Autor: Archidiecezja Łódzka
Wyświetleń: 92
„…jednym głosem wołając” – 15. Noc Świętych w łódzkiej Archikatedrze
Udostępnij

W wieczór poprzedzający uroczystość Wszystkich Świętych, 31 października, w łódzkiej archikatedrze odbyła się 15. Noc Świętych. Tegoroczne spotkanie, przebiegające pod hasłem „…jednym głosem wołając”, zgromadziło uczestników, którzy wspólnie chcieli odkrywać głębię liturgii i doświadczyć duchowej jedności Kościoła ziemskiego z Kościołem niebieskim.

Tegoroczna Noc Świętych była okazją do spojrzenia na liturgię jako przedsmak nieba. Organizatorzy przypomnieli, że święci nie są jedynie postaciami z przeszłości, których relikwie przechowujemy w kościołach. Są obecni w każdej Eucharystii, uwielbiają Boga i wstawiają się za nami. To właśnie z nimi, całym Kościołem i wszystkimi zastępami niebieskimi, możemy jednym głosem wyśpiewywać: „Święty, Święty, Święty!”.

Spotkanie rozpoczęło się symboliczną procesją z kadzidłem, przypominającą o Bożej obecności i opiece. W kolejnych punktach uczestnicy mogli lepiej zrozumieć znaczenie poszczególnych elementów liturgii. Nie zabrakło świadectwa Doroty Mazurek, refleksji nad Liturgią Słowa, wspólnego wyznania wiary oraz modlitwy wiernych, której towarzyszył wymowny gest wrzucania ziaren kadzidła do trybularzy. Szczególnym momentem była Litania do Wszystkich Świętych, po której rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu i wspólne uwielbienie.

Na zakończenie do zgromadzonych zwrócił się metropolita łódzki, kard. Konrad Krajewski. W swoim słowie podzielił się osobistym doświadczeniem spotkania ze świętymi, wspominając św. Matkę Teresę z Kalkuty oraz św. Jana Pawła II, z którym przez siedem lat współpracował jako ceremoniarz.

Kardynał podkreślił, że świętości nie można otrzymać przez samo przebywanie blisko świętych. Jej istotą jest postawienie Jezusa w centrum swojego życia. Przywołał również rozmowę z kobietą, która po wysłuchaniu jego wcześniejszej medytacji powiedziała mu: „Bo ksiądz nie stawia Jezusa na pierwszym miejscu w swoim życiu”. Jak zaznaczył, właśnie ta prosta odpowiedź pomogła mu zrozumieć, czym jest świętość.

– Święty to jest rzeczywiście ten, który roznosi zapach Boga. Gdziekolwiek by nie był – mówił kard. Krajewski, życząc uczestnikom, aby nie zasłaniali sobą Chrystusa, ale stawiali Go zawsze na pierwszym miejscu.

Metropolita poprosił także o modlitwę za Ojczyznę, pokój i jedność, a także za osoby odpowiedzialne za losy kraju. Przypomniał, że nie można dawać innym pokoju, jeśli najpierw nie ma go w swoim sercu.

Piętnasta Noc Świętych zakończyła się możliwością osobistego spotkania z relikwiami świętych. Był to wieczór wspólnej modlitwy, uwielbienia i przypomnienia, że niebo jest celem naszej ziemskiej pielgrzymki, a świętość zaczyna się od postawienia Chrystusa w centrum codzienności.

Udostępnij
Galeria zdjęć