Autor: Archidiecezja Łódzka
Wyświetleń: 164
„Życie człowieka ma początek, ale nie ma końca” | Eucharystia za osoby w żałobie
Udostępnij

W łódzkiej katedrze pw. św. Stanisława Kostki o godz. 20.00 sprawowana była Msza św. pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Wołkowicza. Eucharystia zgromadziła osoby, które w ciągu ostatniego roku straciły swoich bliskich, a także przedstawicieli społeczności Hospicjum Domowego Caritas.

Na początku Eucharystii słowo wstępne skierował Tomasz Kopytowski, dyrektor łódzkiej Caritas. Podkreślił, że Msza św. sprawowana w okolicach uroczystości Wszystkich Świętych, a zarazem tuż przed Światowym Dniem Ubogich, jest wieloletnią tradycją, która gromadzi mieszkańców Łodzi oraz osoby związane z Hospicjum Domowym Caritas.

Szczególną intencją modlitwy byli osieroceni, czyli ci, którzy w minionym roku doświadczyli straty kogoś bliskiego i przeżywają czas żałoby.

Dyrektor Caritas zwrócił uwagę na misję hospicjum, która nie ogranicza się jedynie do pomocy chorym, szczególnie tym znajdującym się na ostatnim etapie życia. Ważnym wymiarem tej posługi jest również towarzyszenie ich bliskim – zarówno w czasie choroby pacjenta, jak i po jego śmierci. To obecność, wsparcie i umacnianie nadziei w trudnym doświadczeniu cierpienia oraz żałoby.

Życie człowieka nie kończy się wraz ze śmiercią

Homilię wygłosił bp Zbigniew Wołkowicz, który nawiązał do przeżywanej oktawy Wszystkich Świętych, kiedy wspominamy zmarłych z naszych rodzin, przyjaciół, znajomych. Zaznaczył, że odejście bliskich jest dla człowieka doświadczeniem bólu i tęsknoty, jednak chrześcijanin w chwilach cierpienia może szukać pocieszenia w Słowie Bożym.

– Wiara nas uczy, że życie człowieka ma początek, ale nie ma końca – przypomniał biskup.

Hierarcha podkreślił, że ziemskie życie jest jedynie wstępem do wieczności, a jego najważniejszym zadaniem jest nauczenie się miłości – do Boga i drugiego człowieka. To właśnie miłość, którą swoim życiem ukazał Jezus Chrystus, jest drogą prowadzącą do życia wiecznego.

Biskup zwrócił uwagę, że dzięki zmartwychwstaniu Chrystusa śmierć nie jest dla człowieka wierzącego ostatnim słowem. Ci, którzy uwierzyli w Jezusa i żyją Jego łaską, są zaproszeni do przejścia przez śmierć do życia wiecznego. Ta prawda wiary powinna być źródłem nadziei dla wszystkich przeżywających żałobę.

W dalszej części homilii bp Wołkowicz odniósł się do Ewangelii o pannach roztropnych i nierozsądnych, oczekujących na przyjście oblubieńca. Wyjaśnił, że obraz ten przypomina o konieczności nieustannego czuwania i pielęgnowania relacji z Bogiem. Zapalone lampy symbolizują człowieka żyjącego Słowem Bożym, natomiast oliwa oznacza troskę o rozwój wiary, pogłębianie jej i pozwalanie, aby Boże słowo przemieniało ludzkie serce.

Biskup przestrzegł przed sytuacją, w której człowiek, choć przyjął chrzest i wiarę, przestaje ją rozwijać, zaniedbuje modlitwę i życie sakramentalne. Wówczas jego wiara może stopniowo słabnąć. Dlatego tak ważne jest nieustanne podsycanie jej przez modlitwę, uczestnictwo w Eucharystii, adorację i poznawanie Pisma Świętego.

Modlitwa za Ojczyznę

Zwieńczeniem Eucharystii była wspólna modlitwa w intencji Ojczyzny. Wierni odśpiewali suplikację, następnie odmówili modlitwę za Ojczyznę autorstwa ks. Piotra Skargi. Po błogosławieństwie udzielonym przez bp. Zbigniewa Wołkowicza zabrzmiała pieśń „Boże, coś Polskę”.

Był to szczególny moment zawierzenia Bogu losów naszej Ojczyzny i prośby o pokój, jedność oraz zgodę w narodzie.

Wspólna Eucharystia stała się okazją do modlitwy za tych, którzy odeszli, umocnienia osób przeżywających stratę bliskich, a także przypomnienia, że chrześcijańska nadzieja sięga poza granicę ziemskiego życia. To nadzieja płynąca ze zmartwychwstania Chrystusa, która pozwala z ufnością patrzeć w przyszłość i powierzać Bogu zarówno osobiste losy, jak i przyszłość całej Ojczyzny.

Udostępnij