Autor: Anna Podwysocka
Wyświetleń: 141
Goście z Libanu w Bełchatowie. Msza Święta w rycie maronickim i modlitwa o pokój
Udostępnij

27 czerwca 2026 roku, w dniu, w którym Kościół przywołuje postać Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Parafia Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie przeżywała wyjątkowe wydarzenie duchowe. Do wspólnoty parafialnej przybyli goście z Libanu – ziemi uświęconej modlitwą pokoleń chrześcijan, miejsca szczególnie związanego z życiem i duchowością Świętego Szarbela Makhloufa.

W wydarzeniu uczestniczyli kapłani z Libanu: Ksiądz Elie Lahoud oraz Ksiądz Fabio Loutfi Pereira, którzy przybyli jako świadkowie duchowości maronickiej – duchowości głębokiej modlitwy, ciszy, pokory i całkowitego zawierzenia Bogu. Towarzyszył im Jacek Paweł Pajor, niestrudzony krzewiciel kultu Świętego Szarbela w Polsce i Europie, działający z ramienia Zakonu Libańskich Maronitów i za zgodą Ojca Charbela Beirouthy OLM. W spotkaniu uczestniczyła również jego córka Róża.

Szczególna wymowa tego dnia związana była z osobą Maryi. Matka Boża Nieustającej Pomocy jakby przyprowadziła gości z Libanu do Bełchatowa, aby właśnie stąd popłynęła wspólna modlitwa Kościoła Wschodu i Zachodu o pokój. Maryja i Liban to rzeczywistości głęboko wpisane w biblijną i chrześcijańską tradycję. Liban, od wieków nazywany ziemią piękna i duchowej głębi, jest miejscem wyjątkowego kultu Matki Bożej. Również Polskę i Liban łączy szczególna miłość do Maryi, dlatego wspólna modlitwa w dniu poświęconym Matce Bożej Nieustającej Pomocy miała niezwykle wymowny charakter.

Centralnym punktem spotkania była Msza Święta koncelebrowana, której przewodniczył Ksiądz Elie Lahoud. W homilii przybliżył wiernym postać Świętego Szarbela – libańskiego mnicha, pustelnika i kapłana, którego pokora, milczenie, cicha ofiara oraz całkowite oddanie Bogu do dziś poruszają serca ludzi na całym świecie.

Kapłan zwrócił uwagę na trzy najważniejsze cechy duchowości Świętego Szarbela. Pierwszą z nich jest cisza jako droga do Boga. To właśnie w ciszy człowiek uczy się słuchać Boga i odnajduje siłę do głębszego zjednoczenia z Nim. Drugą jest zanurzenie w Eucharystii, będące źródłem dziękczynienia za otrzymane łaski. Święty Szarbel poświęcał dużo czasu na przygotowania do Eucharystii, a później na dziękczynienie. To nie była dla niego rutyna, to było spotkanie z żywym Bogiem. Moment, w którym Niebo dotyka Ziemi. Jego postawa skłania nas do odpowiedzi na pytanie jak my przeżywamy Eucharystię. Trzecią zaś jest wyzbycie się własnego „ja”, które prowadzi do przemiany serca i większej wolności duchowej. Gdy naszym jedynym pragnieniem jest Bóg, to nic i nikt na tym świecie nie jest w stanie nas przestraszyć lub manipulować nami. W homilii Ksiądz Elie podkreślił również, że Święty Szarbel Makhlouf jest świętym, którego wstawiennictwo przynosi nadzieję. Wierni z całego świata proszą go o uzdrowienie duszy i ciała, doświadczając, że łaska Boża nie zna granic i dotyka tych, którzy z ufnością proszą.

Padły także ważne słowa o Libanie, który potrzebuje świadectwa i modlitwy. Święty Szarbel, choć żył w ciszy i ukryciu, stał się dziś świętym, który jednoczy ludzi różnych narodów, kultur i tradycji. Jego duchowość przekracza granice geograficzne, prowadząc wiernych ku Bogu przez prostotę, pokorę i modlitwę.

Po zakończeniu Mszy Świętej odbyła się Adoracja Najświętszego Sakramentu. Nie mogło jej zabraknąć w dniu poświęconym odkrywaniu duchowości Świętego Szarbela, dla którego Eucharystia i adoracja stanowiły centrum życia. W ciszy przed Najświętszym Sakramentem wierni mogli zatrzymać się na modlitwie, zawierzeniu i osobistym spotkaniu z Chrystusem.

Następnie uczestnicy spotkania otrzymali błogosławieństwo olejem Świętego Szarbela. Dla wielu wiernych był to szczególny znak nadziei, ufności i wiary w Bożą obecność. Ten gest, głęboko związany z kultem świętego pustelnika z Annaya, stał się duchowym dopełnieniem całego wydarzenia.

Spotkanie w Parafii Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie było nie tylko okazją do poznania piękna duchowości maronickiej, lecz także znakiem jedności Kościoła powszechnego. Wspólna modlitwa wiernych z Polski i Libanu stała się wołaniem o pokój, nadzieję i odnowę duchową. Był to czas, który przypomniał, że święci nie należą tylko do jednego narodu, ale są darem dla całego Kościoła.

Święty Szarbel – cichy świadek Eucharystii i adoracji – ponownie przypomniał, że największe dzieła Boga często rodzą się w ciszy, pokorze i całkowitym zawierzeniu.

Udostępnij
Galeria zdjęć