Najważniejsza jest dla nas otwartość i gotowość przyjęcia pielgrzymów. Chcemy, żeby wszyscy uczestnicy spotkania znaleźli miejsce, w którym będą mogli się zatrzymać. Potrzebujemy naprawdę niewiele. Żeby przyjąć dwóch pielgrzymów, potrzebujemy zaledwie czterech metrów kwadratowych podłogi - mówi brat Maciej z Taize w rozmowie z ks. Pawłem Gabarą
Ks. Paweł Gabara: Od miesiąca działa w Łodzi centrum przygotowań do Europejskiego Spotkania Młodych Taizé. Wolontariusze i bracia odwiedzają łódzkie parafie, modlą się z wiernymi i zachęcają ich zarówno do otwartości na młodzież, która na przełomie roku przyjedzie do Łodzi, jak i do udziału w samym spotkaniu. Jak wygląda zainteresowanie młodych ludzi?
Br. Maciej z Taizé: Na razie przede wszystkim spotykamy się z młodymi podczas modlitw w parafiach. Przychodzą osoby z konkretnych wspólnot, które odwiedzamy. Na przykład w ubiegły wtorek byliśmy w parafii św. Kazimierza na Widzewie i uczestniczyli w modlitwie młodzi z tej parafii, razem z naszą ekipą.
A czy informacja o spotkaniu jest już obecna w świadomości mieszkańców Łodzi?
Nie mam jeszcze takiego wyobrażenia, ale mam nadzieję, że tak. Codziennie nasi wolontariusze są w kolejnych parafiach. Mamy 18 wolontariuszy, więc odwiedzamy dziewięć parafii dziennie. W ciągu dziesięciu dni docieramy w ten sposób do wszystkich łódzkich parafii. Myślę więc, że informacja o spotkaniu rzeczywiście dociera do ludzi.
Rozpoczęły się już również zgłoszenia na spotkanie. Z jakich krajów pochodzą osoby, które do tej pory się zarejestrowały?
Najwięcej zgłoszonych młodych ludzi jest obecnie ze Słowenii. Następnie z Polski, Niemiec i Ukrainy, ale są też zgłoszenie z Libanu i Egiptu. Zgłoszenia cały czas napływają, więc zachęcam do rejestracji.
Podczas jednego ze spotkań mówiłeś o potrzebie znalezienia miejsc, w których młodzi pielgrzymi będą mogli zostać przyjęci przez rodziny. Czy mieszkańcy Łodzi są otwarci na przyjęcie młodzieży?
W tej chwili spotykamy się z bardzo dużą życzliwością zarówno ze strony księży, jak i ludzi w parafiach. W parafiach rozdajemy formularze zgłoszenia gościny. Te formularze muszą później do nas wrócić, dlatego nadal czekamy na zgłoszenia rodzin, więc nie mamy jeszcze wiedzy jak to będzie wyglądało, ale wiem, że będziemy potrzebowali bardzo wielu miejsc.
Ważnym etapem przygotowań jest teraz również tworzenie tego, co nazywamy ekipami parafialnymi. To jest właściwie słowo klucz. Ekipa parafialna to grupa osób z danej parafii, która bierze odpowiedzialność za przygotowanie spotkania na poziomie lokalnym i koordynuje wszystkie działania. Może liczyć od pięciu do nawet pięćdziesięciu osób. Potrzebny jest przede wszystkim koordynator, czyli osoba, która weźmie główną odpowiedzialność za przygotowania w parafii. Powinna być też osoba odpowiedzialna za zakwaterowanie, osoba odpowiedzialna za przyjęcie pielgrzymów 28 grudnia oraz kolejne osoby zajmujące się innymi ważnymi zadaniami. Zależy nam, żeby ekipy parafialne tworzyły przede wszystkim osoby świeckie. Najlepiej, gdyby były to osoby między 18. a 35. rokiem życia, choć oczywiście mogą być również starsze. Dobrze byłoby także, gdyby w ekipie był ksiądz wyznaczony przez proboszcza – sam proboszcz albo inny kapłan. Odpowiedzialność za przygotowania powinna jednak spoczywać przede wszystkim na osobach świeckich.
Chciałbym zapytać o osoby z miejscowości położonych wokół Łodzi, np. z Tomaszowa Mazowieckiego, Bełchatowa, Piotrkowa Trybunalskiego czy też innych miejscowości znajdują się w odległości 40–50 kilometrów od Łodzi. Czy osoby z tych miejscowości będą mogły codziennie dojeżdżać na spotkanie i wracać wieczorem do swoich domów?
To zależy, o jakich uczestnikach mówimy. Jeżeli ktoś na przykład z Bełchatowa chce być uczestnikiem całego spotkania i jest wieku między 18. a 35. rokiem życia oraz chciałby codziennie wracać na nocleg do Bełchatowa, to technicznie taka możliwość istnieje. Jednakże, w ten sposób wyklucza się z programu parafialnego, który jest najważniejszą częścią spotkania. Dlatego nie ma to większego sensu, ponieważ najważniejsze wydarzenia dokonują się w parafiach, stąd chcielibyśmy, żeby uczestnicy byli zakwaterowani w parafiach i uczestniczyli w całym programie.
