Autor: ks. Paweł Kłys
Wyświetleń: 561
Abp Przybylski: Szkoła ma duszę i ducha - I LO w Łodzi świętuje 120-lecie istnienia
Udostępnij

- Dziękuję Ci, Boże, za nasze liceum, za ludzi, którzy w tych różnych duchowych walkach i rozterkach pilnowali Ducha, Bożego Ducha – mówił abp Andrzej Przybylski podczas Mszy świętej dziękczynnej z okazji 120-lecia I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Metropolita katowicki, który sam jest absolwentem szkoły, wrócił do wspomnień z lat nauki, przywołał swoich nauczycieli i podkreślił, że jubileusz to nie tylko okazja do wspominania przeszłości, ale także do odkrywania wartości, które kształtują kolejne pokolenia.

Jubileuszową Eucharystię sprawowano w kościele środowisk twórczych pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi. Liturgii przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki i absolwent I LO, który egzamin maturalny zdał w 1983 roku.

Wraz z arcybiskupem przy ołtarzu stanęli kapłani związani z łódzkim liceum: ks. dr Sławomir Sosnowski, ojciec Ogniska Miłości w Olszy i wykładowca liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi, ks. dr Tomasz Liszewski, rektor łódzkiego seminarium, oraz ks. Damian Szczepanik, wikariusz parafii pw. Świętego Antoniego z Padwy w Tomaszowie Mazowieckim.

Na wspólną modlitwę przybyli również absolwenci, przedstawiciele dyrekcji, nauczyciele, wychowawcy oraz uczniowie szkoły, nazywanej przez swoją społeczność „Koprem”.

We wprowadzeniu do Eucharystii jeden z uczniów podkreślił, że jubileusz jest przede wszystkim okazją do wdzięczności za ludzi, których przez 120 lat łączyła szkoła. – Chcemy podziękować Bogu za 120 lat historii szkoły, za wszystkich dyrektorów, nauczycieli, wychowawców i pracowników, którzy przez kolejne dziesięciolecia poświęcali swój czas i siły, aby kształcić kolejne pokolenia – mówił.

Wspomniał także o absolwentach, którzy swoją pracą, służbą i życiem rozsławiali imię szkoły, Łodzi i ojczyzny. Szczególne miejsce w tej pamięci zajęli ci, którzy w najtrudniejszych momentach historii oddali życie w służbie wolności i Polski.

W homilii abp Andrzej Przybylski zaznaczył, że jubileusz nie powinien ograniczać się do wspominania dawnych lat, nauczycieli i szkolnych przyjaźni. To również okazja do odkrycia głębszego sensu historii wspólnoty. – Bóg pragnie, byśmy obchodzili jubileusze jako powrót do źródeł – podkreślił arcybiskup.

Jak wyjaśnił, za historią każdej instytucji stoją konkretni ludzie i wydarzenia, ale również wartości, które pozwalają jej przetrwać kolejne pokolenia. W przypadku I LO szczególne znaczenie ma dziedzictwo szkoły powstałej w czasach zaboru rosyjskiego, w okresie walki o polskość i możliwość kształcenia młodzieży w duchu narodowej tożsamości.

Metropolita katowicki przypomniał, że dzieje liceum naznaczone były historycznymi zawirowaniami. Szkoła funkcjonowała w różnych realiach politycznych, przetrwała dramat II wojny światowej, a po jej zakończeniu musiała odnaleźć się w rzeczywistości kolejnych przemian. Mimo tych doświadczeń starała się zachować znaczenie nauki, wychowania i przekazywania młodym ludziom trwałych wartości.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że szkoła to nie tylko budynek i program nauczania. To wspólnota, która kształtuje człowieka w jednym z najważniejszych okresów jego życia – pomiędzy dzieciństwem a dorosłością.

Wspominając własne lata nauki, abp Przybylski opowiedział o przyjeździe do Łodzi z rodzinnej miejscowości. Pamiętał, jak mama przywiozła go autobusem PKS, zaprowadziła pod gmach liceum przy ul. Więckowskiego i pozostawiła mu przestrzeń do rozpoczęcia nowego etapu życia.

