- Poświęcenie kościoła to znaczy, że Bóg wybrał sobie to miejsce i jest ono wyłączną Jego własnością. Ale świątynia to nie jest kościół z kamieni czy ze złota. Kościół żywy i prawdziwy to wspólnota serc. To my jesteśmy Kościołem! – mówił kard. Krajewski podczas homilii wygłoszonej w czasie konsekracji kościoła pw. Zesłania Ducha Świętego przy Placu Wolności w Łodzi. Uroczystość, która odbyła się dziś w południe, była historycznym wydarzeniem w życiu parafii i miasta Łodzi.

Liturgii przewodniczył kard. Konrad Krajewski, arcybiskup metropolita łódzki, który był głównym konsekratorem świątyni. Współkonsekratorami byli ks. prał. Paweł Lisowski, proboszcz parafii pw. Zesłania Ducha Świętego, oraz ks. Piotr Kulbacki, pochodzący z tej wspólnoty parafialnej.

Uroczystość rozpoczęła się od przedstawienia historii parafii. Następnie przedstawiciele wspólnoty przekazali metropolicie łódzkiemu klucze do świątyni. Po tym geście kardynał poświęcił nowy ołtarz i ambonę oraz ściany kościoła.

W homilii metropolita łódzki zwrócił uwagę, że świątynie są miejscami szczególnego spotkania człowieka z Bogiem, w których wierni mogą przygotowywać się na spotkanie z Chrystusem. Odwołując się do Ewangelii o roztropnych i nierozsądnych pannach, podkreślił, że nie wystarczy sama deklaracja wiary. Potrzebne jest życie przepełnione miłością, dobrocią i troską o drugiego człowieka. – Żeby rozpoznać was, nie wystarczy wiary, ale moje życie pełne miłości i dobroci względem bliźniego – przypomniał słowa Ewangelii kardynał, wskazując, że miłości, odwagi i mądrości nie można pożyczyć od innych. Są to wartości, których człowiek uczy się przez całe życie.
Hierarcha podkreślił, że właśnie dlatego potrzebujemy świątyń, w których możemy słuchać Słowa Bożego, uczestniczyć w Eucharystii i korzystać z sakramentu pokuty. To tutaj Chrystus karmi wiernych swoim Ciałem i Krwią, przebacza grzechy, napełnia pokojem i uczy patrzeć na świat zgodnie z logiką Ewangelii. – Potrzebujemy tych świątyń, by opalać się tu przed Panem Jezusem, przed Najświętszym Sakramentem, który w monstrancji jest jak słońce. By nabierać Jego logiki myślenia – mówił kard. Krajewski. Zachęcał także, aby wierni przychodzili do kościoła nie tylko na wspólną modlitwę, ale również w samotności, stawiając sobie i Bogu pytanie: Panie Jezu, czy Ci się podoba?.

Wyjaśniając znaczenie obrzędów konsekracji, metropolita zwrócił uwagę na symbolikę namaszczenia ołtarza. Jest on znakiem Chrystusa, dlatego kapłan rozpoczynający i kończący celebrację liturgiczną oddaje mu cześć przez pocałunek. Namaszczenie świętym olejem przypomina również o sakramencie chrztu i bierzmowania, w których każdy wierzący zostaje naznaczony Bożą łaską.

Szczególne znaczenie hierarcha przypisał także namaszczeniu ścian świątyni. Odwołał się przy tym do ewangelicznej historii Zacheusza, który wspiął się na sykomorę, aby zobaczyć Jezusa, ale to Jezus pierwszy go dostrzegł i zapowiedział, że odwiedzi jego dom. – Jezus upodobał sobie to miejsce tutaj, na Placu Wolności, na ulicy Piotrkowskiej. Bo to jest Jego dom. I dzisiaj przez tę konsekrację, przez poświęcenie chcemy powiedzieć: to jest Jego miejsce w Łodzi. Jedno z Jego miejsc – podkreślił kardynał.

W dalszej części homilii zaznaczył, że konsekracja kościoła nie może ograniczać się jedynie do poświęcenia budynku. Jej duchowy wymiar powinien objąć wszystkich, którzy będą tworzyć parafialną wspólnotę. – Kościół żywy i prawdziwy to wspólnota serc. To my jesteśmy Kościołem. To my mamy być Jego świątynią, Jego sanktuarium, Jego tabernakulum – mówił metropolita. Wyraził również nadzieję, że dzięki Słowu Bożemu i sakramentom wierni będą przygotowywać się na ostateczne spotkanie z Chrystusem.

– Niech to poświęcenie świątyni będzie także poświęceniem każdego z nas, którzy będziemy tworzyć wspólnotę. Wspólnotę serc, wspólnotę wiary. I żebyśmy mogli wszyscy spotkać się w niebie. Żeby nikogo nie zabrakło – zakończył kard. Konrad Krajewski.

Po homilii i wyznaniu wiary zgromadzeni odśpiewali Litanię do Wszystkich Świętych. Następnie metropolita łódzki odmówił modlitwę konsekracyjną i namaścił ołtarz olejem krzyżma. Współkonsekratorzy dokonali namaszczenia ścian świątyni w miejscach oznaczonych zacheuszkami.

Kolejnym elementem liturgii było spalenie kadzidła na ołtarzu oraz okadzenie ołtarza i całego kościoła. Obrzędy zakończyło zapalenie świec na ołtarzu i przy zacheuszkach, a następnie rozświetlenie całej świątyni.

Kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy Placu Wolności jest jednym z charakterystycznych obiektów sakralnych w centrum Łodzi. Został wybudowany w latach 1889–1891 jako ewangelicko-augsburski kościół pw. Świętej Trójcy. Świątynię wzniesiono według projektu Ottona Gehliga i Hilarego Majewskiego, w stylu eklektycznym, z przewagą cech neorenesansowych i elementami romańskimi.

Budynek zaprojektowano na planie krzyża greckiego o równych ramionach, z cegły. Jego charakterystycznymi elementami są cztery narożne wieżyczki zwieńczone stożkowymi hełmami oraz górująca nad nimi centralna kopuła z krzyżem.

Jako świątynia rzymskokatolicka kościół został poświęcony 1 stycznia 1945 roku przez prałata Jana Żdżarskiego. Parafię pw. Zesłania Ducha Świętego erygował 16 stycznia 1948 roku bp Michał Klepacz.

Wśród cennych elementów wyposażenia świątyni znajduje się ołtarz główny zaprojektowany przez Feliksa Paszkowskiego, którego stiukowe elementy wykonał w 1946 roku Stefan Kiełbasiński. Na uwagę zasługują również 46-głosowe organy pneumatyczne firmy Schlag und Söhne, a także stacje Drogi Krzyżowej ufundowane w 1946 roku przez Zgromadzenie Kupców w Łodzi.

