Autor: ks. dr Grzegorz Dziewulski
Wyświetleń: 174
Doroczne spotkanie diecezjalnych koordynatorów ruchów i stowarzyszeń katolickich
Udostępnij

1. Dnia 14 października br. miało miejsce doroczne spotkanie diecezjalnych koordynatorów ruchów i stowarzyszeń katolickich pod przewodnictwem ks. bpa A. Wodarczyk, w którym uczestniczyło 28 księży – miejscem spotkania był Dom Pielgrzyma AMICUS przy par. św. Stanisława Kostki w Warszawie. Z powodów zdrowotnych nie był o. Włodzimierz Tochmański OCD z Zespołu Koordynującego ORRK, wobec czego swój referat („Uczniowie-misjonarze”), który mający być inspiracją do pracy ruchów przekazał na piśmie.

2. Podczas spotkania, obok wygłoszonych referatów, było również dzielenie się księży o działaniu ruchów w ich diecezjach, wspólna Eucharystia i 30 minutowa adoracja Najświętszego Sakramentu.

3. P. Joanna Toczko, Zespół Koordynujący Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich [ORRK] wygłosiła referat Inspiracje dla ruchów papieża Leona XIV w świetle encykliki Magnifica humanitas.

3.1 Prelegentka przypomniała najpierw, że wiodącą ideą encykliki jest troska o to, co ludzkie, a nie sztuczna inteligencja (AI). Wyartykułowała pochodzenie społecznej nauki Kościoła (KNS) nie jako wynik pracy zza biurka, ale doświadczeń Kościoła odczytywanych jako znaki czasu, stąd także łatwiejszy język niż język kompendium nauki społecznej Kościoła.

3.2 Zestawienie przez Ojca Świętego dwóch symbolicznych opowiadań ze Starego Testamentu, jakimi są wieża Babel vs odbudowa murów Jerozolimy pozwoliło wydobyć znaczące wskazówki, w odpowiedzi na pytanie Jaki kierunek winniśmy obrać jako wspólnota ludzka i jako narody?: imponująca wieża Babel to dzieło pomyślane bez odniesienia do Boga, wsparte jednolitością, która usuwa różnorodność i która – zamiast komunii – wybiera uniformizację… budowane jest na pysze i na roszczeniu samowystarczalności, komunikacja ulega zerwaniu, języki się mieszają, a ludzie przestają się rozumieć. Owocem nie jest jedność, lecz rozproszenie.... W konsekwencji dzieło to poświęca godność osób na rzecz skuteczności i pragnie dosięgnąć nieba bez błogosławieństwa Boga (MH 7).

3.3 Tymczasem zorganizowana i poprowadzona przez Nehemiasza odbudowa zniszczonej Jerozolimy (ok. 450r. BC, por. Ne 1–2) ma w centrum Boga: Nehemiasz rozważa przed Bogiem co robić, i działa wg rozeznanej woli Boga, dzięki czemu dostrzega nie tylko materialną potrzebę swojego ludu, ale i duchową. Nehemiasz okazuje się działać „synodalnie”: Nie narzuca rozwiązań z góry. Zwołuje rodziny, każdej powierza odcinek muru do odbudowy, wysłuchuje lęków, koordynuje wysiłki i stawia czoło sprzeciwom. Opowiadanie ukazuje, że miasto odradza się nie dzięki inicjatywie pojedynczej osoby, lecz przez wspólną odpowiedzialność całego ludu: kapłanów, rzemieślników, naczelników rodów, kobiet i młodzieży… Jest to dzieło, które ma w centrum Boga i odbudowuje więzi jeszcze wcześniej niż kamienie. W ten sposób dawna Jerozolima odnajduje na nowo wspólny język: nie język jednolitości, lecz komunii… (MH 8)

 

3.4 Rozdział 5 encykliki pt. Kultura potęgi i cywilizacja miłości odsłania prawdę o fałszywości realizmu wykluczającego możliwość budowania cywilizacji miłości: cywilizacja miłości to nie utopia, a projekt, i nie ma on alternatywy.

