-Nie wystarczy spotkać Jezusa, trzeba się u Niego wyspowiadać!– mówił kard. Konrad Krajewski podczas czwartkowej Eucharystii w łódzkiej katedrze. Metropolita łódzki wskazał, że spotkanie z Chrystusem nie kończy się na samym poznaniu Go. Prawdziwe spotkanie dokonuje się także w sakramencie pojednania, gdzie człowiek otrzymuje przebaczenie i pokój, którego – jak podkreślił – świat dać nie może.

W czwartkowy poranek w Bazylice Archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi Mszy świętej przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. W Eucharystii uczestniczyli wychowawcy i wykładowcy Wyższych Seminariów Duchownych w Łodzi, pracownicy Kurii Metropolitalnej Łódzkiej oraz duchowni posługujący w łódzkiej katedrze.
W homilii, odwołując się do fragmentu Ewangelii według św. Łukasza o Herodzie, który chciał zobaczyć Jezusa, kard. Krajewski zwrócił uwagę na wewnętrzny niepokój władcy. Herod, choć słyszał wiele o Jezusie i chciał Go zobaczyć, pozostawał człowiekiem uwikłanym w swoje namiętności i grzech. – Był jednym wielkim niepokojem. Nie radził sobie z uczuciami, z namiętnościami – mówił metropolita łódzki, wskazując na dramat człowieka, który nie potrafił uporządkować własnego życia.

Herod ostatecznie spotkał Jezusa, ale – jak zauważył kard. Krajewski – samo spotkanie nie wystarczyło. – Nie wystarczy spotkać Jezusa. Trzeba się u Niego wyspowiadać – podkreślił.

Metropolita łódzki przypomniał, że w sakramencie pokuty człowiek słyszy słowa, które wskazują na istotę chrześcijańskiego doświadczenia: Bóg jest Ojcem Miłosierdzia, który przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa pojednał świat ze sobą i udziela człowiekowi przebaczenia oraz pokoju.

Kard. Krajewski zwrócił uwagę, że właśnie pokój Chrystusa jest jednym z najważniejszych darów, jakie człowiek otrzymuje podczas Eucharystii. Przypomniał słowa Jezusa: Pokój mój daję wam oraz liturgiczny znak pokoju przekazywany przed Komunią Świętą. – Chrystus daje ten pokój. I to jest sposób na dalsze życie – zaznaczył.

Czwartkowa Eucharystia ma w Archidiecezji Łódzkiej szczególny charakter. Jest to dzień, w którym we wszystkich kościołach parafialnych i kaplicach udzielana jest Komunia Święta pod dwiema postaciami – Chleba i Wina. Praktyka ta jest związana z przypomnieniem ustanowienia przez Chrystusa sakramentu Eucharystii oraz sakramentu kapłaństwa.

Kończąc liturgię, kard. Krajewski ponownie powrócił do tematu pokoju. Przywołał słowa Chrystusa: Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak, jak daje świat. – Bądźmy dzisiaj nosicielami pokoju – zaapelował metropolita łódzki. Zauważył, że budowanie pokoju nie zawsze oznacza walkę o swoje racje. Czasem wymaga wycofania się, pokory, a nawet – jak mówi Ewangelia – nadstawienia drugiego policzka.
