Bóg rozgrzesza, człowiek przebacza. O różnicy między Bożym miłosierdziem a ludzką trudnością w przebaczaniu mówił Kard. Konrad Krajewski podczas czwartkowej porannej Eucharystii w łódzkiej Archikatedrze. W krótkiej homilii przypomniał, że doświadczenie Bożego miłosierdzia powinno prowadzić nas do przebaczania innym.

– To Bóg rozgrzesza, a człowiek przebacza. Bóg rozgrzesza, bo nie męczy się naszymi grzechami i Jego imię to miłosierdzie – mówił kard. Krajewski.
Metropolita Łódzki zauważył, że człowiek często chce być sprawiedliwy, dlatego trudno mu przebaczać. Tymczasem sakrament pokuty jest doświadczeniem Bożego miłosierdzia, które przywraca człowiekowi piękno.
– Po spowiedzi, kiedy Bóg mnie rozgrzesza, jestem cały piękny. Kiedy nie przebaczam, marnuję okazję do bycia pięknym – podkreślił kardynał.
Słowa Kard. Krajewskiego są prostym zaproszeniem, by otrzymane od Boga przebaczenie stawało się również naszym udziałem w relacjach z drugim człowiekiem.