3.5 Ocena sztucznej inteligencji niesie zarówno docenienie jej pożytecznej strony, jak i konstatację jej ideowego zaangażowania: sztuczna inteligencja nie jest neutralna i sama w sobie nie stanowi rozwiązania problemów, ponieważ przyjmuje ona oblicze tych, którzy ją projektują, finansują, regulują i wykorzystują (MH 9). Sztuczna inteligencja jedynie imituje relacje ludzkie, niosąc zagrożenie uzależnienia zwłaszcza dla osób doznających osamotnienia jak np. seniorzy – nie oferuje ona uznania, czułości czy bliskości. Brak odpowiedzialności sztucznej inteligencji za konsekwencje je działania, a więc powierzanie osoby ludzkiej «systemom zautomatyzowanym, które nie znają współczucia, miłosierdzia, przebaczenia, a nade wszystko otwartości na nadzieję przemiany osoby» i grożą nowymi formami, wykluczenia (MH 102), powierzać decyzji dotyczących osoby.

 

3.6 Przestroga przed budową nieludzkiego świata idzie w parze z zachętą do zaangażowania w budowę cywilizacji miłości jak choćby przez małe akty jedności, przez ewangeliczny język komunikacji (MH 14: unikajmy słów, które upokarzają albo przeciwstawiają jednych drugim. Wybierajmy jasność, która oświeca, a także szczerość, która otwiera drogi), spojrzenia oczami ofiar (MH 216-217), zdrowy realizm (MH 218), ożywienie dialogu (MH 219-220).

4.1 Ojciec święty Leon XIV w przemówieniu do ruchów 14 czerwca br. podkreślił jedność i misję jako dwa filary życia kościelnego, będącym także kryterium dla sfer charyzmatycznych, co jest szczególnie konieczne w sytuacji napięć wewnętrznych, które prowadzą do wystąpień przeciw duszpasterzom i pasterzom. Talenty członków ruchów winny być na służbie w Kościele i w parafii - obdarowanie nie mogą zatopić się w błogim zadowoleniu, gdyż charyzmat jest dany dla całego Kościoła i dla parafii. Dojrzałość charyzmatyczna jest proporcjonalna do służby komunii i misji całego Kościoła i parafii. Takimi kryteriami weryfikacji są m.in.: czy prowadzimy uczestników wydarzenia do Chrystusa? czy rodzimy wspólnoty? czy pełnimy misje w miejscu w którym żyjemy? czy formujemy uczniów-misjonarzy? Ruchy pomagają parafii stawać się misyjną [od uczniów misjonarzy do parafii jako wspólnoty misyjnej] przez to że budzą życie wewnętrzne z Chrystusem i w Kościele oraz już praktykują synodalność jako - w istocie - wspólność pełnionej misji.

 

4.2 Podsumowując, ks. biskup Adam wskazał pewne inspiracje zrodzone z dzielenia się przez księży koordynatorów działaniem ruchów w ich diecezjach, m.in. podkreślił intensywniejsze działanie diecezjalnych rad ruchów jako wyraz świadomości eklezjalnej, zawłaszcza potrzeba zaangażowania nowszych wspólnot, którym brakuje wrażliwości i zrozumienia dla szerszej eklezjologii [nie są oni mikrokosmosem, ale częścią Kościoła].

 

4.3 Można wyartykułować kilka praktycznych propozycji dla ruchów: 1) Stworzyć mapę charyzmatów w diecezji; 2) Nazwać przez ruchy jeden dar, którym mogą służyć swojej parafii; 3) Czynić wspólnoty miejscami wcielania synodalności i wspólnotowości, i przez to dawać pewien przykład wspólnoty jako rzeczywistości realnej; 4) Tworzyć zespoły misyjne złożone z członków kilku ruchów; 5) Inwestować w formację liderów, ukazując szerszą eklezjalność niż tylko ich własny ruch (por. studia magisterskie p. Marcina Zielińskiego podjęte dla owocniejszej i dojrzalszej posługi w Kościele]; 6) Zachęcać do misji wobec młodych oraz oferować im przestrzeń zaangażowania (wolontariatu); 7) Ogłoszony przez senat Rok księdza Franciszka Blachnickiego jest okazją do przyjrzenia się jego myśli eklezjalnej, zwłaszcza modelowi wspólnoty wspólnot.

 

5. Spotkania księży w trzech grupach dzielenia można podsumować konkluzjami: pilna potrzeba higieny cyfrowej, zachęta do rozbrajania słów oraz promocja metody synodalnej rozmowy w Duchu Świętym jako narzędziu owocnego dialogu, zwłaszcza w sytuacji napięć i sporów.

Udostępnij