Z dala od miejskiego zgiełku, studenckich obowiązków i z zamkniętymi po sesji notatkami – studenci Duszpasterstwa Akademickiego „Piątka” spędzają ferie zimowe w malowniczej Wiśle. Cel? Odpoczynek, regeneracja sił, wspólne świętowanie zakończenia sesji i – nie oszukujmy się – solidna dawka dobrej zabawy na stoku.

Przez ten jeden tydzień nasza codzienność wygląda nieco inaczej niż na uczelni. Zamiast wykładów - górskie szlaki, zamiast kolejek do dziekanatu - kolejki do wyciągu. Jedni szlifują formę na nartach, inni wybierają piesze wędrówki po okolicznych trasach, a co poniektórzy wybierają relaks pro max i starają się wypocząć, ile tylko się da. Każdy dzień przynosi coś nowego – za dnia dzielimy się na grupy, a wieczorem spotkamy się i wspólnie spędzamy czas, rozmawiając, dzieląc się przygodami dnia minionego i śmiejąc się do późnych godzin, by następnego poranka spotkać się znów na Jutrzni.

Wyjątkowym momentem wyjazdu była Środa Popielcowa. Tego dnia nie tylko uczestniczyliśmy w Eucharystii pod przewodnictwem naszego duszpasterza, posypaliśmy głowy popiołem, a po Mszy Świętej odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której wspólnie śpiewaliśmy kanony Taizé. Był to czas wyciszenia i modlitwy – piękne duchowe dopełnienie naszego wyjazdu.

Do soboty jeszcze chwila, więc korzystamy z zimowej aury, zjeżdżamy, wędrujemy i ładujemy baterie na nowy semestr. Bo choć sesja już za nami, to nowe wyzwania czekają tuż za rogiem – a my chcemy wrócić do nich z radością i zapałem.

