Archidiecezja Łódzka
VII Sesja Plenarna IV Synodu Archidiecezji Łódzkiej
12:20 | 16.11.2019 | Wyświetleń: 891 | Autor: ks. Paweł Kłys

W Wyższym Seminarium Duchownym trwa VII Sesja plenarna IV Synodu Archidiecezji Łódzkiej, w której obok księdza arcybiskupa, biskupów pomocniczych i duchownych, uczestniczą powołani na Synod przedstawiciele wspólnot parafialnych.

Na wstępie do obrad Synodu głos zabrał metropolita łódzki, który nawiązując do ostatniego – październikowego spotkania synodalnego wskazał na to, że – my jako Synod potrzebujemy skatalogować pytania jakie mają ludzie, bo inaczej się z nimi nie spotkamy! Nie możemy wyjść od naszej wiedzy. My musimy wyjść od ich życia. To nie oznacza odejścia od doktryny. To nie oznaczy rezygnacji z norm, nauczania ideału. Ta znajomość jest nam potrzebna, byśmy wiedzieli dokąd tych ludzi chcemy poprowadzić, ale żeby o tym wiedzieć, trzeba się nimi spotkać tam, gdzie oni są. Dlatego tak ważna jest ta rozmowa o tym – czym ludzie żyją i jakie mają pytania w rodzinach, małżeństwach. Jakie maja pytania, które my możemy usłyszeć nawet wtedy, kiedy nie są nam zadawane, ale my wiemy, że Jezus ma odpowiedź na te pytania i one są pierwszą przestrzenią spotkania. – podkreślił łódzki pasterz.

W czasie VII sesji plenarnej Synodu zostały zaprezentowane dwa referaty zatytułowane: Niektóre perspektywy duszpasterskie – który przedstawił ks. dr Edward Wieczorek oraz Umocnić wychowanie dzieci – który omówił ks. dr Marcin Wojtasik.

Prezentując temat dotycząc „Niektórych perspektyw duszpasterskich” ks. dr Edward Wieczorek, odwołał  się do papieskie adhortacji Amoris Laetitia i zauważył, że – Papież Franciszek pisze z entuzjazmem o potrzebie towarzyszenia narzeczonym i małżonkom w różnych ich sytuacjach życiowych. Następnie przechodząc do prezentacji prelegent przywołując pracę zespołów synodalnych zasygnalizował, że – osobami towarzyszącymi powinni być też kapłani. Nie mogą być to przypadkowi duchowni, ale wybrani spośród duszpasterzy młodzieży, duszpasterstw akademickich, bądź z innych ruchów i wspólnot chrześcijańskich i merytorycznie przygotowani. Rola kapłana to różne formy nauczania: głoszenie Słowa Bożego, katecheza, nie tylko szkolna, formacja we wspólnotach, ale też kierownictwo duchowe czy funkcja stałego spowiednika. Świeckich i duchownych powinni wspierać w działaniach towarzyszących: psychologowie, seksuolodzy, pedagodzy a także lekarz rodzinny czy pracownik socjalny. Jedna z grup napisała: „Chyba nie powinny być to osoby uznawane za ortodoksyjne w swoich poglądach, raczej otwarte, skłonne do dyskusji nad różnymi stanowiskami, mające w sobie zgodę na inność, różnorodność postaw i poglądów”. – dodał.

Niezwykle ważnym tematem poruszonym przez grupy synodalne w tym temacie było przygotowanie młodych do sakramentu małżeństwa. – Większość zespołów synodalnych potwierdza potrzebę dalszego przygotowania do małżeństwa w rodzinach i z pomocą rodzin dających świadectwo o mocy sakramentu małżeństwa w budowaniu trwałości związku. Pomocą powinna służyć katecheza, nie ta , która zastępuje niekiedy kurs przedmałżeński, ale ta, która ożywia relacje z Jezusem i bliźnimi. W dwóch protokołach pojawił się termin katechumenat przedmałżeński.- zaznaczył ks. Wieczorek.

