Archidiecezja Łódzka
Abp Ryś do kleryków: uważajcie, bo w miejscu waszej posługi, w samym sercu Kościoła, możecie być dramatycznie kuszeni!
17:21 | 10.03.2019 | Wyświetleń: 2317 | Autor: ks. Paweł Kłys

– Słowo was zaprasza do przepięknej posługi, do największych rzeczy. Słowo was zaprasza do posługi, która będzie posługą zbawienia i usprawiedliwienia. Niczemu lepszemu nie można w życiu służyć. Ale Słowo to mówi też: uważajcie, bo w tym miejscu waszej posługi, które jest w samym sercu Kościoła, idąc z biblią na ustach, możecie być dramatycznie kuszeni! – mówił  przyszłych lektorów i akolitów metropolita łódzki.

Jest już tradycją, że w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu alumni trzeciego i czwartego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi uczestniczą w liturgii, podczas której przyjmują posługi lektoratu i akolitatu. Posługi te, są kolejnymi stopniami w formacji seminaryjnej przygotowującej do przyjęcie Sakramentu Święceń.

W parafii p.w. Najświętszego Imienia Maryi w Łodzi ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś przewodniczył uroczystej Mszy świętej, w czasie której 16 kleryków otrzymało posługi, a jeden – w obrzędzie kandydatury – wyraził swoją wolę przyjęcia święceń.

W homilii, którą wygłosił ksiądz arcybiskup powołując się na list św. Pawła wskazał, że przyszli lektorzy muszą mieć Słowo Boże na swoich ustach i w sercu, ale musi się to także przekładać na konkretne działanie. – Słowo nie jest tylko po to, by było wypowiedziane, ale jest po to, by było wypełnione! A wypełnione może być Słowo, które jest nie tylko na ustach, ale i w sercu! To jest zasada przekazu wiary: masz na ustach to, co wcześniej masz w sercu. Tylko wtedy to Słowo ma okazję być skuteczne i stać się czynem. – podkreślił metropolita łódzki.

– To Słowo, które przepowiadamy, ogłaszamy, proklamujemy, to jest Słowo, które brzmi: Jezus Panem – Jezus Zmartwychwstał. – zwrócił się do przyszłych akolitów arcybiskup Grzegorz. – Chrześcijaństwo nie jest religią księgi, choć bez tej księgi nie da się go sobie wyobrazić. Będziecie te księgę czytać i czytać, a jak nie będziecie czytać – to idźcie na emeryturę. Ta księga musi was poprowadzić do Osoby, którą jest Jezus Chrystus. Służymy Słowu, które stało się Osobą. – zaznaczył kaznodzieja.

Odnosząc się do Ewangelii pierwszej niedzieli pasyjnej i aktualnej sytuacji Kościoła powszechnego metropolita łódzki powiedział: – można nadużyć Boga. Można schować się za świętymi tekstami. Przyjmujecie wasz posługi w takim czasie, gdy wszyscy o tym nam mówią. Grzech ludzi Kościoła wyszedł na jaw tak, że się dalej nie da! Idziecie do kapłaństwa w czasie, kiedy dwóch kardynałów rezygnuje z posługi, a trzeciego przeniesiono do stanu świeckiego! Grzech ludzi Kościoła, grzech kapłanów z biskupami i z kardynałami włącznie sieje spustoszenie. Mimo to Bóg jest dla nas łaskawy, że nie widzimy konsekwencji wszystkich tych grzechów, i że nie oglądamy tej całej fali zgorszenia. Ta Ewangelia mówi, że my sami – ludzie którzy w Kościele weszli na wszystkie możliwe funkcje, siedzą na wszystkich najwyższych w Kościele krzesłach i zostały nam powierzone w Kościele najwyższe urzędy – nie zostaliśmy w ten sposób zabezpieczeni przed grzechem! Nie ma takich święceń, które uchronią przed grzechem. Nie ma takiego błogosławieństwa, które chroni przed grzechem. A ten grzech może bić w Kościół bardziej, niż grzech ludzi tego świata, którzy mają władzę, którzy mają pieniądz, mają siłę i rządzą królestwami. Gdybym wam dziś tego nie powiedział, byłbym bardzo nie porządku wobec Słowa. – zakończył łódzki pasterz.

Po homilii w obecności arcybiskupa łódzkiego, przełożonych seminarium, rodziny, przyjaciół oraz obecnych parafian, klerycy III i IV roku przyjęli posługi lektora i akolity, które będą pełnić w Kościele.

– Dzisiejsza uroczystość jest dla mnie czymś wyjątkowym, ponieważ przyjmuję posługę lektoratu. Posługa ta będzie to dla mnie takim wzmocnieniem zażyłości z Pismem Świętym oraz pogłębieniem relacji z Panem Bogiem. – tłumaczy Kamil Rusak – kleryk trzeciego roku.

– Przygotowując się do tej posługi uświadomiłem sobie to, że jestem w sercu Kościoła – mówi kl. Mateusz Winciorek. – Bóg nas wybrał i posyła nas swoimi drogami. Będąc otoczony modlitwą najbliższych, w obecności naszego księdza arcybiskupa, jesteśmy w sercu Kościoła.  Eucharystia jest sercem Kościoła, dlatego ta posługa jest dla mnie odkrywaniem Eucharystii i wdrażaniem Jej w moje życie. – podkreśla alumn czwartego roku.

Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi zostało powołane do istnienia 9 sierpnia 1922 roku dekretem pierwszego ordynariusza ówczesnej diecezji łódzkiej – ks. bpa Wincentego Tymienieckiego, a pierwszym rektorem, tej jednej z najstarszych uczelni Łodzi, został ks. Jan Krajewski. Obecnie w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi do kapłaństwa przygotowuje się 50 alumnów.