Już po raz trzydziesty piąty wierni Archidiecezji Łódzkiej wzięli udział w Pieszej Pielgrzymce z Łodzi do Łagiewnik w intencji trudnych spraw naszej diecezji i miasta Łodzi. Inicjatywa od lat organizowana jest przez Ruch Światło–Życie, a szczególnie przez Krucjatę Wyzwolenia Człowieka.

Pielgrzymi tradycyjnie wyruszyli o godzinie 9.00 sprzed Bazyliki Archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi, by po kilku godzinach wspólnego modlitewnego wędrowania dotrzeć około godziny 13.00 do Sanktuarium św. Antoniego w łódzkich Łagiewnikach. W tegorocznej pielgrzymce uczestniczyło około dwustu osób – dzieci, młodzież, całe rodziny oraz członkowie wspólnot oazowych.
Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem Bp. Piotra Kleszcza OFMConv. W homilii Ksiądz Biskup mówił o chrześcijańskiej wolności i potrzebie trwania w trzeźwości oraz czuwaniu wobec współczesnych zagrożeń i uzależnień.
– Jezus, mówiąc o świecie, nie ma na myśli uniwersum, ale rzeczywistość wrogą chrześcijaństwu i Jezusowi. Chrześcijanie są bardzo potrzebni, choć czasem niewygodni. Jezus powiedział: „Wy jesteście światłem świata, wy jesteście solą ziemi”. Czasem jednak to światło rozświetla brudy tego świata i dlatego bywa niewygodne – podkreślał duchowny.

Bp Kleszcz zwrócił uwagę, że współczesny człowiek mierzy się dziś z wieloma formami zniewolenia.
– Kiedy powstawała Krucjata Wyzwolenia Człowieka, głównym problemem był alkoholizm. Dziś tych uzależnień jest o wiele więcej: pornografia, środki masowego przekazu, smartfony, narkotyki, dopalacze czy nawet uzależnienie od zakupów – mówił kaznodzieja.
Ojciec Biskup podkreślił również, że pielgrzymka jest czasem zawierzenia Bogu wszystkich trudnych spraw osobistych, rodzinnych i społecznych.
– Przynieśliśmy tutaj Panu Bogu wszystkie problemy naszej archidiecezji i naszego miasta Łodzi. Wiemy, jak wielu młodych ludzi odchodzi dziś od Kościoła, rezygnuje z katechezy i życia sakramentalnego. Jednak przychodzimy z ufnością, wierząc, że Pan Bóg prowadzi nas swoją drogą – zaznaczył Biskup.
Jak podkreślał ks. Maciej Chodowski, odpowiedzialny za pielgrzymkę, wydarzenie od lat gromadzi osoby modlące się w intencji ludzi uzależnionych, ich rodzin oraz wszystkich trudnych spraw mieszkańców Łodzi i archidiecezji.
– Modlimy się w intencji osób uzależnionych, ich rodzin, ale też poszerzamy tę modlitwę o wszystkie trudne sprawy naszej diecezji i miasta. Cieszymy się, że już po raz trzydziesty piąty mogliśmy wspólnie pielgrzymować i dawać świadectwo wolności oraz służby drugiemu człowiekowi – mówił ks. Chodowski.
Kapłan zwrócił także uwagę na pokoleniowy wymiar pielgrzymki i Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.
– To doświadczenie żywego Kościoła. Wędrują tutaj całe rodziny, młodzi i starsi. Ta sztafeta pokoleń jest przekazywana dalej, a młodym ludziom możemy dawać dobry przykład życia w wolności i odpowiedzialności – podkreślił.

Podczas tegorocznej pielgrzymki kolejne osoby zostały przyjęte do dzieła Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i złożyły deklarację abstynencji jako daru podejmowanego z miłości do drugiego człowieka.
Po zakończeniu Eucharystii pielgrzymi uczestniczyli jeszcze w modlitwie w kaplicy z relikwiami bł. Rafała Chylińskiego. Następnie wszyscy zostali zaproszeni do ogrodów klasztornych na wspólnego grilla i agapę, które stały się okazją do integracji oraz radosnego świętowania kolejnej edycji pielgrzymki.
