Autor: Archidiecezja Łódzka
Wyświetleń: 68
„Ziemio węgierska, jakie masz imię?” | 70. Rocznica Powstania Węgierskiego
Udostępnij

W Bazylice Archikatedralnej w Łodzi uczczono 70. rocznicę Powstania Węgierskiego z 1956 roku. Podczas Eucharystii, w której odczytano list Ambasady Węgier, przypomniano o niezwykłej solidarności Polaków i bezinteresownej pomocy, jaką niesiono walczącym bratankom.

Historia jest nauczycielką życia – te słowa Marka Tuliusza Cycerona stały się kluczem do refleksji podczas uroczystej Mszy świętej sprawowanej w Bazylice Archikatedralnej w Łodzi z okazji 70. rocznicy Powstania Węgierskiego.

Liturgia była czasem szczególnej modlitwy za bohaterów węgierskiego października 1956 roku – czasu niezwykłej odwagi, jedności i wielkiej ofiary, gdy naród węgierski upomniał się o wolność, godność oraz prawo do samostanowienia. Przypomniano tragiczny bilans tamtych dni: tysiące zabitych i rannych, a także około 200 tysięcy uchodźców, którzy musieli uciekać ze swojej ojczyzny.

Podczas nabożeństwa ksiądz proboszcz parafii katedralnej, Jarosław Kaliński, odczytał list skierowany z Ambasady Węgier w Warszawie. Autor listu, Balázs Dobri (Szász de Fűr), podziękował za pamięć, modlitwę oraz podtrzymywanie braterskich więzi. Podkreślił w nim, że naród węgierski na zawsze pozostanie wdzięczny za bezinteresowną pomoc polskiego społeczeństwa w tamtym trudnym, rewolucyjnym czasie. Do 3 listopada 1956 roku w stolicy Węgier wylądowało 15 samolotów z darami, a polscy poeci, tacy jak Zbigniew Herbert, uwiecznili ten unikalny symbol solidarności w swoich dziełach.

W homilii ks. Ireneusz Kulesza zwrócił uwagę na wielkie serce, jakie wówczas – mimo własnych trudności i komunistycznego reżimu – wykazało polskie społeczeństwo. Na apel Węgierskiego Czerwonego Krzyża odpowiedziało ponad 11 tysięcy Polaków oddających krew, w tym 192 osoby w samej Łodzi. Pomoc materialna z Polski, obejmująca krew, leki, żywność, cement czy szkło okienne, przekroczyła pod względem wartości wsparcie nadsyłane m.in. ze Stanów Zjednoczonych, stanowiąc jedną czwartą całej pomocy międzynarodowej, jaką otrzymały Węgier.

Nawiązując do czytań liturgicznych dnia, kaznodzieja przypomniał, że wolność nie jest nam dana raz na zawsze. Wskazując na historyczne lekcje sprzed 70 lat, podkreślił aktualność wezwania do budowania jedności, pokoju oraz mostów zamiast murów, a także do troski o suwerenność i najważniejsze instytucje ojczyzny.

Po zakończeniu Eucharystii uczestnicy uroczystości udali się procesyjnie przed Bazylikę Archikatedralną. Tam, przy tablicy upamiętniającej powstanie węgierskie oddano hołd poległym, składając kwiaty. W ceremonii wzięli udział m.in. konsul Tadeusz Kaczor oraz zgromadzeni wierni, po raz kolejny dając świadectwo ponadczasowej przyjaźni łączącej Polaków i Węgrów.

Udostępnij