Czyli nie ma możliwości, żeby ktoś po prostu rano przyjechał do Łodzi, dołączył do grupy w parafii, uczestniczył w programie i wieczorem wrócił do swojego miasta?
Nie, chyba że będzie uczestnikiem spotkania w ramach specjalnego rozwiązania, o którym warto powiedzieć, bo być może właśnie stąd pojawiają się nieporozumienia.
Masz na myśli pakiet dzienny?
Dokładnie tak. Pakiet dzienny polega na tym, że przyjeżdża się do Łodzi około godziny 9.00, bierze udział w programie jednego dnia spotkania, a po wieczornej modlitwie, około godziny 21.00, wyjeżdża się z Łodzi. Jest to osobny program przygotowany dla osób w znacznie szerszym przedziale wiekowym – od 15. do 50. roku życia. Na taki dzień również trzeba się zarejestrować i wnieść udział w kosztach, ponieważ w pakiecie znajdują się między innymi dwa posiłki. To jednak nie jest uczestnictwo w całym Europejskim Spotkaniu Młodych, ale możliwość udziału w jednym wybranym dniu.
Czyli warto wyraźnie podkreślić: osoby, które chcą uczestniczyć w całym spotkaniu, powinny się zarejestrować i zostać zakwaterowane w parafii. Natomiast osoby, które chcą przyjechać tylko na jeden dzień, mogą skorzystać z pakietu dziennego?
Dokładnie. Rejestracja na pakiet dzienny rusza 1 października. Na stronie pojawi się link, przez który będzie można się zarejestrować. Mogą to zrobić osoby indywidualne albo grupy w wieku od 15 do 50 lat. Jeśli będą to osoby niepełnoletnie, oczywiście muszą przyjechać z opiekunami. Pakiet dzienny obejmuje jeden dzień spotkania – od godziny 9.00 do 21.00. Jest przygotowany dla tych osób specjalny program. To ważne, żeby podkreślić, że jest to właśnie pakiet dzienny, a nie uczestnictwo w całym spotkaniu.
A co z osobami, które nie będą uczestnikami całego spotkania, ale chciałyby po prostu przyjść na modlitwę?
To również jest możliwe. modlitwy południowe o godz. 13.30 w głównych kościołach w centrum Łodzi będą otwarte dla wszystkich. Otwarte dla wszystkich będą również wieczorne modlitwy w Atlas Arenie 29, 30 i 31 grudnia. W przypadku wieczornych modlitw w Atlas Arenie trzeba będzie jednak wcześniej zarejestrować się przez osobny link. Chodzi o to, żebyśmy wiedzieli, ile osób przyjdzie i mogli odpowiednio przygotować miejsca. Nie będzie więc możliwości spontanicznego przyjazdu bez rejestracji. Sama rejestracja jest całkowicie bezpłatna i bezpłatny jest również udział w modlitwach.
Gdzie można znaleźć wszystkie aktualne informacje dotyczące spotkania?
Najważniejszym miejscem jest nasza strona internetowa www.taizelodz.pl Będzie ona aktualizowana z tygodnia na tydzień. Pojawiać się tam będą wszystkie nowe informacje, dlatego zachęcam, żeby regularnie na nią zaglądać.
Na koniec chciałbym zapytać o to, co jest teraz dla was najważniejsze? Co chciałbyś szczególnie przekazać mieszkańcom Łodzi?
Najważniejsza jest dla nas otwartość i gotowość przyjęcia pielgrzymów. Chcemy, żeby wszyscy uczestnicy spotkania znaleźli miejsce, w którym będą mogli się zatrzymać. Potrzebujemy naprawdę niewiele. Żeby przyjąć dwóch pielgrzymów, potrzebujemy zaledwie czterech metrów kwadratowych podłogi. Oni przyjeżdżają ze swoimi karimatami i śpiworami. Nie wysyłamy pojedynczych pielgrzymów – przyjeżdżają po dwóch.
Dlatego „cztery metry kwadratowe podłogi” mogą stać się początkiem pięknego spotkania. To może być bardzo prosty sposób, żeby każdy zobaczył, że naprawdę może pomóc. Jeden z księży proboszczów żartobliwie mówił nawet, żeby ludzie w domu wymierzyli sobie te cztery metry kwadratowe. To pokazuje, że przyjęcie dwóch młodych ludzi naprawdę nie musi być czymś trudnym.
Cztery metry kwadratowe podłogi mogą wystarczyć, żeby wydarzyło się coś znacznie większego?
Tak właśnie. Potrzebujemy otwartości ludzi i ich gotowości do przyjęcia młodzieży.
