Archidiecezja Łódzka
Abp Ryś: będziecie podawać Jezusa swoim braciom i siostrom naprawdę, jeśli będziecie to czynić z serca
16:54 | 16.03.2019 | Wyświetleń: 2710

– Jeśli rozeznaliście, że do tego miejsca was Pan Jezus wzywa, że wam tę misję chce powierzyć w Kościele, to idźcie w niej na całość. Oddajcie się jej w sposób pełny. Tak jak nie chcecie mieć księdza w parafii na pół etatu, nie chcecie być ojcem – mężem na ¾ doby, dlatego życzę wam panowie, abyście poszli na całość. – mówił abp Grzegorz Ryś do ustanowionych dziś nowych Nadzwyczajnych Szafarzy Eucharystii w Archidiecezji Łódzkiej.

– W ramach ostatniego kursu Nadzwyczajnych Szafarzy Eucharystii do tej posługi przygotowało się dokładnie 100 mężczyzn z 49 parafii Archidiecezji Łódzkiej. – tłumaczy ks. dr Zbigniew Tracz – kanclerz kurii. – Na kurs, który trwał 6 miesięcy składała się modlitwa ale także wykłady dotyczące liturgii, Mszy świętej oraz duchowości mężczyzny i wartości Eucharystii w życiu każdego człowieka. W czasie trwania kursu byli i tacy, którzy stwierdzili, że nie są powołani do tej posługi, natomiast ci, którzy dzisiaj przyjęli tę posługę, odczytali w sobie łaskę powołania, by zanosić Chrystusa do innych ludzi. – podkreśla ks. Tracz.

Mszy świętej celebrowanej w łódzkiej katedrze, w czasie której metropolita łódzki ustanowił nowych Nadzwyczajnych Szafarzy Eucharystii uczestniczyli księża proboszczowie parafii, z których pochodzą nowi Szafarze oraz ich rodziny.

W homilii skierowanej Szafarzy łódzki pasterz powiedział miedzy innymi:  – wasze powołanie ma sens z racji na lud, a nie z racji na siebie samych. Bo sami to możecie do Komunii chodzić. Chodzi o lud Boga. Chodzi o to, żeby znaleźć w ludzie Boga – w Kościele – takie miejsce, które Pan wam wyznaczył jako miejsce posługi temu ludowi. Nie dostajecie tego błogosławieństwa po to, żeby zadrzeć nos do góry i  mówić: ale ja jestem kimś wyjątkowym, bo jestem Szafarzem. W ogóle nie chodzi o was. Chodzi o lud Boga, który jest w waszych parafiach. Chodzi o lud Boga, którym są chorzy w waszych parafiach, i którym możecie posłużyć, by cały ten lud, mógł stawać się bardziej, bardziej święty. – zaznaczył kaznodzieja.

Po homilii ksiądz arcybiskup odmówił modlitwę błogosławieństwa, ustanawiając tym samym 100 nowych Nadzwyczajnych Szafarzy Komunii Świętej w Archidiecezji Łódzkiej.

Przed błogosławieństwem metropolita łódzki odpowiadając na podziękowania Szafarzy powiedział: – To ja wam dziękuję za to, że odpowiedzieliście na to wezwanie Pana Jezusa, oddając się do dyspozycji. Dziękuję wszystkim, którzy prowadzili kurs i przygotowywali was do tej posługi. Wszystkim bardzo dziękuję.
Na koniec metropolita łódzki przypomniał słowa Pana Jezusa: – weźcie to sobie dobrze do serca. Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi! – to jest to słowo, które się na was spełnia! Syn Człowieczy wydaje się w wasze ręce. Jeśli chcecie Mu dobrze służyć, to weźcie to sobie dobrze do serca, do serca. Będziecie podawać Pana Jezusa swoim braciom i siostrom naprawdę, jeśli będziecie to czynić z serca tzn. ze środka swojej miłości do Eucharystii. Im bardziej będziecie Go kochać, tym bardziej prawdziwie będziecie Go podawać. – zakończył łódzki metropolita.

