Autor: ks. Paweł Kłys
Wyświetleń: 230
Jubileusz 100-lecia Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego w Piotrkowie Tryb.
Udostępnij

Dnia 7 marca 1900 r. w Piotrkowie Trybunalskim przyszła na świat Sługa Boża Matka Wincenta Jadwiga Jaroszewska - założycielka Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego, zgromadzenia, którego charyzmatem jest wielbienie Bożej Sprawiedliwości, której szczytem była miłość Chrystusa na krzyżu. Każda z nas powinna całe swoje życie poświęcić w duchu ekspiacji jako wynagrodzenie Bożej Sprawiedliwości za wszelkie zło dokonujące się w świecie.

Dziś - w 126. rocznicę urodzin Matki Wincenty Jadwigi Jaroszewskiej, w 100. rocznicę powstania Zgromadzenia w Bazylice św. Jakuba Apostoła w Piotrkowie Trybunalskim - w świątyni, w której Założycielka przyjęła Sakrament Chrztu Świętego - duchowe córki Matki Jaroszewskiej dziękowały Bogu za swój chryzmat i drogę do świętości, którą realizują naśladując swoją Założycielkę.

Z okazji jubileuszu Ojciec Święty Leon XIV skierował list do Zgromadzenia, w którym wskazuje na to, że - realizujecie swój chryzmat poprzez cierpliwą i wierną posługę chorym, opuszczonym znajdującym się w nędzy moralnej i materialnej, urzeczywistniając ewangeliczną opowieść o miłosiernym samarytaninie i przypominając światu, że Bóg jest Miłością. Wasza działalność mimo wielu przeciwności jest prawdziwym stróżowaniem i opieką w Gospodzie, którą jest Kościół. Dawałyście temu wyraz wielokrotnie także w czasie, gdy samarytańska i benedyktyńska posługa były zakazane, co do końca potwierdziła postawa waszych sióstr w czasie II Wojny Światowej. - napisał Ojciec Święty.

Mszy świętej dziękczynnej przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz - administrator Archidiecezji Łódzkiej, który zwracając się do sióstr zauważył, że ich chryzmat, działalność i duchowość jest - mimo upływu lat - aktualna także dzisiaj. - Drogie siostry, które jesteście, że tak powiem, naśladowniczkami Matki Wincenty. Mam nadzieję, że każda z was chce być przynajmniej tak święta, jak ona jest święta. Iść taką drogą, jaką ona poszła. Najpierw w moim sercu rodzi się wdzięczność, że dzięki temu zaproszeniu tutaj dzisiaj mogłem się spotkać z taką osobą, jak Matka Wincenta, bo zapoznawanie się, chociaż tak pobieżne, z jej życiorysem, jej nauczaniem dobrze mi zrobiło. Bo dotknęło mojego serca, ale też wlało w moje serce takie przekonanie, że ten charyzmat, który Pan Bóg dał Kościołowi przez jej pośrednictwo, jest jak najbardziej charyzmatem aktualnym w dzisiejszym świecie. - zauważył hierarcha.

- Matka Wincenta w pewnym momencie odkryła, że jedyną drogą, na którą Pan Bóg ją zaprasza, to iść do tych najbardziej potrzebujących, najbardziej odrzuconych, tych, którzy są na marginesie, tych, których świat chciałby najchętniej usunąć z pola widzenia i dzieje się to aż po dziś. Ona jednak zrozumiała, że nie da się inaczej, że jeżeli chce być chrześcijanką, to tam Pan Jezus czeka na jej miłość. Bo On jako pierwszy zjednoczył się z każdym cierpieniem człowieka. Można powiedzieć, ubrał się w cierpienie człowieka i tam, gdzie widzimy człowieka cierpiącego, tam widzimy Chrystusa. To jest kolejne odkrycie Matki Wincenty, że tego Chrystusa ma kontemplować w ludziach cierpiących. Tam Go dostrzegać, tam Jemu służyć. W taki sposób można żyć cały dzień, będąc w tej nadprzyrodzonej relacji z Panem Bogiem. Będąc w doskonałej jedności z drugim człowiekiem. Tego Pan Bóg tak naprawdę od nas chce, byśmy tam Go spotykali, byśmy tam do Niego szli.) Oczywiście nie jest to łatwe, dlatego Pan Bóg nas nigdy nie zostawia samymi, ale ciągle nas wspiera i zachęca, ciągle nas pobudza poprzez Ducha Świętego ciągle nas zachęca do tego, byśmy szli w tę stronę.- podkreślił kaznodzieja.

Zwracając się do sióstr biskup Wołkowicz powiedział - niech Pan Bóg da Wam taką siłę być wiernym temu charyzmatowi, temu Oblubieńcowi. Temu, który zaprasza Was do tak szczególnej miłości, która wymaga podarowania się w całości i Jemu i ze względu na Niego drugiemu człowiekowi. Który sprawia, że ma życie Go kontemplować w każdym człowieku potrzebującym. Ale każdy charyzmat, także i Wasz charyzmat, to nie jest tylko dla sióstr, które nim żyją, ale to jest zawsze charyzmat dla całego Kościoła. Dlatego każdy z nas, właśnie poznając siostry, poznając ich życie, może czerpać z tego charyzmatu. Po to, żeby znajdować siłę, by być w pełni chrześcijanami, by znajdować siłę i być miłosiernym, tak jak jest miłosierny Ojciec. By spotykać Pana Jezusa tam, gdzie On chce być przez nas spotykany. - zaznaczył.

Kończąc homilię biskup administrator zaapelował - prośmy w tej Mszy Świętej właśnie o tę łaskę takiego z jednej strony rozkochania się w Panu Bogu, który jest tak miłosierny, że nigdy nas nie zostawia, a z drugiej strony prośmy Pana o to, byśmy my starali się, dążyli i rozwijali tę łaskę, która jest w nas, byśmy my takimi miłosiernymi wobec innych się stawali. - zakończył.

Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego – zgromadzenie zakonne zwane benedyktynkami samarytankami lub samarytankami (skrót OSBSam), zostało założone 6 stycznia 1926 w Warszawie przez s. Wincentę Jadwigę Jaroszewską. Charyzmatem zgromadzenia jest wielbienie sprawiedliwości Bożej. Duchowością Zgromadzenia jest: pokuta, duch przebaczenia i miłość krzyża. Samarytanki realizują swój charyzmat wśród osób dotkniętych niepełnosprawnością intelektualną, zepchniętych na margines społeczny i zagubionych moralnie. Dewizą zgromadzenia są słowa Deus caritas est - Bóg jest miłością!

 

Udostępnij
Galeria zdjęć