Drugi referat wygłoszony przez dyrektora wydziału katechetycznego łódzkiej kurii – ks. dr. Marcina Wojtasika – dotyczył chrześcijańskiego wychowania dzieci. – Zdaniem wszystkich zespołów synodalnych jest zgodność ze stwierdzeniem, że człowiek wychowując się w rodzinie, korzysta z doświadczenia starszych pokoleń właściwie w każdej dziedzinie życia. Wraz z rozwojem dziecka rodzice i dziadkowie przekazują mu wiarę, wartości moralne, tradycje, zwyczaje, tak jak kiedyś oni zostali ukształtowani przez swoich najbliższych.- zaważył ks. Wojtasik.

Podsumowując prace grup Synodalnych dotyczącą relacji małżonków postrzeganej przez dziecko prelegent zaznaczył – zdaniem wszystkich członków zespołów synodalnych rodzina jest pierwszym miejscem, w którym dziecko uczy się wiary w Pana Boga i relacji pomiędzy ludźmi. Dziecko widząc rodziców, czy dziadków, którzy wspólnie klękają do modlitwy, razem uczestniczą we Mszy Świętej, będzie wiedziało, jak ważne jest życie w bliskości z Panem Bogiem. Z drugiej strony rodzina jest też miejscem, z którego młody człowiek czerpie wzorce zachowań. Patrząc na rodziców, widzi:

  • jaką rolę w małżeństwie i rodzicielstwie odgrywa kobieta, a jaką mężczyzna,
  • jak okazywać miłość i zainteresowanie drugiemu człowiekowi (np. małżonkowi),
  • jak okazywać troskę o drugiego człowieka,
  • jak okazywać szacunek drugiej osobie,
  • jak dbać o dom i wypełniać codzienne obowiązki,
  • jak ważne jest odpowiedzialne i rzetelne podejście do pracy zawodowej, dzięki której możliwe jest zapewnienie materialnych potrzeb rodziny.

Mocno zaakcentowano też w kilku sprawozdaniach, iż rodzinę i małżeństwo stanowią ludzie, będący także grzesznikami, nie jest zatem możliwe stworzenie idealnej rodziny, jednak każdego dnia należy podejmować trud, by przekazać młodemu pokoleniu wszystkie te wartości, które są najważniejsze. – dodał.

Pierwsza część obrad VII sesji Synodalnej zakończyła wspólna Eucharystia celebrowana przez księdza biskupa Ireneusza Pękalskiego i księdza biskupa Marka Marczaka w seminaryjnej kaplicy pw. Chrystusa Dobrego Pasterza.

W homilii ksiądz biskup Ireneusz odwołując się do liturgii słowa powiedział –  Zawsze powinniście się modlić i nie ustawać, aby nie być zaskoczonym przez niespodziewane przyjście Syna Człowieczego! Aby nie być zaskoczonym, trzeba wzrastać w wierze i czuwać, by wiara nas nie słabła, ale ciągle się umacniała! – tłumaczył bp Ireneusz.

Sufragan łódzki zwrócił uwagę na to, że wiara człowieka kształtowana jest i umacniana poprzez sakramenty święte takie jak chrzest i bierzmowanie. To właśnie przez nie wiara nasza rośnie i rozwija się, po to, by podobać się Bogu, po to by dzielić się nią z innymi.

Odnosząc się do dzisiejszych rozważań synodalnych ksiądz biskup zauważył, że  – jaka wiara, takie życie. Aby innym pomagać wzrastać w wierze, najpierw trzeba od siebie to rozpocząć i swoim osobistym życiu praktykować. Bo nie damy drugiemu tego, czego sami nie posiadamy. Jak możemy podzielić się z innymi świadectwem wzrastania w wierze, kiedy takiego wzrostu w naszej wierze nie widzimy! – podkreślił kaznodzieja.

W drugiej części – popołudniowej – odbyła się dyskusja dotycząca tematów zaprezentowanych przez prelegentów.