Autor: Archidiecezja Łódzka
Wyświetleń: 76
Wejść na górę i zostać przemienionym. Ostatni dzień rekolekcji dla studentów
Udostępnij

„Spotkaj Boga w sobie” – pod takim hasłem w łódzkiej archikatedrze odbyły się rekolekcje wielkopostne dla studentów. Czwartego dnia, kończącego duchowe ćwiczenia, br. Maciej z Taizé zaprosił młodych do szczególnego spojrzenia na Ewangelię – z perspektywy samego Jezusa.

Punktem wyjścia stał się opis Przemienienia z 17. rozdziału Ewangelii św. Mateusza. Nawiązując do tzw. „efektu Rashomona” – znanego z języka filmu sposobu opowiadania tej samej historii z różnych punktów widzenia – rekolekcjonista zaproponował, by tym razem nie patrzeć na scenę z Góry Tabor oczami Piotra, lecz oczami Chrystusa.

– „Jesteśmy Jezusem w tej scenie. Patrzymy z Jego perspektywy” – mówił, prowadząc uczestników przez kolejne szczegóły ewangelicznego wydarzenia. Jezus bierze uczniów na górę, zostaje przemieniony – jak podkreślał br. Maciej – nie przemienia się sam, lecz „zostaje przemieniony”. To Bóg objawia w Nim światło.

W tej perspektywie mocno wybrzmiały słowa z obłoku: „To jest mój Syn umiłowany”. Rekolekcjonista zachęcał, by usłyszeć je osobiście – jako słowa skierowane do każdego: jesteś umiłowanym dzieckiem Boga.

Centralnym motywem konferencji stało się światło. Br. Maciej przypomniał, że światło pojawia się już na pierwszych kartach Pisma Świętego – w Księdze Rodzaju – i prowadzi przez całą historię zbawienia aż do Chrystusa. Cytując proroka Izajasza, wskazał, że prawdziwy post prowadzi do przemiany serca i konkretnych czynów miłości – a wtedy „twoje światło wzejdzie jak zorza poranna”.

Kulminacją rozważania były słowa Jezusa z Kazania na Górze: „Wy jesteście światłem świata”. – „My jesteśmy światłem świata. Tym światłem pochodzącym od Boga, którego doświadczamy podczas wewnętrznego spotkania z Nim” – podkreślał brat z Taizé.

Rekolekcjonista przypomniał również słowa papieża Benedykta XVI z encykliki „Deus Caritas Est”, wskazując, że chrześcijaństwo zaczyna się nie od decyzji etycznej czy idei, lecz od spotkania z Osobą. To osobiste, wewnętrzne spotkanie z Bogiem jest fundamentem wszystkiego – moralności, wspólnoty i działania.

Ostatni wieczór rekolekcji zakończyła modlitwa w duchu Taizé – proste śpiewy kanonów, Słowo Boże i cisza, która – jak podkreślał br. Maciej – jest sercem każdej modlitwy w Taizé. W symbolicznym geście uczestnicy dzielili się światłem świec – znakiem tego, że prawdziwe światło nie pochodzi z zewnątrz, ale zapala się w sercu człowieka.

Rekolekcje stały się dla studentów zaproszeniem, by wejść na „górę” – czasem wymagającą i stromą – i pozwolić Bogu się przemienić. By odkryć, że Ten, którego szukają, jest bliżej, niż myślą.

Bo – jak przypomniało hasło tegorocznych spotkań – Boga można spotkać w sobie.

Udostępnij