Autor: ks. Paweł Kłys
Wyświetleń: 230
Biskup Zbigniew Wołkowicz: w plecaku niosę intencję o nowe powołania - wywiad pielgrzymkowy
Udostępnij

„Pielgrzymowanie jest radością i doświadczeniem Kościoła radosnego, który nie boi się podejmować wysiłku i trudów, aby spotkać Pana i doświadczyć Jego bliskości” – mówi bp Zbigniew Wołkowicz, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej, który wraz z łódzkimi pątnikami zmierza na Jasną Górę. W swoim pielgrzymim plecaku niesie szczególną intencję – modlitwę o nowe powołania kapłańskie.

W niedzielę, w trzecim dniu 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, pątnicy rozpoczęli swoje pielgrzymowanie z Łękawy – ostatniej parafii Archidiecezji Łódzkiej na trasie pielgrzymki. Wśród pielgrzymów jest bp Zbigniew Wołkowicz, który od lat podejmuje pielgrzymi trud.

Jest to dla mnie radość, doświadczenie Kościoła radosnego, takiego, który nie boi się podejmować wysiłku, trudów po to, żeby spotkać Pana, doświadczyć Jego bliskości i wraz z Nim pielgrzymować do domu Jego Matki – podkreśla biskup.

Tegoroczne pielgrzymowanie biskupa rozpoczęło się jeszcze przed wyruszeniem łódzkiej pielgrzymki. Bp Wołkowicz uczestniczył wcześniej w różnych grupach pielgrzymkowych. Przeszedł całą pielgrzymkę Piotrkowską, a także po jednym dniu pielgrzymował z pątnikami z Tomaszowa Mazowieckiego, Ozorkowa, Zgierza i Aleksandrowa Łódzkiego. Od soboty towarzyszy łódzkim pątnikom i zamierza dotrzeć z nimi aż na Jasną Górę.

W Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce biskup tradycyjnie idzie w... grupie III – akademickiej, studenckiej i profesorskiej.

Jedną z najważniejszych intencji, które bp Wołkowicz niesie podczas pielgrzymowania, jest modlitwa o powołania kapłańskie. Jest ona szczególnie bliska biskupowi, który przez lata pracował w Wyższym Seminarium Duchownym.

Dlatego, że przez lata pracowałem w seminarium, a po drugie jest takie słowo Boże, które mówi: „Proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje” – wyjaśnia.

Jak podkreśla, te słowa Ewangelii nie mogą pozostać jedynie biblijnym wezwaniem. – Jestem przekonany, że każdym słowem Bożym trzeba żyć, a zwłaszcza tym, które nam wskazuje, w jaki sposób zyskać nowych kapłanów. Dlatego, wierząc w to słowo, wszystko, co mogę, to modlę się o powołania i zachęcam do tego wszystkich, każdego wierzącego – mówi bp Wołkowicz.

Co zatem biskup niesie w swoim plecaku na Jasną Górę? Odpowiedź jest prosta: oprócz praktycznego płaszcza przeciwdeszczowego przede wszystkim intencję o nowe powołania.

Przede wszystkim tę intencję o powołania – zaznacza.

Pielgrzymka jest więc dla biskupa nie tylko pokonywaniem kolejnych kilometrów. To także czas modlitwy, zawierzenia i przypomnienia o odpowiedzialności całej wspólnoty Kościoła za nowe powołania.

Do celu pozostaje już niewiele. Łódzcy pątnicy zmierzają na Jasną Górę, gdzie zakończą pielgrzymi trud udziałem w uroczystościach odpustowych.

Życzę pielgrzymom jak najmniej upału i dużo radości, bo już cel coraz bliżej – mówi bp Zbigniew Wołkowicz.

Udostępnij