- Trzeba dotknąć się Boga w sakramencie pokuty, kiedy zaczynam być byle jaki, kiedy nie czuje Jego obecności. Trzeba się Go dotknąć, bo to jest jedyny sposób, bym był pełen łaski. Trzeba to zrobić. Trzeba spożywać Ciało i Krew Jego - bo to jest na życie wieczne. Trzeba spożywać Boga. - mówił do duchownych kard. Krajewski.

W domu rekolekcyjnym Wspólnoty Ogniska Miłości w Olszy k. Rogowa trwa skupienie dla duchownych Archidiecezji Łódzkiej wyświęconych w latach 2016 - 2024. Odpowiedzianym za organizację spotkania jest ks. dr Tomasz Falak, ojciec duchowny kapłanów Archidiecezji Łódzkiej.

Jak zauważa koordynator skupienia - jest już pewnym zwyczajem wypracowanym przez lata, że raz w roku spotykamy się na sesji, która ma na celu pogłębienie więzi i z Panem Bogiem, i z księżmi między sobą, ale także poruszyć te kwestie, które są ważne dla formacji nie tylko duchownej. - tłumaczy ks. Falak. - Ten zjazd poświęcony jest dojrzałości emocjonalnej, która też wyraża się w naszym działaniu, w naszym myśleniu i w naszym zachowaniu. Dzisiaj akurat była możliwość zagłębienia się w relacje z księdzem i kobietami. To był warsztat, myślę, bardzo potrzebny, tak jak inny, do tego, żeby lepiej odnajdywać się tam, gdzie posługujemy i stajemy wobec różnych problemów, sami je przeżywając, ale także możemy z pewnym własnym doświadczeniem, nabytą wiedzą czy ubogaceni tym spotkaniem pomagać innym. Ważne jest to, że buduje się tutaj więź między księżmi. - dodaje duchowny.
W czasie skupienia duchownych odwiedzają również biskupi. W poniedziałek 13 kwietnia br. do Olszy przyjechał bp Piotr Kleszcz, a dziś wieczorem Mszy świętej połączonej z nieszporami przewodniczył kard. Konrad Krajewski.

Hierarcha zwracając się do duchownych obecnych na skupieniu - nawiązując do Ewangelii (J 3, 7b-15) - zwrócił uwagę na słowo „trzeba”. - Trzeba, to jest konieczność dobra - tak należałoby to chyba przetłumaczyć. Trzeba nam, żeby narodzić się, porzucić to wszystko, co Bogu się nie podoba we mnie. Trzeba zrezygnować z przyjaźni, które mnie niszczą. Nie przebywaj z tymi, którzy są nieprzyjaciółmi twoimi. Trzeba Go nie zasłaniać swoim życiem. Trzeba, tak jak On, być ubogi, bo On nas ubogacił swoim ubóstwem. Trzeba, to jest konieczność dobra. Pomyślcie o tym słowie, odmieniajcie to słowo, którym dzisiaj rozpoczyna Ewangelia. Trzeba wam się powtórnie narodzić dla waszego dobra, dla mojego dobra, dla dobra tym, którym posługujemy, dla całej parafii. - tłumaczył hierarcha.

- Czego mi trzeba, bym podobał się Jezusowi w moim życiu kapłańskim? Czego mi trzeba? Co trzeba opuścić? Co trzeba ukrzyżować? Co musi we mnie umrzeć? Co musi rozkwitnąć? Co musi być beztroskie w obdarzeniu pięknem? Co musi być pomnożone? - pytał metropolita łódzki.
Skupienie dla młodych kapłanów odbywa się raz w roku w dwóch terminach i trwa trzy dni. W czasie spotkania czas przedpołudniowy - jak zauważa ks. Falak - poświęcamy na warsztaty prowadzone przez różne zaproszone przez nas osoby, a po południu koncentrujemy się na pracy duchowej, chociaż ojciec Grzegorz, który nam dzisiaj towarzyszy, nie lubi tego sformułowania, ale mówi raczej o towarzyszeniu, które mamy ze strony Pana Boga i tych, którzy w Jego imieniu działają w naszym życiu. - dodaje ojciec duchowny kapłanów Archidiecezji Łódzkiej.
