Autor: ks. Paweł Kłys/ Foto: Szymon Łukasik
Wyświetleń: 286
Brzezińskie Transitus w 800. rocznicę śmierci Biedaczyny z Asyżu
Udostępnij

W ciszy klasztornego kościoła, przy słowach Pieśni Słonecznej, duchowi synowie i córki św. Franciszka z Asyżu wspominali jego ostatnie chwile. W Brzezinach odbyło się wyjątkowe nabożeństwo Transitus – modlitewne upamiętnienie śmierci Biedaczyny z Asyżu, który dokładnie 800 lat temu przeszedł z tego świata do życia wiecznego.

W sobotni wieczór, 3 października, w kościele parafialnym pw. św. Franciszka z Asyżu w Brzezinach zgromadzili się duchowi synowie i córki Serafickiego Patriarchy – siostry bernardynki, siostry honoratki i ojcowie franciszkanie. Wspólnej modlitwie przewodniczył bp Piotr Kleszcz OFM Conv.

Spotkanie rozpoczęła Msza święta sprawowana w wigilię liturgicznego wspomnienia św. Franciszka z Asyżu. Na początku liturgii zapalono jubileuszową świecę, przypominając, że dokładnie tego dnia minęło 800 lat od śmierci założyciela trzech wielkich wspólnot: zakonu franciszkańskiego, zakonu żeńskiego – klarysek – oraz Franciszkańskiego Zakonu świeckich - tercjarzy.

W homilii bp Piotr Kleszcz zwrócił uwagę na niezwykłą relację św. Franciszka ze światem i całym stworzeniem. Podkreślił, że Biedaczyna z Asyżu potrafił pokochać świat takim, jakim został podarowany przez Boga.  Jego nawrócenie stało się jednak początkiem przemiany, która objęła nie tylko jego samego, ale wpłynęła także na życie całego Kościoła. Biskup, przywołując historie z życia Świętego, zachęcał wiernych, aby nie traktowali Franciszka wyłącznie jako postaci z odległej przeszłości. Jego życie może być bowiem inspiracją również dzisiaj – w codziennych wyborach, relacjach z drugim człowiekiem, stosunku do stworzenia i w poszukiwaniu Boga.

Po zakończeniu Eucharystii przy bocznym ołtarzu rozpoczęło się wyjątkowe nabożeństwo Transitus, czyli uroczyste wspomnienie błogosławionej śmierci św. Franciszka z Asyżu. Słowo transitus oznacza po łacinie przejście. W tradycji franciszkańskiej określa nabożeństwo upamiętniające śmierć św. Franciszka i jego przejście z życia doczesnego do życia wiecznego.

Podczas modlitwy siostra bernardynka i siostra honoratka odczytały fragmenty opisów ostatnich chwil życia Świętego, pochodzące z relacji brata Tomasza z Celano i brata Leona. W dłoniach uczestników pojawiły się zapalone świece. Wybrzmiał Psalm 142 – Głośno wołam do Pana, a następnie Pieśń Słoneczna, której autorstwo tradycja przypisuje Franciszkowi z Asyżu. W ten sposób modlitwa stała się swoistym wejściem w wydarzenia sprzed ośmiu wieków – w ostatnie godziny życia człowieka, który całe swoje życie uczynił odpowiedzią na Ewangelię.

W wielu wspólnotach franciszkańskich Transitus przeżywany jest właśnie w atmosferze ciszy, modlitwy i światła świec. Często wspomina się również gest Franciszka, który przed śmiercią poprosił o chleb, dzieląc się nim z braćmi.

W Brzezinach wspólna modlitwa zakończyła się ucałowaniem relikwii św. Franciszka. Dla franciszkańskiej rodziny są one szczególnym znakiem więzi z jej założycielem i jednym z najbardziej rozpoznawalnych świętych Kościoła katolickiego. Osiem wieków po śmierci Franciszka jego duchowe dziedzictwo pozostaje żywe. Jego wezwanie do prostoty, pokoju, braterstwa, troski o stworzenie i całkowitego zaufania Bogu nadal inspiruje kolejne pokolenia.

Miejscem jubileuszowej modlitwy był kościół i klasztor oo. Franciszkanów pw. św. Franciszka z Asyżu przy ul. Reformackiej 1 w Brzezinach. To jeden z ważnych zabytków barokowej architektury miasta i ośrodek życia religijnego o wielowiekowej historii.

Początki zespołu klasztornego sięgają 1627 roku. Wówczas, z fundacji Kaspra Lasockiego, do Brzezin sprowadzono zakon reformatów. Obecna murowana świątynia została wzniesiona i konsekrowana w 1700 roku dzięki staraniom Adama i Teofilii Lasockich.

Historia tego miejsca była również naznaczona trudnymi wydarzeniami. W 1864 roku klasztor został skasowany za pomoc udzielaną uczestnikom powstania styczniowego. Franciszkanie powrócili do Brzezin w 1921 roku. W styczniu 1945 roku, u schyłku niemieckiej okupacji, zabudowania klasztorne zostały podpalone i poważnie zniszczone. Dzięki zaangażowaniu zakonników i miejscowej społeczności w latach 1947–1952 obiekt został starannie odrestaurowany.

Barokowy kościół jest budowlą jednonawową z węższym, trójbocznie zamkniętym prezbiterium. Klasztor wzniesiono na planie kwadratu z wewnętrznym wirydarzem. W jego wnętrzu zachowały się m.in. bogato rzeźbione drzwi z 1754 roku oraz XVII-wieczny, dziś nieczynny zegar umieszczony na szczycie fasady.

W Brzezinach nie chodziło jednak tylko o wspomnienie odległego wydarzenia historycznego. Jubileusz 800-lecia śmierci św. Franciszka stał się okazją do postawienia pytania o to, co z jego życia pozostaje aktualne dla współczesnego człowieka.

Franciszek umarł 3 października 1226 roku. Osiemset lat później jego duchowi synowie i córki nadal spotykają się na modlitwie, czytają świadectwa jego ostatnich chwil, śpiewają jego Pieśń Słoneczną i trzymają w dłoniach światło świec.

Także dziś jego przejście przypomina, że życie chrześcijanina jest drogą – od spotkania z Bogiem, przez nawrócenie i codzienną wierność Ewangelii, aż po ostateczne przejście do życia wiecznego.

Udostępnij