O Eliaszu, który jest bohaterem lekcji staro- i nowo- testamentowej, oraz o ciemności - która jest wewnętrznym zdezorientowaniem i światłości – którą jest Chrystus mówił w swojej homilii bp Ireneusz Pękalski, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej.
Po pierwszej części kolejnej sesji IV Synodu Archidiecezji Łódzkiej synodałowie uczestniczyli w Mszy świętej celebrowanej w kaplicy seminaryjnej p.w. Chrystusa Dobrego Pasterza.
W homilii kaznodzieja zwrócił uwagę na to, że - ciemność – o której mowa w Słowie Bożym to – wewnętrzne zdezorientowanie, czyli nieład i dezorientacja, kiedy nie wiadomo, dokąd i którędy iść. Przez ciemność Ewangelia św. Jana rozumie zatem błąkanie się na oślep, typowe to dla człowieka pozbawionego punktu odniesienia. Dlatego mówi nam ewangelia: jeśli nie uznamy Jezusa, który stał się człowiekiem pośród nas za ostateczny cel całej rzeczywistości, to znajdziemy się w ciemnościach, bez punków odniesienia. A kiedy idzie się na oślep, po omacku, wpadając ciągle z jednej skrajności w drugą, nigdy nie wiedząc, co się robi i po co. Wszystkie katastrofalne skutki takiej dezorientacji streszczają się w „nieporządku działania”, o którym mówi św. Ignacy Loyola. – podkreślił bp Pękalski.
- „Ja jestem światłością świata” – z tego Jezusowego wyznania wynika, że Jest On pierwszym i jedynym, wyjątkowym, niezmiernie ważnym, przejrzyście ważnym dla wszystkich, którzy nie chcą działać na oślep bez wyraźnego celu! – tłumaczy biskup.
Po liturgii synodałowie udali się na , a następnie na drugą część dzisiejszych obrad w czasie której odbędzie się dyskusja nad zaprezentowanymi przed południem tematami.
zobacz także: Ostatnia w tym roku Sesja IV synodu Archidiecezji Łódzkiej