Był to czas wielkich przemian w Polsce. Arcybiskup wspominał stan wojenny, napięcia społeczne i demonstracje, podczas których zdarzało mu się płakać od gazu łzawiącego rozpylanego na ul. Piotrkowskiej. W tym niespokojnym okresie szkoła dawała mu jednak poczucie oparcia i bezpieczeństwa.

Szczególne miejsce w jego wspomnieniach zajęli nauczyciele. Przywołał polonistkę, która z ogromnym zaangażowaniem przekazywała uczniom patriotyczne treści, oraz nauczycielkę języka francuskiego, która przypominała o świętach kościelnych, nawet gdy w ówczesnej rzeczywistości nie zawsze było to mile widziane.

Nie zabrakło też anegdoty o wymagającej nauczycielce fizyki. Podczas jednego z poranków, kiedy arcybiskup próbował zaliczyć kolejną nieopanowaną odpowiedź, ze zdenerwowania zaczął pić herbatę z jej kubka. Sytuacja, której początkowo się obawiał, stała się początkiem lepszej relacji z nauczycielką. – Szkoła nie tylko troszczyła się o to, żeby nam było fajnie, bo przyznam się szczerze i z ręką na sercu, czasem mi w tej szkole fajnie nie było – wspominał z uśmiechem.

Jak podkreślił, wymagania i dyscyplina nie były celem samym w sobie. Miały pomóc młodym ludziom rozwijać się, zdobywać wiedzę i uczyć się odpowiedzialności. – Jak się tę poprzeczkę obniża, to człowiek nigdy nie nauczy się patrzeć w górę i skakać wysoko – zaznaczył, dziękując nauczycielom za to, że stawiali przed uczniami ambitne cele.

Abp Przybylski podkreślił, że prawdziwym zadaniem szkoły jest nie tylko przekazywanie wiedzy, ale także kształtowanie dojrzałych, mądrych i odpowiedzialnych ludzi. Zwrócił uwagę na znaczenie wartości, tradycji i dobrych relacji, które pomagają młodzieży przejść przez trudny czas dorastania.

Odwołując się do chrześcijańskiego rozumienia historii, mówił o obecności Ducha Bożego, który – jak zaznaczył – może prowadzić człowieka i wspólnotę przez trudne doświadczenia. W tym kontekście modlił się za polską szkołę, nauczycieli, dyrektorów i uczniów, podkreślając potrzebę troski o bezpieczeństwo, odpowiedzialność i wzajemny szacunek.

Na zakończenie homilii podziękował za wszystkich, którzy przez dziesięciolecia współtworzyli I LO: nauczycieli, pracowników, absolwentów i uczniów. Zaznaczył, że nawet jeśli nie każdy absolwent zrobił wielką karierę, każdy może budować swoje życie na wartościach wyniesionych ze szkoły. – Dziękuję Ci, Boże, za nasze liceum, za ludzi, którzy […] pilnowali Ducha, Bożego Ducha. […] Modlę się o to, by zawsze miała Bożego Ducha – powiedział abp Andrzej Przybylski.

Po zakończeniu Eucharystii uczestnicy jubileuszu wykonali pamiątkowe zdjęcie przed świątynią. Dalsza część obchodów 120-lecia odbyła się w gmachu I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Łodzi.

I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Łodzi należy do szkół o bogatej historii, której początki sięgają 1906 roku. Powstało w okresie zaborów, gdy możliwość nauki w języku polskim i pielęgnowania narodowej tożsamości miała szczególne znaczenie. Jego patronem jest Mikołaj Kopernik – wybitny astronom, którego nazwisko kojarzy się z naukową odwagą, dociekliwością i poszukiwaniem prawdy.

Przez kolejne dziesięciolecia szkoła przechodziła przez historyczne przemiany, zachowując rolę miejsca kształcenia i wychowania kolejnych pokoleń łodzian. Ważną częścią jej tożsamości są tradycja, wysokie wymagania edukacyjne oraz więzi łączące uczniów, nauczycieli i absolwentów. Jubileusz 120-lecia stał się okazją do podsumowania tej historii i podziękowania wszystkim, którzy ją współtworzyli.

Udostępnij
Galeria zdjęć