Autor: Jakub Garbacz
Wyświetleń: 106
"Muzyczne spotkania przy rondzie” - recital organowy Mai Fryni
Udostępnij

W minioną niedzielę, 26 kwietnia w kościele Zwiastowania Pańskiego w Rąbieniu, w ramach cyklu „Muzyczne spotkania przy rondzie” odbył się recital organowy Mai Fryni.

Maja Frynia to mieszkanka Rąbienia, szesnastoletnia uczennica Zespołu Szkół Muzycznych im. Stanisława Moniuszki w Łodzi w klasie organów pana magistra Karola Szutki, a wcześniej mgr Grażyny Fajkowskiej.

Swoją przygodę z muzyką rozpoczęła w wieku sześciu lat w klasie skrzypiec. Przez 9 lat odnosiła sukcesy na wielu ogólnopolskich konkursach skrzypcowych.

W 2024 roku postanowiła zmienić instrument główny na organy. Na swoim koncie ma wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach organowych w Lutomiersku oraz w Białymstoku. W przyszłym roku przystąpi do dyplomu szkoły muzycznej drugiego stopnia.

W październiku 2025 roku zagrała recital organowy w ramach cyklu koncertów „Akademia Muzyczna w Starym Klasztorze w Łagiewnikach”. Maja dokształca swoje umiejętności na kursach i warsztatach organowych.

Oprócz działalności artystycznej jest również sportowcem wyczynowym - trenuje curling na poziomie mistrzostw Polski.

Jest stypendystką Burmistrza Aleksandrowa Łódzkiego dla uzdolnionej muzycznie i sportowo młodzieży Gminy Aleksandrów Łódzki.

Jako pierwszy wybrzmiał utwór Jana Sebastiana Bacha - Preludium i Fuga G-dur, BWV 541 – dzieło o wyjątkowo jasnym, niemal triumfalnym charakterze. Utwór powstał najprawdopodobniej w okresie weimarskim, który uznawany jest za czas intensywnego rozwoju twórczości organowej kompozytora. Preludium rozpoczyna się żywą, motoryczną figuracją, opartą na ruchliwych pasażach, które nadają muzyce energii i lekkości. Jednocześnie wyczuwalna jest tu wielka precyzja konstrukcji – każdy fragment prowadzi naturalnie do kolejnego, tworząc spójną i efektowną całość. Fuga stanowi kontrast, choć zachowuje podobny, pogodny nastrój. Jej temat jest wyrazisty i rytmiczny, łatwo rozpoznawalny, co pozwala słuchaczowi śledzić jego przekształcenia w kolejnych głosach. Bach rozwija go z charakterystyczną dla siebie logiką, stosując imitacje, przeprowadzenia i subtelne modulacje, które stopniowo budują napięcie. Zwieńczenie utworu ma charakter pełen blasku i pewnej uroczystej radości, podkreślając możliwości dynamiczne i kolorystyczne organów.

Następnie młoda artystka zaprezentowała utwór Mieczysława Surzyńskiego – „Improwizacje na temat polskiej pieśni kościelnej Święty Boże” op. 38. Mieczysław Surzyński to jedna z kluczowych postaci polskiej muzyki organowej przełomu XIX i XX wieku. Był nie tylko kompozytorem, lecz także wybitnym wykonawcą i pedagogiem, który znacząco przyczynił się do rozwoju kultury muzycznej w Wielkopolsce. Jego twórczość wyrasta z głębokiej religijności oraz szacunku dla tradycji liturgicznej, ale jednocześnie pozostaje otwarta na wpływy późnego romantyzmu, szczególnie w zakresie harmoniki i barwy dźwiękowej. W swoich utworach Surzyński chętnie sięgał po pieśni kościelne, traktując je jako punkt wyjścia do rozbudowanych form organowych. Charakterystyczne dla jego stylu jest połączenie klarownej konstrukcji z bogatą fakturą i wyrazistą ekspresją. Jego muzyka często ma charakter kontemplacyjny, ale nie brakuje w niej również dramatyzmu i monumentalnych kulminacji, które w pełni wykorzystują możliwości brzmieniowe organów.

Szczególnym przykładem takiego podejścia są Improwizacje na temat polskiej pieśni kościelnej „Święty Boże” op. 38. Utwór ten oparty jest na jednej z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich pieśni religijnych, głęboko zakorzenionej w tradycji liturgicznej i ludowej. Surzyński nie ogranicza się jednak do prostego opracowania tematu – tworzy cykl swobodnych wariacji, w których melodia pieśni ulega przekształceniom, rozwinięciom i kontrastowym zestawieniom.

