pan Jezus. Kochać kogoś to znaczy robić coś dla wspólnego dobra. Jedność w zespole , w rodzinnie, w drużynie strażackiej. Jeśli Pismo Święte można streścić w jednym słowie to brzmiałoby ono „miłość”. Ważne by miało to przełożenie na nasze życie. Tak, aby każdy kto nas spotka, mógł powiedzieć „On żyje Jezusem”. – mówił biskup Kleszcz i podał przykłady miłości Matki Teresy z Kalkuty i św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Na zakończenie homilii celebrans powrócił do postawy strażaków i ich ofiarności na co dzień dla drugiego człowieka. - Co wspólnego ma spadochron i Pismo Święte? Jedno i drugie ratuje życie, ale trzeba je otworzyć, trzeba z nich korzystać. Również i my powinniśmy starać się mieć Słowo Boże w swoim sercu, by ono w nim zadziałało (…) Tu dziś każdy jest sobie nawzajem potrzebny. Dziś szczególnie dziękujemy strażakom, którzy poświęcają swój czas i życie dla innych. To nie tylko pożar czy powódź, ale i wiele innych sytuacji w których biorą udział i pomagają innemu człowiekowi. Dziękujemy za wasze poświęcenie i służbę -mówił bp Piotr Kleszcz.

Na zakończenie liturgii odbyła się procesja eucharystyczna wokół świątyni, z udziałem asyst, pocztów sztandarowych, kół różańcowych, strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych z gminy Sulejów oraz młodzieżowych i dziecięcych drużyn pożarniczych. Tuz po zakończonej Eucharystii odbył się koncert Małego Chóru Wielkich Serc pod przewodnictwem biskupa Piotra Kleszcza. Na wszystkich parafian i gości czekał posiłek przed świątyni z gorącą zupa, napojami i słodkościami, przygotowany przez panie z Kół Gospodyń Wiejskich, a także pokaz sprzętu strażackiego.

Udostępnij