- Damy radę, poradzimy sobie – te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę i parafianom z Łękawy. W przededniu pierwszej rocznicy śmierci kapłana wspólnota parafialna, rodzina, przyjaciele oraz pątnicy modlili się za jego duszę, wspominając go jako kapłana-sługę, człowieka wielkiego serca i gospodarza, który dla innych był gotów zrezygnować z własnej wygody.

W sobotni wieczór 22 sierpnia w kościele parafialnym pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie k. Bełchatowa sprawowana była Msza św. w intencji śp. ks. Władysława Pietrzyka, byłego proboszcza tej wspólnoty. Eucharystii przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej, natomiast homilię wygłosił ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii pw. św. Kazimierza w Łodzi i wieloletni kierownik Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę.

We wprowadzeniu do liturgii bp Wołkowicz przypomniał osobiste spotkania ze zmarłym kapłanem. Wspominał jego niezwykłą dyspozycyjność i gotowość do pomocy. – Podziwiałem jego dobre serce, taką konkretną miłość. Myślę, że wielu z was tej miłości doświadczyło – mówił biskup.
Przywołał także charakterystyczną dla ks. Pietrzyka gotowość do ponoszenia niewygód, aby pomóc drugiemu człowiekowi. – Kiedy był jakiś problem, był gotów sam znosić niewygodę po to, żeby innym pomóc – wspominał bp Wołkowicz, prosząc jednocześnie Boga, aby przyjął zmarłego kapłana do swojego domu, a jego bliskim i wszystkim, którzy go znali, udzielił potrzebnych łask.

„Dla nas wszystkich pozostanie pięknym obrazem sługi”
W homilii ks. Łukasz Tarnawski podkreślił, że postać ks. Pietrzyka na zawsze pozostanie związana nie tylko z Łękawą, ale także z Pieszą Pielgrzymką Łódzką. To właśnie tutaj, podczas drogi na Jasną Górę, przez lata znajdowali gościnę kolejni pątnicy. – Dla nas wszystkich ksiądz Władysław pozostanie w takim pięknym obrazie sługi – mówił kaznodzieja.

Przywołał obraz kapłana przemieszczającego się pomiędzy kościołem a plebanią, zatroskanego o to, aby każdy pielgrzym znalazł miejsce do odpoczynku i otrzymał posiłek. – Nie wiem, skąd on znajdował te noclegi, jak on to robił, że wszyscy byli nakarmieni. Nigdy nie umawiałem się z nim na konkretną liczbę pielgrzymów. Zawsze mówił: „Dobra, dobra, damy radę, poradzimy sobie” – wspominał ks. Tarnawski.
Zdaniem kaznodziei ta postawa wynikała z głębokiej pokory i zaufania Bogu. Ks. Pietrzyk nie służył innym po to, by być podziwianym, ale dlatego, że rozumiał, czym jest chrześcijańskie powołanie do służby.

Kapłan sam wielokrotnie pielgrzymował na Jasną Górę, jeszcze zanim został proboszczem w Łękawie. Dołączał wówczas do grupy dziewiątej, związanej z jego rodzinnym Bedoniem. – Rozumiał, co to znaczy wejść na pielgrzymi szlak – zaznaczył ks. Tarnawski.

Serce sługi i tabernakulum dla pielgrzymów
Jednym z najbardziej wymownych wspomnień przywołanych podczas homilii była historia tabernakulum znajdującego się w łękawskim kościele. Ks. Pietrzyk szczególnie zabiegał o jego poświęcenie. Chciał, aby dokonał tego kard. Konrad Krajewski podczas jednej z porannych Mszy św. sprawowanych dla pielgrzymów. – Tabernakulum z sercem. Z sercem sługi Chrystusa sługi – mówił ks. Tarnawski, wskazując na wymowę tego miejsca.

Na tabernakulum znajduje się również płaskorzeźba Jasnej Góry. W ten sposób zostało ono szczególnie związane z pielgrzymami, którzy każdego roku zatrzymują się w Łękawie w drodze do częstochowskiego sanktuarium. Z gościnności parafii korzystają nie tylko pątnicy Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej, ale także pielgrzymi innych grup, m.in. z Ełku. – Serce sługi dla pielgrzymów udających się na Jasną Górę – podkreślił kaznodzieja.
W homilii ks. Tarnawski nawiązał do słów Ewangelii: „Kto się poniża, będzie wywyższony”. Wskazał, że właśnie w tym duchu można odczytać życie i kapłańską posługę ks. Pietrzyka. Jego zdaniem zmarły proboszcz pozostawił wspólnocie konkretną lekcję chrześcijaństwa – pokazując, że drogą do odkrycia Ewangelii jest służba drugiemu człowiekowi.

„Dzisiaj świątynia napełnia się chwałą”
Podczas uroczystości odsłonięto również pamiątkową tablicę poświęconą zmarłemu kapłanowi. Umieszczono na niej jego imię i nazwisko oraz daty życia: 6 sierpnia 1961 – 25 sierpnia 2025. Przypomniano, że ks. Pietrzyk był proboszczem parafii Narodzenia NMP w Łękawie w latach 2016–2025.

Na tablicy wymieniono również najważniejsze rysy jego posługi: duszpasterz, pedagog, opiekun pątników, społecznik, krzewiciel patriotyzmu i pamięci historycznej. Całość opatrzono słowami Psalmu 25: „Prowadź mnie w prawdzie twych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję”.

W uroczystości uczestniczyli członkowie rodziny zmarłego kapłana, jego przyjaciele i znajomi, parafianie z Łękawy oraz łódzcy pątnicy. – Dzisiaj, chociaż przeżywamy już rok od śmierci księdza Władysława, uwielbiamy Pana Boga za to, co tutaj czynił jako sługa – mówił ks. Tarnawski.

Pierwsza rocznica śmierci ks. Władysława Pietrzyka stała się więc nie tylko czasem wspomnienia, ale także dziękczynienia za jego kapłaństwo i dobro, które pozostawił w sercach wielu osób. W Łękawie wciąż obecne są ślady jego posługi – w świątyni, w pamięci parafian i przede wszystkim w historii tysięcy pielgrzymów, dla których przez lata był gospodarzem otwierającym drzwi, serce i dom.