Maja Frynia zaprezentowała też jednego z najwybitniejszych kompozytorów epoki romantyzmu – Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego. Urodzony w 1809 roku w Hamburgu, był artystą niezwykle wszechstronnym: kompozytorem, pianistą, dyrygentem oraz propagatorem muzyki dawnych mistrzów. Już jako dziecko objawił swój niezwykły talent, tworząc dojrzałe kompozycje w bardzo młodym wieku. Mendelssohn odegrał także ogromną rolę w przywróceniu do życia twórczości Johann Sebastian Bach – to właśnie on w 1829 roku poprowadził słynne wykonanie „Pasji według św. Mateusza”, zapoczątkowując renesans zainteresowania muzyką baroku.

Jednym z obszarów działalności Mendelssohna była muzyka organowa. W 1845 roku powstał jego cykl sześciu sonat organowych op. 65 – zbiór wyjątkowy, zarówno pod względem formy, jak i wyrazu. Choć nazwane „sonatami”, utwory te nie zawsze odpowiadają klasycznej formie sonatowej. Każda z nich składa się z kilku kontrastujących części, często nawiązujących do różnych form i stylów.

Szczególne miejsce w tym cyklu zajmuje Sonata A-dur, op. 65 nr 3. Jest to utwór o wyjątkowo pogodnym, niemal pastoralnym charakterze. Składa się z dwóch głównych części. Pierwsza z nich ma formę wariacji na temat chorałowy – spokojny, śpiewny temat poddawany jest subtelnym przekształceniom, które stopniowo rozwijają jego ekspresję. Druga część ma charakter bardziej żywy i ruchliwy – pojawiają się tu elementy figuracyjne oraz wyraźniejsza dynamika.

Sonata ta wyróżnia się przejrzystością faktury oraz szczególnym wyczuciem koloru organowego. Mendelssohn wykorzystuje możliwości instrumentu w sposób niezwykle elegancki i wyważony – bez nadmiernego patosu, ale z dużą dbałością o detal i proporcję. Muzyka płynie naturalnie, tworząc nastrój spokoju i harmonii.

Ostatnią część niedzielnego koncertu przeniosła słuchaczy do świata francuskiej muzyki organowej końca XIX wieku. Jednym z jej ciekawszych przedstawicieli tego nurtu był Léon Boëllmann – kompozytor, organista i pedagog, który mimo bardzo krótkiego życia pozostawił po sobie dzieła o niezwykłej wyrazistości i dojrzałości. Był uczniem słynnej paryskiej szkoły organowej związanej z postacią César’a Francka, a jego twórczość łączy w sobie romantyczną ekspresję z zamiłowaniem do form dawnych i stylizacji historycznych.

Najbardziej znanym utworem Boëllmanna jest Suite gothique op. 5, czyli „Suita gotycka”, skomponowana w 1895 roku. Już sam tytuł sugeruje inspirację średniowieczem i architekturą gotycką – pełną strzelistości, kontrastów i mistycznego nastroju. Utwór składa się z czterech części, z których każda ukazuje inny aspekt tej stylizacji.

Pierwsza część, Introduction–Choral, stanowi nieco tajemniczym, ale uroczysty wstęp w formie dostojnego chorału. Muzyka ma tu charakter poważny i monumentalny, przywołujący atmosferę wnętrza gotyckiej katedry.

Druga część, Menuet gotycki, wprowadza wyraźny kontrast. To stylizowany taniec o lekkim, eleganckim charakterze, w którym dawna forma menueta zostaje przefiltrowana przez romantyczną wrażliwość kompozytora.

Trzecia część, Prière – Modlitwa, stanowi najbardziej liryczny i intymny fragment suity. Jest to muzyczna medytacja – spokojna, skupiona, pełna subtelnych barw i głębokiej ekspresji.

Całość wieńczy słynna Toccata, jedna z najbardziej efektownych i rozpoznawalnych kompozycji organowych w repertuarze. Charakteryzuje się ona żywym tempem, rytmiczną energią i wirtuozowskimi pasażami, które prowadzą do triumfalnego finału.

Recital Mai Fryni zgromadził w rąbieńskim kościele liczne grono melomanów.

Udostępnij