W tym roku przypada 82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego – jednego z najważniejszych i najbardziej tragicznych wydarzeń w historii Polski XX wieku. Zryw rozpoczął się 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00, przechodząc do historii jako „Godzina W”. Wśród tysięcy jego uczestników byli również mieszkańcy Łodzi, a wśród nich młody kapłan Archidiecezji Łódzkiej – Sługa Boży ks. Tadeusz Burzyński.
W Powstaniu Warszawskim uczestniczyło kilka tysięcy łodzian. Wśród najbardziej znanych byli gen. Franciszek Pfeiffer „Radwan”, dowódca Obwodu I Śródmieście Armii Krajowej, harcmistrzyni Maria Wocalewska, zamordowana przez Niemców działaczka Pogotowia Harcerek, oraz piętnastoletnia łączniczka Barbara Nazdrowicz, która poległa podczas walk. W gronie bohaterów znalazł się także trzydziestoletni ks. Tadeusz Burzyński – kapłan Archidiecezji Łódzkiej pełniący posługę kapelana Armii Krajowej.
Jak przypomina ks. prał. Ireneusz Kulesza, tuż po wybuchu Powstania do sióstr urszulanek, u których przebywał ks. Burzyński, dotarła wiadomość o rannym powstańcu potrzebującym pomocy. Kapłan wystawił Najświętszy Sakrament, zabrał oleje święte, założył komżę i stułę, po czym wraz z siostrami sanitariuszkami ruszył do rannego. Niemcy widzieli wyraźnie, że idzie pomoc medyczna i duchowa, mimo to otworzyli ogień oraz rzucali granaty.
Spośród osób niosących pomoc przeżyła tylko jedna z sióstr. Ks. Tadeusz Burzyński został ciężko ranny i przyniesiony na noszach do domu urszulanek. Do końca zachował świadomość. Modlił się słowami modlitwy Anioła z Fatimy: „Jezu, kocham Ciebie, Jezu, uwielbiam Ciebie”, przyjął sakramenty święte i zmarł otoczony współsiostrami. Świadkowie podkreślali, że odszedł jak wierny kapłan i żołnierz pozostający do końca na swoim posterunku.
– Rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego gromadzi naszą myśl wokół bohaterskich powstańców, żołnierzy, osób świeckich i harcerzy – mówi ks. Kulesza. – Wśród nich był młodziutki kapłan Archidiecezji Łódzkiej, ks. Tadeusz Burzyński, który oddał życie, niosąc pomoc rannemu powstańcowi. Jego ofiara jest świadectwem miłości do Boga, bliźniego i Ojczyzny.

Ks. Tadeusz Burzyński jest jedynym kapłanem męczennikiem II wojny światowej spośród duchowieństwa diecezji łódzkiej, którego doczesne szczątki zachowały się do naszych czasów. Po ekshumacji przeprowadzonej w 2014 roku zostały one przeniesione do Bazyliki Archikatedralnej św. Stanisława Kostki w Łodzi. Sarkofag Sługi Bożego znajduje się w kaplicy poświęconej kapłanom męczennikom II wojny światowej i jest miejscem modlitwy wiernych.
Ks. Kulesza zachęca do modlitwy o beatyfikację łódzkiego kapłana oraz o łaski za jego wstawiennictwem. – Prosimy, aby stał się dla nas znakiem człowieka, który oręduje za nami u Boga i przypomina, że prawdziwa miłość wyraża się w gotowości oddania życia za drugiego człowieka – podkreśla.

Sługa Boży ks. Tadeusz Burzyński należy do grona 122 kandydatów na ołtarze drugiej grupy męczenników II wojny światowej. Ich proces beatyfikacyjny rozpoczął się 17 września 2003 roku i na etapie diecezjalnym prowadzony jest w Archidiecezji Łódzkiej.
Powstanie Warszawskie trwało 63 dni – od 1 sierpnia do 2 października 1944 roku. Jego celem było wyzwolenie stolicy spod okupacji niemieckiej i wystąpienie wobec zbliżającej się Armii Czerwonej jako gospodarze niepodległego państwa polskiego. W walkach i masowych egzekucjach zginęło od 120 do 200 tysięcy cywilów oraz około 16 tysięcy żołnierzy polskich, a po kapitulacji Niemcy przystąpili do planowego niszczenia Warszawy. Pamięć o bohaterach tamtych wydarzeń pozostaje żywa także dzięki świadectwu takich osób jak Sługa Boży ks. Tadeusz Burzyński – kapłan, który do końca pozostał wierny swojej misji niesienia pomocy i nadziei.