Każdy z Szafarzy będzie mógł wykonywać swoją posługę najpierw przez okres jednego roku, a gdy zajdzie taka potrzeba w danej wspólnocie parafialnej, na prośbę księdza proboszcza, posługa ta może być przedłużana na kolejne lata.

– Nadzwyczajni Szafarze Eucharystii to bardzo wielka pomoc dla parafii. – mówi ks. Ryszard Stanek proboszcz parafii p.w. Św. Maksymiliana Kolbego w Pabianicach. – Niektórym wydaje się, że to pomoc potrzebna tylko podczas wielkich uroczystości czy świąt, kiedy w świątyni jest wielu wiernych, ale jest zupełnie inaczej. Szafarze w naszej parafii pełnią niezwykle ważną posługę wśród chorych, którzy nie mogą przychodzić na niedzielą Mszę świętą. To oni po liturgii niedzielnej zanoszą Najświętszy Sakrament do ich domów, czynią to także każdej soboty, kiedy wraz z księdzem udają się do szpitala, który znajduje się na terenie naszej parafii, i tam także chorym zanoszą Chrystusa. – dodaje proboszcz z Pabianic.

– Parafia p.w. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Białej jest małą parafią, choć liczy blisko 3 tys. wiernych. – tłumaczy ks. Mariusz Lampa – proboszcz parafii. – W naszej parafii jest potrzeba, aby podczas niedzielnej Mszy św., w udzielaniu komunii mógł mi ktoś jeszcze pomóc, gdyż znaczna większość wiernych uczestniczących w liturgii przystępuje również do Stołu Pańskiego. Dziś ustanowionych zostało dwóch Szafarzy dla mojej parafii. – dodaje.

Wśród nowych Nadzwyczajnych Szafarzy Eucharystii są mieszkańcy: Łodzi, Aleksandrowa Łódzkiego, Bedonia, Białej, Chorzęcina, Mileszek, Pabianic, Piotrkowa Trybunalskiego, Tomaszowa Mazowieckiego,  Zgierza i innych miejscowości Archidiecezji Łódzkiej.

– W  naszej parafii są już trzej nadzwyczajni szafarze i ja także zapragnąłem takiej szczególnej bliskości z Panem Bogiem jak oni. Oczywiście towarzyszy mi lęk i obawy, których jest mnóstwo, a wynikają one z odpowiedzialności. Idąc do chorych reprezentuje się parafię, poniekąd Kościół względem ludzi w parafii. Już nie jest się osobą anonimową, ale jest się już na świeczniku. – tłumaczy Jacek Stachowicz z parafii p.w. św. Rodziny w Łodzi.

– Sądzę, że to, że dziś tu jestem to wola Boża, ale w decyzji, by pójść na kurs utwierdziła mnie moja żona.  – mówi Piotr Banach z parafii św. Doroty w Mileszkach. – Dziś towarzyszy mi jednak strach i obawa jak to będzie i świadomość posłannictwa do chorych i cierpiących, aby być z nimi, aby zanosić im Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. – dodaje.

– Poszedłem na kurs przygotowujący do posługi Nadzwyczajnego Szafarza Eucharystii zachęcony przez mojego księdza proboszcza, który widząc mnie przy ołtarzu – bo jestem katechetą i prowadzę również scholę w parafii – zaproponował, czy nie zechciałbym zostać Szafarzem. Odpowiedziałem na tą propozycję i dziś tutaj jestem. – podkreśla Tomasz Kosior z parafii p.w. św. Małgorzaty w Chorzęcinie.

zobacz także: INSTRUKCJA W SPRAWIE USTANAWIANIA I FORMACJI NADZWYCZAJNYCH SZAFARZY KOMUNII ŚWIĘTEJ

Nadzwyczajny szafarz Komunii świętej winien wypełniać swą posługę jedynie wówczas, gdy przystępuje do niej większa liczba wiernych i brakuje zwyczajnych szafarzy (kapłanów lub diakonów), albo gdy są oni zajęci innymi czynnościami duszpasterskimi lub nie pozwala im na to stan zdrowia lub podeszły wiek. Może on także zanieść Najświętszy Sakrament do chorych pozostających w domach, a nie mogących uczestniczyć w Najświętszej Ofierze świątyni.