Autor: ks. Paweł Gabara
Wyświetleń: 189
Na Jasnej Górze modlono się za kobiety i o beatyfikację Stanisławy Leszczyńskiej
Udostępnij

W niedzielę 8 marca na Jasnej Górze sprawowana była uroczysta liturgia w intencji kobiet oraz o beatyfikację Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej – legendarnej położnej z Auschwitz. Modlitwie przewodniczyli przedstawiciele Duszpasterstwa Kobiet Archidiecezji Łódzkiej. Mszy św. o godz. 9.30 przewodniczył bp Piotr Kleszcz.

Liturgia zgromadziła liczne grono wiernych, a szczególnie kobiety, które w dniu swojego święta powierzały Bogu swoje życie, powołanie i codzienne troski. W homilii biskup nawiązał do ewangelicznej sceny spotkania Jezusa z Samarytanką przy studni, podkreślając, że jest to obraz ludzkich pragnień i tęsknot.

– Kochani, w dzisiejszej Ewangelii słyszeliśmy, że Jezus przychodzi około południa do miejsca, gdzie kobieta czerpała wodę. Ona przychodzi o tej porze, bo nie chce nikogo spotkać, nie chce, żeby ktoś ją oceniał – mówił kaznodzieja.

Biskup zwrócił uwagę, że Jezus przekracza bariery społeczne i religijne, rozmawiając z kobietą z Samarii, która w tamtym czasie znajdowała się na marginesie życia społecznego. – Pan Jezus podchodzi do niej z sercem. Uczy nas, żebyśmy pamiętali, że każdy ma przystęp do łaski w równej mierze, jeśli tylko jest otwarty na działanie Boże – podkreślił bp Kleszcz.

Kaznodzieja zauważył, że historia Samarytanki jest również obrazem człowieka, który wciąż poszukuje sensu i miłości. – Każdy z nas jest taką studnią bez dna, studnią różnych pragnień. I jak powiedział św. Augustyn: niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Panu Bogu – przypomniał.

W dalszej części homilii biskup mówił o spotkaniu z Chrystusem jako o wydarzeniu, które zmienia całe życie człowieka. – Spotkanie z Panem Jezusem to taki moment, w którym możemy powiedzieć, że rozpoczyna się nowa era naszego życia – zaznaczył.

Szczególne miejsce w rozważaniu zajęła postać Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej, której rocznica śmierci przypada 11 marca. Łodzianka przez wiele lat pracowała jako położna, a podczas II wojny światowej została więźniarką niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Tam, mimo nieludzkich warunków, odebrała ponad trzy tysiące porodów, ratując życie dzieci i dodając otuchy ich matkom.

Udostępnij
Galeria zdjęć