„Słuchać się Boga bardziej niż ludzi, to znaczy rozwiązywać wszystkie moje problemy zgodnie z Ewangelią i pytać w ciągu dnia: co na moim miejscu zrobiłby Jezus?” – mówił podczas porannej Eucharystii Kardynał Konrad Krajewski. Msza Święta sprawowana o godz. 7.00 w Archikatedrze Łódzkiej, której każdego dnia przewodniczy Metropolita Łódzki, zgromadziła wiernych na wspólnej modlitwie i refleksji nad codziennym życiem w świetle Ewangelii.

W swoim słowie Metropolita Łódzki podzielił się bardzo osobistą refleksją o spotkaniu z Bogiem, które kiedyś nastąpi. Jak przyznał, pojawia się w nim myśl, że mimo lat posługi może usłyszeć od Chrystusa słowa: „nie znam cię”. To mocne wyznanie stało się punktem wyjścia do pytania o autentyczność wiary i o to, czy rzeczywiście żyjemy sprawami Boga, czy raczej ulegamy logice świata.
W tym kontekście duchowny przywołał świadectwo Świętego Piotra Apostoła, który odważnie mówił, że „bardziej trzeba słuchać Boga niż ludzi”. Te słowa – jak podkreślił – pozostają aktualne również dziś. Nawiązując do współczesnych napięć i debat publicznych, Kardynał Konrad Krajewski przypomniał, że odpowiedź Kościoła powinna być zawsze zakorzeniona w tej samej zasadzie – wierności Bogu ponad ludzkimi opiniami i naciskami.

Odwołując się do liturgii Eucharystii, Ksiądz Kardynał zatrzymał się przy słowach: „przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie”. Wyjaśnił, że „przez Chrystusa” oznacza działanie dzięki Niemu, „z Chrystusem” – codzienne życie w Jego obecności, natomiast „w Chrystusie” to najgłębsze zjednoczenie z Nim. Jak zaznaczył, aby naprawdę być w sprawach Boga, trzeba właśnie takiej jedności – pełnego zakorzenienia w Jezusie Chrystusie.

Przed końcowym błogosławieństwem Ksiądz Kardynał pozostawił wiernym bardzo konkretne wskazanie na dalszą część dnia. Zachęcił, aby słowa o słuchaniu Boga bardziej niż ludzi przekładać na codzienność – rozwiązywać swoje sprawy w świetle Ewangelii i stawiać sobie pytanie: „co na moim miejscu zrobiłby Jezus?”. To proste zaproszenie, by przeżyć dzień w odniesieniu do Chrystusa, stało się praktycznym dopełnieniem wygłoszonej homilii.

