-Dobry Pasterz nie prowadzi z teorii, ale z doświadczenia. Nie zostawia człowieka samego, ale wskazuje drogę i daje bezpieczeństwo. Pasterz prowadzi nie siłą, ale miłością! – mówił ks. płk. Kryspin Rak, wikariusz generalny ordynariatu polowego Wojska Polskiego podczas Mszy św. odpustowej w Łodzi.
W niedzielę Dobrego Pasterza wspólnota parafii garnizonowej pw. św. Jerzego w Łodzi przeżywała swoja uroczystość odpustową. - Z wielką radością witam wszystkich zebranych w naszej świątyni garnizonowej na uroczystej sumie odpustowej ku czci św. Jerzego – oficera rzymskich legionów i patrona stanu rycerskiego. Spotykamy się dzisiaj na podwójnej uroczystości – czcząc naszego patrona oraz dziękując za trud i poświęcenie żołnierzy Wojska Polskiego. Witam wszystkich, którzy swoją obecnością uświetniają nasze święto, dając wyraz jedności wojska i narodu. Witam kapłanów i przedstawicieli Wojska Polskiego – Dowództwo Garnizonu Łódź, żołnierzy oraz pracowników cywilnych. Cieszę się, że w tym dniu, który jest świętem naszej wspólnoty, możemy wspólnie prosić o Boże błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny i bezpiecznej służby dla wszystkich żołnierzy Wojska Polskiego. Niech postawa naszego patrona, który z odwagą stawał w obronie wiary i słabych, będzie dla nas wszystkich inspiracją w codziennej służbie dla Ojczyzny – mówił we wstępie do Mszy św. ks. ppłk. Tomasz Krawczyk, proboszcz łódzkiej parafii garnizonowej.

W homilii ks. płk. Kryspin Rak, Wikariusz Generalny i zastępca Biskupa Polowego, odniósł się do roli kościoła jako miejsca wspólnoty. - Przeżywamy dzisiaj odpustową, a więc święto parafii. W takim dniu jak dziś chcemy Bogu powierzyć nasze wybory, nasze rodziny i nasze życie. Wiemy bowiem, że sami nie damy rady i potrzebujemy Boga. Chcemy dziękować Bogu za dar tej wspólnoty, kościół garnizonowy, miejsce gdzie możemy zaczerpnąć siły i na nowo usłyszeć jego głos. To dziękczynienie doskonale wpisuje się w dzisiejszą liturgię, która prowadzi nas do jednego z najpiękniejszych obrazów Ewangelii, obrazu dobrego Pasterza. Jezus jest bramą prowadzącą do życia i wolności, dzięki niemu wchodzimy w przestrzeń prawdziwego pokoju. Dzięki niemu człowiek nie jest pozostawiony samemu sobie. Dobry Pasterz nie stoi z daleka i nie wydaje poleceń, tylko idzie przed owcami i pokazuje drogę. Zna ból, cierpienie a nawet śmierć. Nie prowadzi z teorii, ale z doświadczenia. Nie zostawia człowieka samego, ale wskazuje drogę i daje bezpieczeństwo. Pasterz prowadzi nie siłą, ale miłością! – mówił ks. wikariusz generalny.

W dalszej części homilii Gość nawiązał do postaci św. Jerzego, patrona miejscowej wspólnoty parafialnej. - Dzisiejsza niedziela jest nazywana „niedzielą Dobrego Pasterza”, bo przypomina nam jedną ważną prawdę, że wiara nigdy nie jest samotną wędrówka. Chrystus chce prowadzić każdego z nas. Bez Boga człowiek może pogubić się i iść tam, gdzie Boga znaleźć nie można. Gdy spojrzymy na patrona parafii świętego Jerzego, zobaczymy człowieka wiernego Bogu aż do końca. On usłyszał głos Dobrego Pasterza i poszedł za nim aż do końca. Jego życie nie było łatwe, ale było wierne odważne i zanurzone w Bogu. Tradycja Kościoła pokazuje go w obrazie jak święty Jerzy walczy ze smokiem. Jest to nie tylko opowieść historyczna, ale i znak. Jest w nim to wszystko co niszczy człowieka i oddziela nas od Boga. Kłamstwo, grzech, niesprawiedliwość i zniechęcenie. Każdy z nas w swoim życiu spotyka takie przysłowiowe „smoki”. To wszystko ma nam odebrać wiarę i okazję do czynienia dobra. Jego orężem była wiara, siłą – zaufanie, a zwycięstwem wytrwanie do końca (…) Wasz święty patron przypomina, że żadna wspólnota nie przetrwa bez duchowego fundamentu. Bez Boga wszystko stopniowo traci sens. Człowiek potrzebuje Boga na co dzień. Nie bójmy się iść za nim nawet wtedy, kiedy wymaga to odwagi i wielu wyrzeczeń. A ta świątynia niech zawsze będzie miejscem spotkania z Bogiem żywym i domem, do którego chętnie wracamy, by znaleźć pokój serca i nadzieję! – zakończył homilię ks. płk. Kryspin Rak.

Na zakończenie Mszy św. przedstawiciele parafii wręczyli ks. płk. Wikariuszowi Generalnemu pamiątkę. - Tak jak wybrzmiało to w wygłoszonej dziś homilii odpustowej św. Jerzy, który w ikonografii zwycięża smoka, uczy nas walki ze złem i własnymi słabościami. Dziękujemy za te słowa i modlitwę za żołnierzy pełniących służbę w łódzkim garnizonie, za ich rodziny oraz za całą naszą wojskową wspólnotę. Ufam, że ten czas modlitwy za wstawiennictwem św. Jerzego umocnił w nas ducha patriotyzmu i chrześcijańskiej odpowiedzialności za siebie nawzajem. Proszę od nas wszystkich, dziś tu zebranych, przyjąć szczególny dar, ikonę patrona naszej wojskowej parafii w Łodzi. Niech św. Jerzy uprasza Księdzu Pułkownikowi Boże błogosławieństwo, niech uprasza sił ducha, szacunku i wdzięczności żołnierzy i funkcjonariuszy, aby mógł Ksiądz Pułkownik cieszyć się owocami naszej wspólnej posługi w Ordynariacie Polowym – mówił proboszcz ks. ppłk. Tomasz Krawczyk.

Ponadto płk. Sławomir Jędrzejewski, komendant 31. Wojskowego Oddziału Gospodarczego w Zgierzu odznaczony został Medalem błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki, który także wręczył ks. płk. Wikariusz Generalny wraz z ks. ppłk. Proboszczem.

