Autor: Julia Saganiak
Wyświetleń: 672
Kard. Ryś: z boku Chrystusa rodzi się Kościół! | Wielki Piątek w Archikatedrze Łódzkiej
Udostępnij

- Z Nowego Adama rodzi się nowa ludzkość, która jest Nową Ewą. Ja i ty, i my razem - mówił kard. Ryś podczas liturgii na cześć Męki Pańskiej.

W łódzkiej katedrze pod przewodnictwem kard. Grzegorza Rysia celebrowana była liturgia na cześć Męki Pańskiej. Najpierw odbyła się liturgia Słowa Bożego zwieńczona opisem Męki Pańskiej według św. Jana, którą przygotowali ks. Grzegorz Kopytowski, ks. Piotr Przybysz oraz ks. Jacek Kacprzak.

W homilii metropolita łódzki zwrócił uwagę na to, abyśmy skierowali dzisiaj swój wzrok na Jezusa i siebie jako wspólnotę Kościoła. – Jezus jako baranek umiera na krzyżu, kiedy w świątyni jerozolimskiej były zabijane baranki paschalne. Jego kości nie są łamane, jak nie były łamane kości baranka paschalnego. Jezus jest Barankiem! Za takim poszli uczniowie na początku Ewangelii Jana – powiedział kard. Ryś.

Następnie, metropolita łódzki podkreślił, że Jezus Chrystus jest barankiem, kapłanem, świątynią, z której wypływa źródło wody życia i królem prawdy umierającym na krzyżu. – Tak widzimy te dwie godności: kapłana, który jest barankiem i króla-sługi, który jest królem prawdy. Potrzeba, abyśmy widzieli je razem, byśmy widzieli te dwie wartości, które reprezentuje: prawdę i ofiarę, razem – powiedział duchowny.

Kard. Ryś odniósł się do miejsca, w którym zaczyna się i kończy Ewangelia św. Jana.  Nawiązując do biblijnego ogrodu, powiedział o Nowym Adamie – pokornym, wiernym, cierpiącym za innych i oddającym życie za ludzkość. - To jest w Jezusie przepiękne, że kiedy jest absolutną odwrotnością nas, kiedy jest radykalnie inny niż my, kiedy jest pokorny, a my pyszni, ubogi, a my chciwi, czysty, a my nieczyści - nigdy się nas nie wyrzeka. Jest gotów wziąć na siebie konsekwencje wszystkich naszych grzechów. Taki jest Jezus! – mówił metropolita łódzki. – Wszyscy widzą szubienicę, a Jan widzi kołyskę. Bo z Nowego Adama rodzi się nowa ludzkość, która jest Nową Ewą. Ja i ty, i my razem. (…) To jest dzisiaj o każdej i każdym z was. Jezus Chrystus patrzy na was i mówi: „ta dopiero, ten dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mojego ciała” – zaznaczył.

Na zakończenie metropolita łódzki powiedział o adoracji jako pocałunku Jezusa. – Pierwszy odruch, jaki mamy przy adoracji krzyża, to że każdy chciałby pocałować Jego stopy. (…) Kiedy ty chcesz całować Jezusa w stopy, On mówi: „wstań i całuj mnie w usta”. To jest relacja Nowego Adama i Nowej Ewy. Jezus nie chce mieć w nas niewolników. Jezus chce mieć w nas partnerów w miłości – powiedział.

Po nauce kard. Grzegorza Rysia nastąpiły kolejne części liturgii: adoracja krzyża, Komunia Święta oraz przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego.

Jutro o godz. 8.00 zapraszamy na Ciemną Jutrznię. Wigilia Paschalna pod przewodnictwem metropolity łódzkiego w katedrze rozpocznie się o godz. 21.00. Będzie to rozpoczęcie radosnego czasu celebrowania obecności Chrystusa Zmartwychwstałego.

Udostępnij
Galeria zdjęć