Starożytna Berea (dziś Weria)to miejsce, do którego udali się uciekając z Thessalonik, św. Paweł i Sylas podczas wyprawy misyjnej (17, 10-15). W Berei pielgrzymi uczestniczyli we Mszy Świętej, w miejscu, gdzie św. Paweł głosił Dobrą Nowinę Żydom i Grekom. Upamiętnia je posąg św. Pawła zwany Trybuną Apostoła Pawła. Miejsce to zdobią mozaiki przedstawiające macedońską wizję Pawła oraz jego kazanie do Berejczyków. Znajdują się tu również rzymskie płyty kamienne z I wieku, na których według tradycji stał Apostoł narodów. Swoją modlitwą pielgrzymi szczególnie objęli biskupa Zbigniewa w drugą rocznicę ogłoszenia jego wyboru na biskupa naszej diecezji.
Następnie pielgrzymka udała się w kierunku Meteory, gdzie znajduje się kompleks monasterów. Niegdyś na szczytach skał zlepieńców prawosławni mnisi wybudowali ponad 20 monasterów . Dziś czynnych jest tylko sześć. Pielgrzymi zwiedzili monaster Megalon - największy i najwyżej położony - 613 m n.p.m. Założył go w XIV w. mnich Atanazy. Przez 500 lat podczas niewoli tureckiej Grecy budowali swoją tożsamość przede wszystkim w oparciu o wspólną wiarę - chrześcijaństwo obrządku wschodniego. Monastery były centrum życia religijnego. Każdy monaster był małym, samowystarczalnym miasteczkiem. Dostarczano wodę, uprawiano pobliskie pola. Część gospodarcza pokazuje jak dbano o przeżycie na skale.
Na terenie monasteru znajduje się od 5 do 7 małych kościółków, największy z nich nazywa się katolikon. Ten właśnie nawiedzili pielgrzymi. Wokół rozpościerają się przepiękne widoki. Budowle zbudowane na skałach robią ogromne wrażenie. Można tu kontemplować Boga wpatrując się w piękno przyrody i dziękując za geniusz człowieka, który potrafił wpisać w naturę otrzymane od Stwórcy dary. Noc pielgrzymi spędzili w Kalambace u podnóża Meteorów. Znajduje się tam XII wieczna cerkiew pod wezwaniem Zaśnięcia Matki Bożej. We wnętrzu podziwiać można piękne freski z XII i XVI wieku, fragment mozaiki z IV wieku oraz jedyną w Grecji tego typu wolnostojącą ambonę.
