W łódzkiej parafii wojskowej p.w. św. Jerzego zakończyły się uroczystości związane z nawiedzeniem cudownego obrazu Matki Bożej Łaskawej - Patronki Warszawy i Strażniczki Polski. Historyczne wydarzenie, które przez ostatnie dni gromadziło wiernych, w tym żołnierzy oraz przedstawicieli służb mundurowych, zwieńczyła uroczysta msza św.
Czas peregrynacji w garnizonowej świątyni w Łodzi zapisał się na kartach historii lokalnej wspólnoty jako moment głębokiej modlitwy i refleksji. Przez minione dni wierni trwali przed obliczem Maryi, która od stuleci czczona jest jako ta, która spieszy z pomocą narodowi polskiemu w momentach dziejowych burz, zaraz i wojennych niebezpieczeństw.

Głównym motywem homilii wygłoszonej podczas mszy św. kończącej peregrynację było ewangeliczne hasło: „Bądźcie gotowi”. Słowo do wiernych skierował gospodarz miejsca, proboszcz parafii wojskowej ks. ppłk Tomasz Krawczyk. W mocnych, żołnierskich słowach odniósł on odczytany fragment Ewangelii zarówno do historii Polski, jak i do współczesnych wyzwań stojących przed każdym człowiekiem. Przypominając słowa Chrystusa o czujności gospodarza oczekującego na przyjście złodzieja, odniósł je bezpośrednio do tragicznych i trudnych doświadczeń naszego narodu: - Jako Polacy doskonale rozumiemy słowo „gotowość”. Nasza historia, pełna nagłych zwrotów akcji, powstań, wojen i dziejowych zakrętów, boleśnie nas nauczyła, że pokój, wolność i stabilizacja nie są dane raz na zawsze. Jak ten ewangeliczny gospodarz, niejednokrotnie jako naród musieliśmy stawać w obronie naszego domu, gdy „złodziej” próbował się do niego włamać – podkreślał z mocą kaznodzieja. Poszedł jednak znacznie głębiej, zaznaczając, że współczesna walka o wolność nie rozgrywa się wyłącznie na poligonach czy granicach, ale przede wszystkim na poziomie ludzkich sumień i codziennych wyborów.

W uroczystej modlitwie wiernych wznoszono intencje m.in. za Kościół święty, za Wojsko Polskie i służby mundurowe, o dar pokoju na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem wschodnich granic kraju, oraz o to, by owoce obecności cudownego obrazu Maryi trwale zjednoczyły serca wszystkich Polaków.
Na zakończenie liturgii słowa uznania i wdzięczności do parafian skierował proboszcz. - Pragnę z całego serca podziękować Bogu za ten święty czas nawiedzenia. Dziękuję każdemu z was za obecność, za każdą chwilę cichej modlitwy, za łzy wzruszenia, za spowiedzi i za wasze otwarte serca. Maryja rzuciła w nasze życie ziarno - teraz od nas zależy, czy wzrośnie z niego owoc prawdziwej gotowości i wierności - podsumował, wzywając wiernych, by lekcję czujności i miłości realizowali w codziennym życiu: w domach, miejscach pracy, szkołach i na uczelniach.

Bezpośrednio po zakończeniu mszy św. wierni odmodlili modlitwę różańcową. W blasku Białej Hostii, przed obliczem Chrystusa i w obecności łaskami słynącego wizerunku Maryi, rozpoczęło się nabożeństwo różańcowe, które poprowadził wikariusz parafii wojskowej, ks. kpt. Dariusz Janowski. Wprowadzając wiernych w modlitwę, wezwał do głębokiego dziękczynienia za ogrom łask wylanych na łódzką ziemię w czasie peregrynacji oraz do gorliwego szturmu do nieba o ratunek dla rozbitych rodzin i zagubionych ludzkich serc.

Uroczystości w parafii wojskowej p.w. św. Jerzego w Łodzi pokazały, że czas nawiedzenia cudownego Obrazu Matki Bożej Łaskawej nie był jedynie historycznym wydarzeniem czy religijną tradycją. Stał się dla mieszkańców regionu i ludzi munduru prawdziwym wieczernikiem modlitwy, głębokim impulsem do duchowego ożywienia oraz odnowienia moralnego fundamentu, na którym opiera się przyszłość narodu.

Po zakończeniu uroczystej Eucharystii i ceremonii pożegnania, Cudowny Obraz Matki Bożej Łaskawej opuścił mury łódzkiej świątyni garnizonowej, udając się w dalszą drogę peregrynacji po parafiach wojskowych Ordynariatu Polowego.

